Pomyłka chciałam napisać: A co jeżeli Bóg w którego wierzymy lub nie jest kosmitą? Mogłoby tak być ponieważ uważamy Go nieczłowieka,raczej za Kogoś mistycznego,tajemniczego...Który tylko czasami daje o sobie znać.
Ostatnio edytowany przez NM_ONE 2010-01-04, 00:21, edytowano w sumie 2 razy
dokładnie kwestia wiary. Nie wątpie w istnienie Boga a wręcz przeciwnie. wychodząc na przeciw moim codziennym problemom tylko ta myśl dawala mi otuchę. I ja w to wierze. Mowie, że znajdujemy się tu żeby dyskutować a nie żeby narzucać komuś swoje poglądy.
powiem tyle BÓG JEST MIŁOŚCIĄ polecam poniższy filmik http://www.youtube.com/watch?v=tDZ2aKNHC0M jeżeli ktoś zrozumie przesłanie (czy ktoś wierzy czy nie) to właśnie to czyni bóg.
odnośnie reinkarnacji - niewiem - moze w religi katolickiej nie wierzy się w to . Ale nie wykluczam, że coś takiego istnieje.
Nie wykluczam też możliwości, że umysł ludzki jest tak potężny, że potrafi przypomniec sobie co było w zeszłym życiu
-- 2010-01-05, 00:23 --
ale osobiście przyznam, że przedstawienie pod względem artystycznym jest ciekawe i wzruszające jak dla mnie
-- 2010-01-05, 00:24 --
mancho- zgadzam się. Wg mojej religii on wszystko stworzył. jest dobro i zło . od wieków.
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.
Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu
ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Jestem ateistką, ale to nie ważne. Ja również wierzę w reinkarnację. Wspomnień żadnych nie mam, ale jestem bardziej skłonna uwierzyć w to niż w pójście do nieba, czy piekła. wydaje mi się po prostu bardziej realne.
Reinkarnacja stanowi jedno z podstawowych wierzeń hinduizmu, dżinizmu, wierzeń afrykańskich, orfików, pitagorejczyków, występuje w platonizmie, gnostycyzmie, kabalistyce, teozofii, antropozofii. W pewnym sensie stanowi także podstawową koncepcję w buddyzmie, jednak buddyzm łączy to z doktryną braku indywidualnej duszy . W niektórych odmianach chrześcijaństwa, np. nestorianizmie, również występowały elementy wiary w reinkarnację, jednak po 553r.większość kościołów chrześcijańskich odrzuciła tę wiarę w całości, przyjmując jako jedynie słuszną koncepcję bezpośredniego pochodzenia duszy ludzkiej od Boga i zbawienia/potępienia następującego tylko raz - zaraz po śmierci człowieka.Chrześcijanie odrzucając koncepcję reinkarnacji powołują się przede wszystkim na werset z Listu do Hebrajczyków, znajdującego się w Biblii: (...) ludzie muszą raz umrzeć, a potem następuje sąd.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Ostatnio edytowany przez Leanna 2010-02-06, 13:01, edytowano w sumie 3 razy
Jestem ateistką, ale to nie ważne. Ja również wierzę w reinkarnację. Wspomnień żadnych nie mam, ale jestem bardziej skłonna uwierzyć w to niż w pójście do nieba, czy piekła. wydaje mi się po prostu bardziej realne.
Reinkarnacja stanowi jedno z podstawowych wierzeń hinduizmu, dżinizmu, wierzeń afrykańskich, orfików, pitagorejczyków, występuje w platonizmie, gnostycyzmie, kabalistyce, teozofii, antropozofii. W pewnym sensie stanowi także podstawową koncepcję w buddyzmie, jednak buddyzm łączy to z doktryną braku indywidualnej duszy .
No to jesteś agnostyczką
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ateizm to kompletny brak wiary w siły nadprzyrodzone- w tym również Boga, boga, bogów, reinkarnację, niebo, piekło, czyściec. Agnostycyzm to wiara w te siły, ale nie w formie, które serwują nam religie. Najbardziej mnie zastanawiają osoby, które pamiętają co robiły w swoim poprzednim życiu- skoro dusza to czysta energia (zakładając oczywiście, że istnieje), a za przechowywanie wspomnień odpowiada mózg, a żeby coś zapamiętać, to trzeba to zarejestrować, więc niby jak to możliwe?
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Być może i masz rację. Nie będę się sprzeczać Cóż, co do tej pamięci....Najprawdopodobniej po renikarnacji zapominamy wszystko z poprzedniego zycia. Ja np. wierzę, ze człowiek w drugim wcieleniu nigdy nie będzie człowiekiem, ani w następnych. Ale to są tylko moje przemyślenia
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Sorki, ani jedno ani drugie. Nie wierzę w Boga, choć moja rodzina zmusza mnie do chodzenia do kościoła (łażę wtedy po galeriach) na religię w szkole też chodze i mam z niej wysokie oceny, ale po prostu nie wierzę i tyle. Wątpię żeby ktoś zdołał mnie kiedyś nawrócić . A reinkarnacja wydaje mi się bardziej rzeczywista/ prawdopodobna.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
jak można nie wierzyć w boga a wierzyć w reinkarnację?
Dokładnie:) jeśli jesteś prędzej w stanie uwierzyc w reinkarnację, to czemu nagle odrzucasz istnienie boga, stwórcy?? Jeśli człowiek ma duszę, to chyba religia ma sens nieprawdaż?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum