Dlaczego ? przecież ja powiedziałem że to jest to samo. (moim zdaniem)
JEDNO I TO SAMO porfiria i wampiryzm. Więc czyje pytanie chcesz odwracać? bo ja Cie nie rozumiem
Życie jest jak puszka pandory,jest jak zagadka... "Nie wiem czy będzie 4ta Wojna Światowa , ale 3cia będzie trwała zaledwie chwile..."
Problem jest prosty : "Chorzy na porfirię nie odczuwają głodu krwi, czosnek wcale im nie szkodzi i nie zaostrza objawów choroby. Wrodzona porfiria erytropoetyczna, na opisie której głównie opierał się Dolphin występuje bardzo rzadko, trudno, aby na jej podstawie powstał stary i powszechnie występujący mit." [przyp. wikipedia] Tak więc choćby ze względu na te fakty, które obalają teorię niejakiego Davida Dolphina z roku 1985 o niesamowitym powiązaniu wampiryzmu z porfirią. Czy jest to wystarczający powód, by stwierdzić, że wampiryzm, to nie porfiria? Uważam, że tak!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Poddałeś pewną teorię, więc wyjaś niam Ci dlaczego Twoje rozumowanie nie jest pierwszym w tym zakresie! A to oznacza, że mądrzejsi od Ciebie i mnie już rozważali ten pomysł. Wnioski są takie jak w moim wcześniejszym poście. Po co się tu głowić? Bo tylko głupiec nie zadaje pytania dlaczego, przyjmując czyjeś domysły za fakt.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Rejestracja: 2007-07-29, 18:57 Posty: 43 Miejscowość: Polska
Temat postu:
Wysłany: 2008-05-25, 23:59
Zapomnieliście ta choroba nie zawsze "upodabnia do wampirka" czy "przeistacza w wampira" .
W większości przypadków objawy typu ostre kły ( a raczej zęby ) nie stają się ostre czy tez nadwrazliwośc na światło ( a jesli występuje to na każdy rodzaj swiatła , nietylko sloneczne ) ...
Głownymi objawami są małe zapotrzebowanie organizmu na sen , bule brzucha , czeste wymioty , choroby skóry , słąbe włosy i paznokcie , "napuchniete dziąsła " itd...
Osoby z wiekszymi objawami to rzadkość !
Uff...nieźle się trzeba natrudzić, żeby jakieś sensowne wnioski w końcu wyciągnąć:P Ja byłabym za tym, że wampiry to właśnie osoby chore na porfirię...ale skoro najczęściej nie ma takich ostrych objawów, to może warto się jeszcze zastanowić...
"And we tryin' to hold it all together but the devil is too clever so I'm gonna die you gonna die we gonna die Someday one day I said..."
_Nameless_ jestem wdzięczna za link do tego artykułu. Bardzo ciekawy Zainteresowała mnie szczególnie wzmianka o wrażliwości na światło słoneczne. Cóż jako małe dziecko nie mogłam wychodzić na słońce żeby nie dostać poparzeń od słońca. Teraz mi przeszło. Możliwe że jestem nosicielką nieprawidłowego genu? Interesujące
Nadejdzie czas i przyjdzie taki dzień, że od życia piękniejsza będzie śmierć...
przeczytałem ten Wasz artykuł...takie oto są wnioski:
Cytuj:
Charakterystyczny wygląd i zachowanie wampira: bladość, unikanie światła, zniekształcenia skóry twarzy, połączone z bezsennością, halucynacjami i paranoją to obraz kliniczny nie leczonej porfirii.
Cytuj:
Porfirii? To raczej obraz kliniczny prawie każdej grożniejszej i nie leczonej choroby, więc dlaczego od razu zakładać, że dany pacjent jest wampirem? Poza tym artykuł nie podaje dalszych informacji dotyczących żadzy krwi czy jakichkolwiek innych znanych zachowań typowych dla wampirów. I najważniejsze, że porfiria to choroba wynikająca z nieprawidłowości genetycznych , często zdarza się , że człowiek może być /nosicielem/ tej choroby , ale nigdy na nią nie zachorować. Tak więc nie doszukujmy się istanienia wampirów pośród ludzi chorych.
Wampir to człowiek chory na porfirie... Opis, który podałeś może pasuję także do innych chorób ale głównie chodzi tu o duży niedobór żelaza, przez który ludzie zmuszeni są pić krew.
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum