Owszem, poznałem ich kilku - niektórych z wyboru, innych "naturalnych" wampirów. Jak napisałem - pomagałem tylko jednej z nich. Po prostu dawałem się wysysać, chociaż to nie było do końca tak. W normalnym przypadku zniszczyłaby mi aurę doszczętnie, ale znaleźliśmy sposób, żeby ją w tym samym czasie naprawiać.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
ale ty temu wampirowi nie pomagałeś! po prostu dawałeś mu tego czego chciał a trzeba było szukać sposobu żeby zmienić jego naturę (nie mówię o rzeczach nadprzyrodzonych).
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę? przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Ale o jakie wampiry ci chodzi? Bo dla mnie dzielą się one na dwie kategorie: - wampiry psi sang i emo ( właściwie to nie są wampiry lecz ludzie ze zdolnościami pobierania energii) - wampiry jako nadludzie, podobni do ludzi ale z nadludzkimi zdolnościami (chodzi mi tutaj o superszybkość, supersiłe, zdolność szybkiej regeneracji itp.) A więc o jakich piszesz? bo wątpie żeby o tych "prawdziwych".
Ale o jakie wampiry ci chodzi? Bo dla mnie dzielą się one na dwie kategorie: - wampiry psi sang i emo ( właściwie to nie są wampiry lecz ludzie ze zdolnościami pobierania energii) - wampiry jako nadludzie, podobni do ludzi ale z nadludzkimi zdolnościami (chodzi mi tutaj o superszybkość, supersiłe, zdolność szybkiej regeneracji itp.) A więc o jakich piszesz? bo wątpie żeby o tych "prawdziwych".
- wampiry psi sang i emo ( właściwie to nie są wampiry lecz ludzie ze zdolnościami pobierania energii)
Brednie. Wampiry psi, tutaj miałaś rację, pobierają energię od innych przez to, że są niezdolne do wytwarzania własnej energii, lub jest jej za mało do normalnego funkcjonowania. Wampiry sang niekoniecznie muszą czerpać energię z picia krwi, to po prostu uzależnienie. Wampiry emocjonalne należą do grupy wampirów psi (tak jak np. wampiryzm seksualny) i one przetwarzają energię pochodzącą z emocji. Większość wampirów emocjonalnych to dzieciaki, które nawet nie wiedzą co robią, bo bardzo ciężko jest kontrolować swoją czarną czakrę.
Cytuj:
- wampiry jako nadludzie, podobni do ludzi ale z nadludzkimi zdolnościami (chodzi mi tutaj o superszybkość, supersiłe, zdolność szybkiej regeneracji itp.)
Zamienianie siÄ™ w Godzille i strzelanie laserami z oczu, tak, tak.
Cytuj:
A więc o jakich piszesz? bo wątpie żeby o tych "prawdziwych".
Jakie wampiry nazywasz prawdziwymi?
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Myślę, że wiesz jakie określa prawdziwymi. Te nieśmiertelne, które niemogą wystawiać się na światło słoneczne i muszą pić ludzką krew.
W takim razie prawdziwymi komandosami są: Jean Claude Van-Damme i Steven Seagal, a prawdziwi magowie przyzywają smoki i zabijają ludzi siłą woli. Powodzenia w życiu.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Przecież wampir energetyczny to tylko nazwa. Ludzi nazywa się tak, gdy żyją kosztem innych. To tak jakby komara nazwać wampirem. A nazwa pochodzi od mitycznych wampirów.
Dzięki za przyznanie mi racji: "mitycznych". A z tym komarem się mylisz, to raczej tak, jakbyś wampira nazwał komarem. Bo w końcu czemu nie? To tylko nazwa, ale to nie umniejsza jego wampiryzmu...
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum