Bo czegoś takiego jak szef wampirów nie ma. To akurat historia wyssana z palca. Owszem wampiry organizują się w grupy, to prawda. Ale raczej są to grupy w których sobie pomagają, a nie rządzą się.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Bo czegoś takiego jak szef wampirów nie ma. To akurat historia wyssana z palca. Owszem wampiry organizują się w grupy, to prawda. Ale raczej są to grupy w których sobie pomagają, a nie rządzą się.
W sumie teraz to wampiry się dzielą na:
1. Szajbusy pijące krew dla szpanu (słyszałem że to nowa subkultura jest).
2. Tradycyjne wampiry...te z mitów i legend...
Bo np. ci 1. czyli subkultura raczej nie ma szefa (Metale nie mają przywódcy, Skejci też nie...itd.), ale ci 2. mogą mieć szefa tak jak dobra firma - szef który kontroluje wszystko i wszystkich, i pracownik który robi co do niego należy..
Ostatnio edytowany przez Majesttic, 2007-12-25, 17:32, edytowano w sumie 1 raz
Nie uważacie ze jesteśmy trochę za "duzi" (intelektualnie) na tak oczywisty temat?
Boże nie wierzcie we wszystko co napisali w jakichś książkach...do gier lub z gatunku fantasy...
CZEMU STOISZ JAK MUMIA PRZED LUSTREM CZEMU ŚMIEJESZ SIĘ I NARAZ PŁACZESZ NAUCZYLI CIĘ GIĄĆ KARK DO KOLAN W WYCIERAĆ IM BUTY KRAWATEM OTO TY PRZECIĘTNY OBYWATEL
Wiara w to co napisano w książkach, czy pokazano w grach jest rzeczywiście mocno nie na miejscu. Jak sami ich twórcy zaznaczają, jest to fikcja! Trzeba się poprostu porozglądać po rzeczywistości. Ale wiara w same wampiry nie jest moim zdaniem przesadzona. Rwónie dobrze można nie wierzyć w Boga, bo przecież go nie widać, atraktować wszystkie księgi testamenty jak jedną wielką fikcję literacką. Jednak czy 2/5 ludzkości mogą się mylić? Nad tym trzeba się zastanowić!!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Aj tam dużo słyszałem ale mało widziałem.
A może dracula był wampirem.Skądś to musiało się wziąść przecież.
Dlaczego nie Napoleon? tylko akurat on?
Widocznie tak było.
moje zdanie
Życie jest jak puszka pandory,jest jak zagadka... "Nie wiem czy będzie 4ta Wojna Światowa , ale 3cia będzie trwała zaledwie chwile..."
Rejestracja: 2008-06-15, 10:42 Posty: 10 Miejscowość: Polska - Gdańsk - Nowy Port.
Temat postu:
Wysłany: 2008-06-15, 11:06
Raczej nie wierze.
Ale Elizabeth Bathory była bardzo ciekawą postacią i czytałam o niej tylko tyle ile znalazłam, niestety, było tego mało i czuję niedosyt.
Prosiaczek idący w tyle za Puchatkiem wspiął się na paluszki i szepnął :
- Puchatku!
- Co, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę - chciałem się tylko upewnić, czy jesteś.
Podobno Hrabia Dracula istniał naprawdę, ale wampirem chyba nie był
Dracula to przydomek Vlada Tepesa III (oraz Palownik - bardziej rozpowszechniony przydomek wśród historyków), który jest faktyczną postacią historyczną, jego ojciec należał do Zakonu Smoka...dlatego też Dracula było także tłumaczone na "syn smoka". Wśród historyków zasłynął nie tylko z legend o tym że żekomo wstał po śmierci i pił krew, ale przede wszystkim brutalnością, na jego rozkaz nabijano turków na pale (później sam Vlad Tepes jadał wśród wijących się na palach ludzi)....
1) Błąd ortograficzny w ankiecie. Ortografa wywaliłem - Ivellios 2) Sama ankieta trąci straszną dziecinadą 3)
Mawerick napisał(a):
Owszem wampiry organizują się w grupy, to prawda. Ale raczej są to grupy w których sobie pomagają, a nie rządzą się.
Chylę czoła. Ja natomiast słyszałem, że krasnoludki tworzą podziemne metropolie na wzór Nowego Jorku.
"Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne."
Drakula nie był wampirem cała jego brutalność była specyficzna strategia by trzymać turków z daleka od Wołoszczyzny co nie znaczy , że nie był chory . Podobno gdy siedział w więzieniu przekupywał strażników by ci przynosili mu zwierzątka które mógł torturować . Był poprostu sadystą nadużywającym władzy jakich wielu i w dzisiejszym świecie . I nie był Hrabią a księciem:p ,ale nosił pelerynę na czerwonej todze( jak postac Stokera) co było oficjalnym strojem zakonu smoka. Elizabeth Bathory jest dla mnie ciekawsza postacią chociaż także nie doszukiwałbym się w niej nadnaturalnych zdolności po prostu była niezwykle próżna , na tyle by poświęcić setki żyć aby powstrzymać urodę .Sama wkońcu zauważyła , że kuracja nie przynosi skutków także wampirem nie była bo przecież wampiry się nie starzeją :p W czasach Palownika żyła jeszcze jedna ciekawa postać Gilles de Rais który rzekomo studiując czarna magie osobiście zabił ok 800 chłopców i dziewczynek by osiągnąć nieśmiertelność . Do chwili skazania był szanowanym arystokratą . Wracając jednak do Vlada Tepesa III według legendy pochowany został w monastyrze Snagov na wyspie niedaleko Bukaresztu ale gdy naukowcy zbadali ten grób znaleźli tam tylko szczątki konia. Co więc stało się z ciałem Drakuli ?? wyszedł na łowy ?? Wydaję mi się , że osoba jego pokroju miała napewno wielu wrogów którzy chętnie zbeszcześciliby jego zwłoki więc kto wie
"Nic nie jest bardziej powszechne niż ludzie ze zmarnowanym talentem ".
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum