Ci co mają w domu jakieś zwierzęta opowiadają niekiedy że np pies lub kot wyczuwa kiedy członków rodziny ich właścicieli i samych właścicieli coś boli i zaraz przychodzą z pomocą. Babka kiedyś opowiadała że bolały ją stawy (coś w kolanie) kiedy usiadł kot zaraz usiadł jej na kolanach zwinął się w kłębek i tak siedział trochę czasu po czym odszedł zajmować się swoimi sprawami (jak to brzmi ) a kobiete przestało boleć kolano. Wiele razy słyszę o czymś takim jak opowiadają szczególnie właściciele kotów. I teraz pytanie: Czy zwierzęta te opanowały ReiKi lub inną sztukę leczenia energią?
Czy ja wiem, raczej mają własne sposoby Koty bardzo lubią się wylegiwać na różnego typu sprzętach takich, jak tunery do odbioru tv satelitarnej, magnetowidy, etc. W pewien sposób chronią swoich właścicieli przed działaniem pola magnetycznego wytwarzanego przez te urządzenia.
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
Ivellios One lubią się kłaść na miejscach ciepłych, są to zwierzęta, które wyjątkowo lubią wygodę, dlatego niewiele pozostało takich, które żyją dziko, albo pół-dziko. Tunery wytwarzają ciepło, dlatego koty na nich leżą (psy jakby mogły też by wybrały to miejsce ). Ludzie przyzwyczaili ich do wygód i dlatego tak jest.
Jeśli chodzi o to, że tej kobiecie minął ból, to może przez to, że ten kot sam oddaje ciepło, mnie czasem bolą ręce w nocy, wtedy musze ubrać coś z rękawami, żeby to trochę ogrzać, wtedy przestaje boleć. Wszystko można racjonalnie wytłumaczyć.
Nie wszyscy pana w dópę kopną, są ludzie bez nóg
to nie jest teoria, to naukowo udowodniony fakt, psy nie mają receptorów ciepła, idą tam gdzie jest ciepło, bo tam nie czują zimna - to bardzo przyjemne uczucie dla psa, nie czuć zimna
natomiast czują poparzenia, bo to już kwestia receptorów bólu
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...
Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał
Koty lubią ciepło (mają wyższą temperaturę ciała niż człowiek, dlatego wolą wyższe temperatury) i wylegiwanie się na kolanach. Niektórym dolegliwościom - np. stanom zapalnym - towarzyszy większa temperatura całego ciała lub tego miejsca. Może dlatego więc koty wybierają takie kolana, które bolą.
W uzdrawiające moce zwierząt nie wierzę. Zwierzę nie jest wytworem człowieka stworzonym by mu służyć, ale tworem który czerpie korzyści dla siebie. Skąd więc zwierzęta miałyby chcieć pomagać ludziom?
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Może odwidzęczając się za opiekę jaką oferuje mu człowiek? W końcu nie są to okotybezpańskie, ale takie które są związane ze swoimi włascicielami.
Może odwdzięczając się za opiekę jaką oferuje mu człowiek?
Zgadzam się z Nightwalkerem, one (chociaż są uważane za milutkie zwierzątka) robią wszystko dla swojej korzyści. Człowiek już tak je przyzwyczaił, do tego, że się nimi opiekuje, że one uważają to za obowiązek wobec nich (miauczą, kiedy chcą dostać np. pić)
mój kot jest jakiś inny tzn. śpi w butach przy wejściu do domu (gdzie po podłodze ciągnie wiatr) a ostatnio w nocy wyszedł spać na balkon bo w pokoju było mu zaciepło Oglądałem ostatnio program w którym jakiśtam lekarz zaczoł praktykować leczenie dotykiem kotów na osoby które były na coś tam chore i odrazu poprawiał się im nastrój
A jakbys Ty był chory przez dłuższy czas, to nie poprawiłby Ci się nastrój gdyby przyszedł do Ciebie taki milutki, puchaty, słodziutki i mruczący kotek? Ja bym się na pewno ucieszyła .
Nie wszyscy pana w dópę kopną, są ludzie bez nóg
Rejestracja: 2006-07-25, 14:03 Posty: 56 Miejscowość: Norka pod lasem
Temat postu:
Wysłany: 2006-08-02, 12:41
Moim zdaniem koty, chociarz mają wredny charakter, potrafia ulżyć w bólu. Dzieje się to za sprawą ich futra, nie wiem już dlaczego, ale to właśnie ich futro ma działanie lecznicze, kiedyś uzywano tak zwanej Kociej Skórki na reumatyzm, ale dziś naszczęście już się tego nie stosuje.
Kiedyś podczas pilnowania dziecka znajomem rozbolał mnie brzuch, i to strasznie. Nie miałam przy sobie żadnych środków przeciwbólowych, więc myślałam że jestem skazana na cierpienie aż wrócę do domu. W pewnej chwili kot znajomej podszedł do mnie, wbił we mnie wzrok i zaczął się szykowac do skoku. Przestraszyłam się że skoczy aby mi wydrapać oczy, ale o dziwo kocisko wskoczyło mi na kolana, zwinęło w kłębek i przytuliło do brzucha. Po jakimś czasie brzuch przestał boleć, i myślę że było to zasługą kota. Niektórzy wierzą w UFO, duchy czy Chupacabrę, ja wierze że koty potrafią uleczyć z niektórych dolegliwości.
Mój piesek z kolei rozumie kiedy kogoś coś boli, i zaraz chce pomagać. Ostatnio stłukłam sobie kostkę, a na zawołanie -Noga mnie boli!-, pies przyleciał i zaczął lizac obolałą kostkę. I tak się dzieje zawsze, kiedy kogoś coś boli. Pozatym mówić że psy nie czują ciepła...w zimę mój piesek nie dość, że lezy przy grzejniku, to przyciąga sobie pod niego swój psi materacyk i kołderkę.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum