Temat postu: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-06-02, 04:13
Witam serdecznie! Mam nadzieję, że znajdę tu niezbędną mi pomoc w pierwszych krokach na mej ezoterycznej drodze. Mam na imię Marta ( tak pro forma;)) i od pewnego czasu przymierzam się do tarota. Z wyborem talii nie było problemu- to miłość od pierwszego wejrzenia, co bardzo zmotywowało mnie do działania. Romansuję z Labirinth Tarot spłodzonym przez Luisa Royo i uważam, że to "moje" karty z którymi chcę wróżyć. Problem pojawia się już przy interpretacji. To trochę mroczne, bardzo głębokie znaczeniowo karty oparte na Tarocie Marsylskim jednak odbiegające od pierwowzoru. Nie znalazłam podręcznika do tej talii, z resztą nie jestem zwolenniczką masowyh rozwiązań, i staram się opracować włąsne, indywidualne znaczenie moich kart. Jednak zgłębiając wiedzę spostrzegłam, że moje interpretacje chwilami bardzo dalece odbiegają od "podręcznikowych" (interpretacje porównuję głównie z książką pana Kizińczuka ze względu na obszerne, szczegółowe opisy). Obawiam się trochę, czy nie schodzę na manowce.
Karty traktuję bardzo poważnie, stąd mój post tutaj. CHCĘ być dobrą tarocistką, jednak czuję, iż potrzebuję pomocy na początku tej drogi. Pisałam wiele maili do wróżek, jednak te krzyczą o pieniądze, których ja, zwykła studentka, niewiele mam (swoją drogą przykry jest ten materializm...). Czy ktoś na forum znalazłby chwilę dla przeanalizowania mojej interpretacji? czy ktoś mógłby pomóc laikowi?:) Mam nadzieję...
Swoje interpretacje mogę wysłać na maila tudzież wkleić tu- pozostaje pytanie czy kogoś to interere i czy ktoś by mi odpowiedział;P
Hm... tak w skrócie możnaby powiedzieć, że szukam przewodnika...
Nikt nie wie jak działają te karty,warto zapoznać się z opinią osoby która kilka rzeczy odkryła,tym bardziej że jesteś na początku drogi. Pozdrawiam
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-06-16, 15:55
I to właśnie jest typowy błąd początkujących, nie kupuje się na początek tak skomplikowanych kart jak np. Gotyckie, Fantasy, czy tego typu podobne, ponieważ w tarocie nie chodzi tylko o regułki, tarota również odczytuje się intuicyjnie. Więc co zrobić? Swoją pracę z tarotem powinnaś zacząć od łatwiejszej talii np. od Tarota Marsylskiego i przede wszystkim zapoznać się dokładnie z symbolami jakie znajdują się na kartach, bo jeśli tego nie zrobisz, to gwarantuje ci, że nie poradzisz sobie ze swoją talią.
Kurczę nie zauważyłam daty tego tematu, no cóż, mam nadzieje, że koleżanka jeszcze nas odwiedzi
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-07-12, 11:29
dagmara napisał(a):
I to właśnie jest typowy błąd początkujących, nie kupuje się na początek tak skomplikowanych kart jak np. Gotyckie, Fantasy, czy tego typu podobne, ponieważ w tarocie nie chodzi tylko o regułki, tarota również odczytuje się intuicyjnie. Więc co zrobić? Swoją pracę z tarotem powinnaś zacząć od łatwiejszej talii np. od Tarota Marsylskiego i przede wszystkim zapoznać się dokładnie z symbolami jakie znajdują się na kartach, bo jeśli tego nie zrobisz, to gwarantuje ci, że nie poradzisz sobie ze swoją talią.
Kurczę nie zauważyłam daty tego tematu, no cóż, mam nadzieje, że koleżanka jeszcze nas odwiedzi
Chciałam sprostować,tarot marsylski jest najtrudniejsza talią.... Możesz o tym przeczytać: http://antytarot.blogspot.com/
Ostatnio edytowany przez lia, 2010-07-12, 11:29, edytowano w sumie 1 raz
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-07-12, 13:17
Moim skromnym zdaniem, podawanie kandydatce na tarocistkę stron o tym, jaki to tarot jest zły jest raczej średnim pomysłem... Może jestem uprzedzony, ale blogi pisane, przez jakieś zagorzałe anty-fanki Tarota, na którym piszą bzdurne moim zdaniem rzeczy... Człowiek jest kowalem swego losu, prawda. Jednakże, w tarocie można szukać podpowiedzi, można sprawdzić, co w przyszłości nam się nie podoba i zawczasu zająć się tym. To rzecz PEWNA, że nie zawsze dostaniemy to, czego chcemy. Z kolei inna sprawa, może i mistrzem ezoteryki nie jestem, ale pisanie, że Tarot to czarna magia jest ciut... bezsensowne? Tarot to narzędzie, jak nóż. A to, czy nim pokroimy chleb, by nakarmić głodnego, czy zabijemy kogoś, to już zależy od nas. A to, że kogoś spotyka choroba, jest naturalną koleją rzeczy. Kiedy jest zdrowie, nie ma choroby, kiedy jest choroba, nie ma zdrowia. Trzeciej opcji nie ma. A to, że ktoś zlekceważył zagrożenie, lub się uzależnił od kart, to z jego własnej głupoty.
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-07-12, 14:18
Viperius napisał(a):
Moim skromnym zdaniem, podawanie kandydatce na tarocistkę stron o tym, jaki to tarot jest zły jest raczej średnim pomysłem... Może jestem uprzedzony, ale blogi pisane, przez jakieś zagorzałe anty-fanki Tarota, na którym piszą bzdurne moim zdaniem rzeczy... Człowiek jest kowalem swego losu, prawda. Jednakże, w tarocie można szukać podpowiedzi, można sprawdzić, co w przyszłości nam się nie podoba i zawczasu zająć się tym. To rzecz PEWNA, że nie zawsze dostaniemy to, czego chcemy. Z kolei inna sprawa, może i mistrzem ezoteryki nie jestem, ale pisanie, że Tarot to czarna magia jest ciut... bezsensowne? Tarot to narzędzie, jak nóż. A to, czy nim pokroimy chleb, by nakarmić głodnego, czy zabijemy kogoś, to już zależy od nas. A to, że kogoś spotyka choroba, jest naturalną koleją rzeczy. Kiedy jest zdrowie, nie ma choroby, kiedy jest choroba, nie ma zdrowia. Trzeciej opcji nie ma. A to, że ktoś zlekceważył zagrożenie, lub się uzależnił od kart, to z jego własnej głupoty.
Dlaczego uważasz że to sredni pomysł?ale ni zły...niech będzie uświadomiona z czym zaczyna obcować. "Zgorzkniała anty-fanka",a na jakiej ty podstawie tak twierdzisz że zgorzkniała? Niewiele widać rozumiesz z tych kart jeśli twierdzisz że stwierdzenia ze tarot to mgia odbierasz jako bezsensowne.Na jakiej podstawie?udowodnij że nie jest! Może ta tarocistka ma dłuższe doświadczenie i zobaczyła że to czarna magia? Odpowiedz jak to się dzieje że te karty potrafią przepowiadać przyszłość. Intuicja?dar tarocisty?wierzysz w takie rzeczy?to dopiero niedorzeczność... Ta tarocistka przekonała się że to czarna magia a ty dopiero bawisz się tymi kartami. Nikt nie wie kto je stworzył,nie wie jak to się dzieje ze przepowiadają przyszłość więc zastanów się zanim kogoś obrazisz,bo ten ktoś może ma dłuższe doświadczenie i zobaczył że to magia... Zastanów się tez nad porównaniami,bo nóż jest niebezpiecznym narzędziem a to by potwierdzało to co ja piszę. Magia wroga człowiekowi,tylko trzeba to umieć odczytać!
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-07-12, 16:42
Tarot sprawdza się nie dlatego, że jest magią, tylko dlatego że jest pracą z podświadomością człowieka, gdzie znajdują się zalążki wszystkich przyszłych wyborów i działań. To system archetypów i symboli, które odzwierciedlają postawy i umysłowość tak jednostki jak i ogółu. Odkrywa to co w człowieku siedzi. I jeśli ta tarocistka odkryła, że tarot to czarna magia i zło to zwyczajnie ujrzała, że w niej jest wiele zła i nienawiści, którego dotąd sobie nie uświadamiała, gdyż spychała to do podświadomości, a uważała siebie za dobrą osobę. Tarot to tylko odczytywał i to wyszło w pracy z nim. To nie narzędzie, tylko ta anty-tarocistka okazała się brudna i to był dla niej cios. Znienawidziła narzędzie za odkrycie prawdy o niej. Bo narzędzie jest tym w działaniu, czym jego właściciel. Jeśli będzie pełna magii, ale i podłości to tą podłość będzie praktykować i widzieć czarną magię. Ale to ona, nie tarot jest brudna, zła i podła.
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-07-12, 18:49
FearTheReaper napisał(a):
Tarot sprawdza się nie dlatego, że jest magią, tylko dlatego że jest pracą z podświadomością człowieka, gdzie znajdują się zalążki wszystkich przyszłych wyborów i działań. To system archetypów i symboli, które odzwierciedlają postawy i umysłowość tak jednostki jak i ogółu. Odkrywa to co w człowieku siedzi. I jeśli ta tarocistka odkryła, że tarot to czarna magia i zło to zwyczajnie ujrzała, że w niej jest wiele zła i nienawiści, którego dotąd sobie nie uświadamiała, gdyż spychała to do podświadomości, a uważała siebie za dobrą osobę. Tarot to tylko odczytywał i to wyszło w pracy z nim. To nie narzędzie, tylko ta anty-tarocistka okazała się brudna i to był dla niej cios. Znienawidziła narzędzie za odkrycie prawdy o niej. Bo narzędzie jest tym w działaniu, czym jego właściciel. Jeśli będzie pełna magii, ale i podłości to tą podłość będzie praktykować i widzieć czarną magię. Ale to ona, nie tarot jest brudna, zła i podła.
Trochę chyba się za daleko posuwasz w tych dywagacjach!Opublikuj książkę opisującą w ten sposób te karty... To jest twoje subiektywne odczucie,to musisz przyznać.Piszesz że to podświadomość dział tak że można przepowiedzieć przyszłość a te katy to tylko obrazki do uruchamiania tej ukrytej podświadomości. Wczytujesz się nie tylko w swoją świadomość ale świadomość innych ludzi.A tam są inne rzeczy jeśli twierdzisz że ta tarocistka miała zaśmieconą podświadomość,to u innych nie musiała być zaśmiecona.A ona zobaczyła drogę jaką prowadzą te karty,nie musiała poprzez siebie tego odczytywać,bo w jej podświadomości nie ma zapisanego losu innych osób. Czarna magia nie działa na zasadzie podłości,ale działa praktykami zmuszania innych do wykonywania działań na korzyść magika,prawda? Tarot sam w sobie jest magią i każda osoba która wczytała się w nie głęboko to widzi. Po co człowiekowi tarot?po to żeby pomagać sobie albo innym? Przecież to zaprzeczenie przepowiadania przyszłości,jeśli można zmienić,"pomóc"to nie można by było przepowiadać nimi przyszłości tylko ustalać drogę właściwą. Ale życie każdego człowieka zależy nie tylko od niego ale też od innych,od okoliczności od niego niezależnych i nie można tego zmienić,tym bardziej tymi kartami... Gdyby potwierdziła się teoria że te karty są pomocne to wróżki byłyby najszczęśliwszymi osobami,wygrywałby w gry liczbowe,dostawały to co chciały. Dlaczego tak się nie dzieje?bo to tylko medium do pokazywania przyszłości,przeszłości i teraźniejszości.Nic nimi nie można zmienić,można sobie tylko dla zabawy porozkładać kolorowe papierki.... To co powyżej jest napisane to tylko teoria,to co ja napisałam inna teoria,każdy niech odczyta tak jak chce,ale to jest niezbadane medium. Nie wiadomo jaka energia w nim panuje,tego jeszcze nikt nie odkrył,to tylko teorie... Na pewno nie jest przyjazne człowiekowi,już z racjonalnego punktu widzenia i psychologicznego. Powoduje uaktywnienie sugestii,a sugestia to silna broń,nie każdy wie jak jest odporny na sugestię,tym bardziej na sugestię czegoś co nie jest zbadane czy jest bezpieczne... Zwracam też uwagę na słownictwo moich postów,nie ma w nich słów padających powyżej...
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-07-12, 19:02
Musze siÄ™ tu zgodzic z Fearem , karty to narzedzie , nie maja w sobie zadnej czarnej magii, nic takiego . Czemu uwazasz ze to niezbadane medium? Ludzie korzystaja z tych kart od niepamietnych czasow , to po pierwsze , a po drugie myslisz ze kartki papieru wydrukowane w jakiejs drukarni maja cos w sobie . Zgodze siÄ™ , byc moze gdy odziedziczysz po kims jakas stara talie i moze miec w sobie rozne energie , ktore mozesz wyczuc i moga Ci nie pasowac , ale nic poza tym. Symbolika tych kart dziala bardzo na podswiadomosc i rzeczywiscie moze wywlec z umyslu rozne rzeczy i mysli , ale same w sobie sa neutralne .
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-07-12, 19:38
lia napisał(a):
Chciałam sprostować,tarot marsylski jest najtrudniejsza talią.... Możesz o tym przeczytać: http://antytarot.blogspot.com/
Zamiast czytać głupawe blogi, gdzie niekiedy pisane są takie dyrdymały, że szok, to radze zajrzeć na strony warsztatów i nabrać trochę wiedzy Na każdych zajęciach warsztatowych jest wyraźnie zaznaczone, iż tarot Marsylski jest najłatwiejszą talią dla nowicjuszy, ponieważ, sybmole w nim są bardzo dokładnie i przejrzyście przedstawione. Nie poleca się natomiast zdecydowanie takich talii, gdzie ta symbolika gubi się, jak to właśnie ma miejśce w taliach typu fantasy,anime, sex tarot, czy gotyckich...
I taka mała rada dla tych, którzy uważają iż tarot jest beee, siedzą w nim demony, gargamel i inne cuda niewidy, średniowiecze dawno się skończyło, więc radze wyjść z ciemnoty i zabobonów Tarot nie jest groźny, człowiek sam dla siebie jest największym zagrożeniem... To, że człowiek może uzależnić się od kart, świadczy tylko o jego słabej psychice, ludzie od wielu rzeczy się uzalezniają, alkoholu, seksu, narkotyków, papierosów itd. i co w tych czynnikach też zawarta jest czarna magia? Totalny nonsens.
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-07-12, 20:42
dagmara napisał(a):
lia napisał(a):
Chciałam sprostować,tarot marsylski jest najtrudniejsza talią.... Możesz o tym przeczytać: http://antytarot.blogspot.com/
Zamiast czytać głupawe blogi, gdzie niekiedy pisane są takie dyrdymały, że szok, to radze zajrzeć na strony warsztatów i nabrać trochę wiedzy Na każdych zajęciach warsztatowych jest wyraźnie zaznaczone, iż tarot Marsylski jest najłatwiejszą talią dla nowicjuszy, ponieważ, sybmole w nim są bardzo dokładnie i przejrzyście przedstawione. Nie poleca się natomiast zdecydowanie takich talii, gdzie ta symbolika gubi się, jak to właśnie ma miejśce w taliach typu fantasy,anime, sex tarot, czy gotyckich...
I taka mała rada dla tych, którzy uważają iż tarot jest beee, siedzą w nim demony, gargamel i inne cuda niewidy, średniowiecze dawno się skończyło, więc radze wyjść z ciemnoty i zabobonów
Słuchaj juz napisałam że to dyskusja,masz za mało lat żeby takimi słowami operować że to głupawe blogi... Tak uważasz bo masz tyle lat i byłaś na warsztatach! To może podyskutujemy jak odczytujesz w marsylskiej talii czy innej to co leży na stole maga?zobaczymy czy masz prawo tak głośno zabierać głos. Ok?to jestem gotowa... Czekam. Tarot nie jest groźny, człowiek sam dla siebie jest największym zagrożeniem... To, że człowiek może uzależnić się od kart, świadczy tylko o jego słabej psychice, ludzie od wielu rzeczy się uzalezniają, alkoholu, seksu, narkotyków, papierosów itd. i co w tych czynnikach też zawarta jest czarna magia? Totalny nonsens.
Temat postu: Re: Ogromna prośba początkującej tarocistki;)
Wysłany: 2010-07-12, 20:58
No i poroszę bardzo, tak właśnie wygląda reakcja ludzi całkowicie zielonych na dany temat, agresja... I moja droga, nie liczy się wiek, lecz wiedza zawarta w głowie... Jeśli w ten sposób chcesz prowadzić tą rozmowę, to radze zabrać swoje kredki i rysować gdzie indziej Baaa, bo najlepiej coś przepisać od razu siłą nieczystym, wujkowi Luckowi, niż popatrzyć na wszystko pod kątem psychologicznym, a to co dla człowieka jest niezrozumiałe, w zasadzie zawsze przypisuje się temu wielkie zło, jak i jest w przypadku tarota... Mnie nie zależy na rozmowach z ludźmi trwających w swych ograniczeniach, wolę rozmowy z bardziej otwartymi osobami na różne sugestię, a wyprowadzić mnie z równowagi tego typu postami to niestety, ale ci się to nie uda, ponieważ należe do najbardziej opanowanych użytkowników tego forum, także nie musisz rzucać wyzwaniami
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum