A czy to nie jest czasem tak, że to że nie widzimy UFO "na żywo" a dopiero na zdjęciu wynika z wad biologicznych ludzkiego oka?
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
A czy to nie jest czasem tak, że to że nie widzimy UFO "na żywo" a dopiero na zdjęciu wynika z wad biologicznych ludzkiego oka?
Tak rzeczywiście może to tak działać. Można to porównać do tego jak przyłożymy pilot od telewizora do aparatu i naciśniemy przycisk wtedy widać na ekraniku że dioda świeci chociaż my tego na własne oczy nie widzimy. Podobno np. koty reagują na takie wehikuły oraz niby duchy, możliwe jest też że widzą ich całkowicie ale to są jedynie przypuszczenia. Warto też zaznaczyć że na zdjęciu tego UFO w stanie migotania magnetycznego nie widać też go tak do końca a jedynie złotawe otoczki statku. Jeżeli są to ludzie wyglądają jak ich duchy. Warto też zaznaczyć że ufole mają rozmaity wygląd dlatego też czasem może się wydawać że są to jakieś dziwne zjawy. Widziałem na tej stronie w galerii takie zdjęcia które pokazują mniej więcej jak owi agenci z UFO wyglądają. Prawie idealnie odpowiada temu zdjęcie z baszty Malonkowej w Malborku i zdjęcie z cmientarzu też dosyć dobrze oddaje wygląd tej otoczki która się nieco rozmywa. Na pierwszym zdjęciu widać jak agent z UFO przelatuje przez ścianę. Proszę zauważyć że ów stan migotania magnetycznego powoduje że ów Ufol staje się jakby faktycznie duchem (przelatuje przez ścianę, a jego całkowita przeżroczystość sprawia że widać jego organy wewnętrzne). Po obróceniu zdjęcia widać na nim dosyć wyraźnie ufola nurkującego głową w dół, kości, płuca a nawet jego mięśnie, dojrzenie tego jest dosyć trudne bo jego głowa zlewa się z czerwoną bluzką osoby za fotografowaną osobą. Kolejnym ułatwieniem powinno być uświadomienie sobie bardzo małego wzrostu owego UFOla. Obiektami które mają takie same zdolności ukrywania się przed wzrokiem ludzkim są orby (zwiadowcze sondy UFO), dosyć autentycznie wygląda orb na zdjęciu pt. (Na werandzie) i orb sfotografowany obok psa, chociaż efekty pulsacji magnetycznej powodują zazwyczaj bardziej złotawą, białą lub jasno zieloną otoczkę. Należy sobie zdać również sprawę z faktu że wszystkie te obiekty mimo wyglądania jak niematerialne bo wyłączeniu owych napędów są całkowicie materialne.
Hm... A co do fałszowania zdjęć UFO, to zawsze można się posłużyć programem do grafiki 3D (polecam Blendera) a następnie zmontować to sprytnie w Gimpie. Jak będę miał chwilę wolnego czasu, to zedytuję tego posta dając efekt tego co można uzyskać.
Oczywiście tutaj da się rozpoznać montaż, ale tylko dlatego, że model+tekstury były robione "na chybcika". Ale jeśli ktoś by się postarał, to oczywiście takie "zdjęcie" byłoby nie do odróżnienia od prawdziwego UFO.
We will remember. We will fight. To reveal those who want to be revealed....
Życie w kosmosie na pewno jest. A to czy są to szare/zielone/niebieskie ludziki, czy tylko roślinki i zwierzątka to inna sprawa.
Kuj, człowieku, kuj - a pieniędzy będziesz miał w ch... erm... bardzo dużo.
Czy aparat cyfrowy może być wiarygodnym narzędziem wykonującym wiarygodne fotografie?
Nie bardzo... lepiej zrobić na normalnym aparacie z filmem. Bo materiał cyfrowy można zaretuszować np w GIMP'ie...
Muszę się z tym nie zgodzić. Dzisiaj, dobry specjalista jest w stanie odróżnić zdjęcie oryginalne od fotomontażu - edycja w programie graficznym pozostawia niezauważalne gołym okiem ślady na zdjęciu.
"Dziwactwa... Nie ma żadnych dziwactw. Są po prostu różnice. Zewnętrzne świadectwa nieodgadnionych procesów tektonicznych w głębinach ludzkiej natury, gdzie rozum walczy na śmierć i życie z przesądami, gdzie przyszłość na śmierć i życie walczy z przeszłością. A my koniecznie chcemy, żeby wszyscy dookoła byli gładcy, tacy jak ich sobie wymyślamy na miarę naszej skąpej fantazji... aby można było ich opisać elementarnymi funkcjami dziecięcych wyobrażeń: dobry wujek, chciwy wujek, nudny wujek. Straszny wujek. Dureń." - Arkadij i Borys Strugaccy: Próba ucieczki, [w:] Daleka Tęcza, tłum.E. Madejski, W-wa 1988 ___________ GG: 9993275
"Ludzie nie opanują nigdy sztuki poruszania się w powietrzu za pomocą jakiegoś urządzenia czy rakiety" - Simon Newcomb, astronom amerykański, 1903 rok
23 marca 1974r. w Francji pewien lekarz w obecności 2 świadków miał sfotografować owe ufo z "solid lights". "Macki" były koloru zielonego , odległość około 400 m.
Trudno nazwać solid lights czymś naturalnym zapoznawszy się z literaturą o ufo. Określa się je jako cylindriczne, lejkowate wyglądające jak słup światła, niekiedy świadkowie mówią że obserwowali ich wysuwanie się a także wysuwanie i chowanie z powrotem . Ich średnica jest różna od kilku centymetrów po 3 metry, według świadków "rura światła" jest niekiedy jakby pusta w środku a innym razem znów masywna znaczy jest to pełny snop światła. Niekiedy owe światło robi wrażenie że dotyka jakiś przedmiotów , innym razem tkwi nieruchomo w powietrzu, w jednym z dobrze udokumentowanych przypadków "solid light" (Argentyna) przeniknął z zewnątrz do domu i tam w środku penetrował pokój, światła te oddziaływują na ludzi , zwierzęta a także na przedmioty. Mufon starał się omówić przypadki i wyciągnąć wnioski. Z analizy można się dowiedzieć że niekiedy solid lights używano do podnoszenia przedmiotów jak i do sparaliżowania świadka lub odepchnięcie go , przy czym barwa światła nie gra żadnej roli, przynajmniej nie doszukano się charakterystycznych poszlak.
Liczba promieni. W większości przypadków świadkowie zaobserwowali pojedyńczy promień światła, tylko w niektórych było ich więcej.
Długość. Pomijając przypadki gdzie taki promień był skierowany bezpośrednio w kierunku świadka (tutaj trudno określić jego długość) mówi się o długościach pomiędzy 2m. a 3km.
średnica. Najczęściej obserwowana średnica wynosiła pomiędzy 30cm a 3m.
Kolor. Barwa solid lights pokrywa całą paletę, najczęściej jednak w raportach mówi się o kolorze białym.
Jasność. W najwięcej przypadków mówiło się o bardzo jasnych wręcz oślepiających promieniach.
Wygląd. Lejkowaty, cylindryczny, często z wyrażnie zarysowującym się końcem. Niekiedy mówi się o zakrzywionym solid light, te okazują się najtrudniej do wytłumaczenia.
Kierunek. Najwięcej przypadków zanotowano gdzie ufo znajdowało się w powietrzu a promienie były skierowane w kierunku ziemi, w niektórych przypadkach ufo znajdowało się na ziemi a promienie obserwowano w poziomie, najmniej przypadków mówi o promieniach skierowanych w niebo gdy ufo znajdowało się na ziemi.
Szybkość wysuwania. Szybkość wysuwania szacuje się na powolną, przynajmniej w dużej większości przypadków.
W dniu dzisiejszym próby wytłumaczenia znanych nam efektów są jednak niezadowalające. Promienie protonów mogłyby być odpowiedzialne za niektóre solid lights lecz równania matematyczne wykazują że mogą dotyczyć tylko niektórych przypadków.A na pewno nie takich gdzie promienie miały styk np. z ludżmi, tak jak było z pewnym człowiekiem który próbował uciekać przed solid light a został trafiony w plecy a tym samym sparaliżowany, sam paraliż mógł być wywołany poprzez ogromny stres ale sam efekt trafienia wiązką protonów byłby śmiertelny. Jest wprawdzie możliwe trafienie i odrzucenie człowieka o masie 70kg. wiązką protonów ale to tylko teoretycznie, energia oddziaływująca na tą osobę można porównać z energią spalenia 54kg. benzyny. Zanim taki człowiek zostanie odrzucony do tyłu po prostu wyparuje. Mc Campbell próbował tłumaczyć owe promienie jako mikrofale, jednak energia która byłyby potrzebna na stworzenie tych większych promieni byłaby tak ogomna że temperatura otoczenia wzrosła by i to znacznie (rachunek z jednego przypadku pokazuje że nawet z 16 stopni do 40 stopni Celsjusza). Ultradźwięk.Wiązka fal ultradźwięku po przeliczeniu odpada z powodu jak wyżej
źródło: MUFON-CES
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
Co do zdjęcia, to lampa z żarówkami energooszczędnymi i zaaplikowanym rozmyciem Gaussa? Nie, no sorry, ale tak to wygląda. A sama sprawa o której twój tekst mówi IMHO bardzo ciekawa. Dasz więcej info?
We will remember. We will fight. To reveal those who want to be revealed....
Życie w kosmosie na pewno jest. A to czy są to szare/zielone/niebieskie ludziki, czy tylko roślinki i zwierzątka to inna sprawa.
Kuj, człowieku, kuj - a pieniędzy będziesz miał w ch... erm... bardzo dużo.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum