Jestem przed 30-stka i jestem chory na porfirie. Wszystkie posty w ktorych laczycie (Wy, czy rozne redaktorki) porfirie z wampiryzmem to dla mnie jakas abstrakcja Uwielbiam slonce, lubie siÄ™ opalac, lubie miec latem brazowa skore. Nie lubie widoku krwi, a juz sama mysl o wzieciu jej do ust mnie obrzydza Nie stronie tez od alkoholu.. Jedynie na leki trzeba uwazac, nic wiecej. Na porfirie choruje polowa mojej rodziny - dziedziczne. Nie wierzcie tak bardzo w te rewelacje wampirowe
a może MICHAEL JACKSON ??? też taki blady... ale teraz tak na serio zgadzam się z przedmówcom BLADA TWARZ I PODKRĄŻONE OCZY TO NIE ZNAK ROZPOZNAWCZY WAMPIRA . . .( http://www.resmedica.pl/zdart4009.html ) co do ludzi pijących krew to bardziej przychodzi mi na myśl choroba psychiczna niż jakiś "zły" gen (or coś lajk dat ).
U chorych na porfirię występuje zanim hemoglobiny we krwi, pragnienie krwi spowodowane jest więc chęcią wyrównania jej poziomu w organiźmie. Kły? Może ta opinia wzięła się stąd, że w niektórych (nie wszystkich) przypadkach następuje obkurczenie dziąseł co wywołuje wrażenie "długich zębów". Wrażliwość na słońce nie jest sztandarową cechą porfiryków. Ludzie chorujący na fotofobie mają dokładnie ten sam problem. Fakt, można się zgodzić, że wiele lat temu osoby chorę na porfirię mogły być postrzegane jako wampiry, ale w dzisiejszych czasach, kiedy choroba ta została oficjalnie sklasyfikowana medycznie przypisywanie chorym na porfirię osobom cech wampirycznych moim zdaniem zakrawa na absurd.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Może tak zejdę z tematu, ale odrobinkę... dosłownie o milimetry co sądzicie o ludziach pijących krew zwierząt np krów. Dla tkz. "wampirów " (chorych ludzi) nie ma znaczenia czy krew piją od człowieka czy od mućki w książce Viktora Farkasa jest poruszony temat ale tylko są opisane zdarzenia a wyjaśnień brak
Ludzie pijący krew zwierząt i ludzi? Znowu muszę storpedować posta . Ktos mnie w końcu za to znielubi . Istnieje pojęcie medyczne "hematodypsja" znane także jako hematomania. Jest to zaburzenie polegające na seksualnym pociągu do krwi, zarówno zwierząt jak i ludzi. Chodzi zarówno o widok krwi jak i o jej picie. Jest to choroba o podłożu psychicznym, tak samo uciażliwa jak inne "manię" typu fetyszyzmu na przykład. Osoba chora na hematodypsję osiąga podniecenie seksualne w kontakcie bezpośrednim z krwią. Więc jak widać wampiry to jak na razie ludzie z zaburzeniami poziomu hemoglobiny, fotofobią oraz chorobą psychiczną (nie bójmy się nazwać hematodypsji po imieniu). Pozdrawiam serdecznie
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Spock, obiecuję Ci że na dłuższą metę zmienisz zdanie, bo takie podejście może wkurzać. Mam wielu "bardziej otwartych" znajomych i na początku też się cieszyli . Ale...nie chcę zapeszać, wezmę Twoje słowa za dobry omen (choc w nie tez nie wierzę )
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum