To była naprawdę ostra babka przy czym słowo ostra jest użyte nieprzypadkowo xD tak czy siak.Historycy spierają się do dzisiaj czy Batory była winna czy też niewinna, ponoć takich właściwych dowodów nie ma( jeśli są to proszę mnie nie wyzywać ja tylko czytałam wypowiedzi historyków na ten temat). Podsumowując ludzie którzy wierzą w światy światów czyli wszystko to o paranormalne itd. wierzą że są wampiry i że są ludzie chorzy na porfirię.Ci którzy są sceptykami nie wierzą w wampiry a jedynie ludzi chorych. Choć osobiście jestem tą pierwszą osobą i wierzę że wampiry istnieją to dopuszczam myśl że w średniowiecznych zapiskach ludzie pisząc wampiry po prostu spotykali się z tą chorobą, która mogła mieć trochę inny kształt niż dzisiaj( z powodu współczesnych leków itd) to jednak jest kwestia sporna i dwie strony się nigdy ze sobą nie zgodzą dopóki nie będzie pokazany światu przykład wampira rzeczywistego albo też dowód że wampirów na 200 % nie ma zostają tylko spekulacje xD
Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
Co do chorób akurat nie możemy mówić o żadnych spekulacjach Jamboree18, porfiria, jak i inne poruszane w tym temacie choroby istnieją i są tym Twoim na 200% potwierdzonym faktem. Jak na razie jest więcej przykładów, że wampirów nie ma, niż tych, że są.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Ja wiem że ta choroba istnieje. Spekulacje dotyczą tego czy istnieje choroba i wampiry czy tylko choroba. Dlatego napisałam że jeśli nie dostaniemy jednoznacznego dowodu że wampiry istnieją(czyli wampira z krwi i kości(o ile z krwi i o ile z kości))to zostają tylko spekulacje, albo tez możemy dostać jakiś jednoznaczny dowód że wampirów nie ma.
Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
Moim zdaniem tylko choroba. Nie ma żadnych podstaw naukowych ani historycznych, żeby sądzić że jest inaczej.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
No dobra. DanaS to zalezy kogo by uwazac za wampira. Czy za wampira uwazasz Sanguiatariania (nieumiem tego napisac) ? Czy bardziej za wampira uwazasz taki stereotyp z filmu. Bo jesli to pierwsze to oni istnieja a jesli to drogie to , to sa zwykle bajki o wampirach.
Unlegall__ " I znów zmierzch. Kolejny dzień dobiega końca. Choćby nie wiem jaki był piękny jego miejsce zajmie noc"
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
dziekuje bo niewiedzialam dokladnie jak napisac. DanaS to zalezy kogo by uwazac za wampira. Czy za wampira uwazasz sanguarianina ? Czy bardziej za wampira uwazasz taki stereotyp z filmu. Bo jesli to pierwsze to oni istnieja a jesli to drogie to , to sa zwykle bajki o wampirach.
Unlegall__ " I znów zmierzch. Kolejny dzień dobiega końca. Choćby nie wiem jaki był piękny jego miejsce zajmie noc"
Dla mnie wampir to człowiek chory, na ciele bądz na umyśle. Ale mam taką prośbę, która pewnie wywoła u wielu osób śmiech: wyjaśnijcie mi proszę (w jakiś bardziej logiczny sposób) kto to jest sanguarianin. Bo nie zetknęłam się z tym pojęciem a wyjaśnienie wikipedii mnie nie satysfakcjonuje. Nie mam czasu teraz szukać, więc proszę o odpowiedz wyłożoną łopatologicznie. Z góry dziękuję
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Nie udowodniono tez że wampirów nie ma. W chorobie występuje zanik produktów które występują we krwi ale występują one również w normalnych do spożycia produktach. I wcale nie ma dowodów że osoby core na porfirię ciągnie do krwi. Więc legendy i opowieści nie mogą być wyssane z palca.
Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
Otóż osoby chore ciągnie do krwi, bo jest to dla nich najprostszy i najoczywistszy sposób zdobycia hemoglobiny. Która BTW, nie jest dostępna w normalnych produktach Jamboree. Próbujesz na siłę udowodnić, że wampiry istnieją. Weź pod uwagę, że jest duże prawdopodobieństwo, że możesz się mylić. Pozdrawiam.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Nie próbuję na siłę udowodnić pomyliłaś się. Mogę powiedzieć też w drugą stronę, Ty za wszelką cenę chcesz udowodnić że nie istnieją.I być może masz rację.A jeśli nie masz...?
Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum