macie spruty mózg katolicką wiara w którą zmuszają was wierzyś "wielcy" tego świata i nie umiecie samodzielnie myśleć.... żal.....akurat Lucyfer to gość w porzo porównując go tam do tego wyżej to jakieś czysto katolickie forum bez wolności słowa
SOL " WSZYSTKO CO LUDZKIE JEST MI OBCE...MROK MYM SPRZYMIERZEŃCEM "
Znowu odzywają się "mhhhroczne" nastolatki. Przykro mi, Lucyfer jako manifestacja pewnych sił nie może być "w porzo", bo wtedy przestaje być Lucyferem.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Tak to właśnie wygląda, kiedy ktos na siłę próbuje być "mroczny" i nakłada klapki na oczy. Taki się nie przetłumaczy Voozie. Nawet jakby taka diabeł w dupę ugryzł to to i tak bedzie wina wszystkich tylko nie jego.
-- 2010-04-26, 15:10 --
Tak to właśnie wygląda, kiedy ktos na siłę próbuje być "mroczny" i nakłada klapki na oczy. Takim się nie przetłumaczy Voozie. Nawet jakby taka diabeł w dupę ugryzł to to i tak bedzie wina wszystkich tylko nie jego.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Witajcie, uśmiałem się, nie ma co czytając niektóre posty Szatan i Lucyfer= dwie różne osoby. To chyba najbardziej. Zajmuję się kultem satanistycznym i praktykuję go od ponad 4 lat i mimo, że nie należę do żadnego bractwa, nie jestem satanistą a jedynie studiującym ich dziedzinę, nie wyznaję Lucyfera jako swego Pana jak poprzedniczka, która zdaje się pożegnała z forum i mogę zapewnić, że Lucyfer i Szatan to jedna i ta sama istota.
A co do postu owej Damy, po części ma rację. Uznając Lucyfera jako swego Pana doznasz złudnego szczęścia w bycie ziemskim. Ale cena jest wysoka, ponieważ większość ludzi zapalonych, by zostać jego wyznawcą nie zdaje sobie sprawy z tejże ceny jaką przyjdzie im zapłacić za te dobra ziemskie.
Nie będę wgłębiał się w ten temat, jeżeli ktoś ma pytania odnośnie Satanizmu, magii, praktyki, rytuałów zapraszam do pisania prywatnych wiadomości.
Ale skoro to temat o "tym niby złym" to czy ja mogę zapytać o coś o tym typie już tutaj, czy to jakaś super-tajemnica i nie wolno Ci odpisać publicznie?
Interesuje mnie bardzo to, co nazywasz "ceną". Pochwal się więc, czym mu konkretnie płacą.. I co konkretnie dostają w zamian?
W wyniku naruszenia regulaminu forum i/lub netykiety podpis tego użytkownika został skasowany. Użytkownik może usunąć tą adnotację.
Ostatnio edytowany przez tak, 2010-09-02, 05:29, edytowano w sumie 1 raz
Dobra ziemskie kosztują ich dusze. Stąd nazwa "paktu z diabłem" . On Ci daje czego chcesz tutaj, wszystkie pragnienia, a Ty mu oddajesz wszystko po śmierci. Tracisz duszę na jego rzecz i dołączasz do niego w wiecznych cierpieniach i mękach.
Darnok no wiesz... Jeden ze sposobów na przywołanie diabła był chyba przed lustrem o 3.00 w nocy Normalnie kocham czytać takie farmazony, szatan da ci wszystkie skryte pragnienia, dobra, a nawet prezenty niczym święty Mikołaj...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum