Wszyscy przeceniacie Biblie Szatana. La Vey nie tylko nie wynalazł nic odkrywczego, ale też jest niespójny wewnętrznie. W porównaniu z Nietzsche'm, to zwykły prymityw
Nie odmawiam ludziom prawa do własnej interpretacji buntu.Powiem więcej.
Ludzkim PRAWEM powinna być możliwość wyrażenia się w kwestii opowiedzenia się za lub przeciw dominacji Absolutu.
Sęk w tym że rodzaj ludzki zna "jedną stronę medalu" i nie może podejmować trafnych decyzji nie mając pojęcia o argumentach drugiej strony.
Nawet w ludzkich instytucjach Sądowych wyrok zapada po zapoznaniu się z racjami obu stron.Absolut w swojej pysze tego nie uwzględnia.Jest jednostronny i niewiarygodny.
Co do BS to jedna z jej wad która narobiła wiele złego to błędne tezy w ustach ( a raczej słowach) LaVey'a. Dlatego napisałem że takze i on oczernia wymiar (określany niesłusznie przez ludzi jako strefa mroku) który miał - poprzez swój bunt w stosunku do Absolutu- na celu dobro człowieka i jego życie w prawdzie.
Popatrz jak poprzez niezrozumienie BS postrzegani sÄ… "czciciele" Satanaela.
Obrośli w sereotypy gówniarzy niszczących nagrobki i uprawiających sex na cmentarzach.
Niezrozumienie prowadzi do wypaczeń i patologii.
I nic więcej.
Pozdrawiam.
[ Dodano: 2008-02-25, 22:17 ] Spock Nie klikamy w temacie Nietsche'go tylko w temacie BS. StÄ…d i ta dyskusja.
Proponuję Ci założenie tematu "Filozofia" i tam poklikamy wtedy o Augustynie, Kant'cie. Tomaszu z Akwinu i wielu innych.
Jak narazie to temat BS i LaVey'a.
Pozdrawiam
Hugon, Dobrze napisane;] Chociaz Rewers odpowiedzial na moje pytanie - dokładnie komu BS przynosi szkodę.
Ja dalej siÄ™ z tym nie zgadzam. Jesli BS jest bledem i zlem, nalezy z tego skozystac jako lekcja. Ostatnio spadlem z falochronu do morza z wysokosci 5 metrow polamalem noge w 6 mjejscach czy to byl blad? Nie, nic nie dzieje siÄ™ bez przyczyny widocznie tak musialo siÄ™ stac musialem pozniej siedziec w domu i mialem czas na pomyslenie nad tym co siÄ™ stalo i dlaczego. Ja nie popelniam bledow to byla lekcja, a blad bedzie wtedy jak pojde w to samo mjejsce i w taki sam glopi sposob znow zlame noge.
Tak samo jest z BS jak i z czymkolwiek innym.
[ Dodano: 2008-02-26, 01:30 ]
Cytuj:
Popatrz jak poprzez niezrozumienie BS postrzegani są "czciciele" Satanaela. Obrośli w sereotypy gówniarzy niszczących nagrobki i uprawiających sex na cmentarzach.
To sa jednostki... albo tylko jednostki zrozumialy, a wiekszosc jest glopia.
Rewers zapytam znow - Z tego co wiem nie identyfikujesz siÄ™ z Satanizmem jaki przedstawil Anton - wiec co to wogole za roznica czy ktos jest glopi czy nie.
Ja tez nie rozumiem wszystkich rzeczy a takze nie uwazam ze pozjadalem wszystkie rozumy. Jak juz chyba napisalem uwazam siÄ™ na tyle inteligentny ze ta ksiazka i wiele innych dala mi mozliwosc spojrzenia na rozne rzeczy z innej perspektywy. Nie latam jednak po cmentarzach w celu niszczenia nagrobkow itp.
To chyba oczyms swiadczy. Kazdy sprzeciw i bunt rozumie inaczej, dodam tylko ze jednak jest to zalezne od wieku i otoczenia.
Varg Vikernes zabil Euronymusa i spalil kosciol - co mu to dalo oprucz slawy?
Moze wlasnie lekcje.... mial czas w wiezieniu na przemyslenie tego. Albo wziol to do siebie albo dalej jest glopi.
PS.Czy on jeszcze zyje? Slyszalem ze wyszedl z kicia i go zabili....
Szukam swiatla w ciemnosci, a mrok oswietla mi droge... mr_Azathoth
Masz rację Nyarlathotep ze trzeba wyciagać wnioski. Tak i przeczytanych doktryn filozoficznych jak i z zdarzeń zaistniałych na drodze naszego życia.
Problem w tym by wyciągnięte wnioski nie były błedne. Chociaż w danej chwili moga się wydawać trafnymi to w rezultacie prowadzą na manowce.
Podobny stosunek mam do kwestii wyciągania wniosków z BS.
Myśle, ze nie można wyciągnać poprawnych wniosków z błędnych założeń.
Myśle, ze nie można wyciągnać poprawnych wniosków z błędnych założeń.
Ale mozna wyciagnac wniosek ze te zalozenia sa bledne. - i oto mi caly czas chodzi.
Nie mozna takiego wniosku wyciagnac jesli siÄ™ nie przeczyta tej ksiazki.
Szukam swiatla w ciemnosci, a mrok oswietla mi droge... mr_Azathoth
Co do pierwszego zdania Twojego powyższego postu Nyarlathotep to odpowiem Ci- dokładnie trafiłeś w sedno sprawy.
Co do drugiego. To chyba normalne, dla kogoś nawet z dwucyfrowym IQ,ze nie można mieć o czymś zdania jeżeli nie ma się pojęcia o czym się mówi ( poprzez nieprzeczytanie bądź niezaznajomienie się z problemem). Chyba że stawiasz rozmówców na poziomie intelektualnym równym zwierzętom. Napisałeś powyżej w którymś poście, ze uważasz się za człowieka inteligentnego.Węc traktuj- proszę-innych na takim samym poziomie.Jako równych (przynajmiej)sobie.
Pozdrawiam.
Poeto - nikt nie każe Ci nic czytać. Na tym polega wolność, że możesz czytać co chcesz i wierzyć w to co chcesz. Dla Ciebie autorytetem jest Biblia - dla innych niekoniecznie.
Darnok to tylko swiadczy o nim. O jego małostkowości i obracaniu kłamstwa z prawde ( w jego mniemaniu prawdę).
Ot taki maluczki o nieskonczonej energii. Taki jego urok.
Poeto 2008 mówisz że z Biblii wiesz kim jest Szatan? Nawet nie wymieniasz jego imienia więc możesz wiedzieć tylko ogólnikowo kim on jest.
To co wiesz o nim to kłamstwa podane ludziom przez Absolut ( czytaj: Twojego biblijnego Boga).
Zadaj sobie trud i sprawdź co oznacza słowo "Elohim" zawarte w Biblii w ksiedze rodzaju.
Przez pomyłkę skrybowie napisali chociaż w jednym zdaniu prawde. Prawde mówiąc to jedyne słowo prawdy w rozdziale Genesis.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum