Tia kara, załóżmy że w poprzednim życiu ktoś mnie brutalnie zabił, torturował itd, chyba zapomnienie takiej sytuacji uczuć z nią związanych nie jest karą. Albo sam byłem mordercą, takie wspomnienia nie za bardzo podobałyby mi się w obecnym życiu wiesz.
a mnie ciekawi jeszcze coś innego...dzieci-te najmłodsze,,...kiedy patrzę na mojego kuzyna i słyszę co on mówi-ciągle o wojnie,strzelaniu,że byl żolnierzem i że go zabili....i mówi to z takim przekonaniem jakby to stalo się naprawdę....dziwne....oczywiście nikt nie bierze na poważnie małego dzieciaczka o wybujałej wyobrażni,ale czy to nie wydaje się być dziwne?
A opowiada to z jakimis szczegółami, czy "tak byleby było"?
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
możliwe że Twój kuzyn mówi prawde , znałam kiedyś dziewczynke( miała chyba z 5-6 lat ) która powiedziała jak się nazywała w poprzednim wcieleniu , jak umarła , że miała męża i dzieci i gdzie mieszkała ... o dziwo gdy jej rodzice pojechali pod ten adres okazało się że wszystko co mówiła było prawdą ...
Rejestracja: 2006-09-28, 17:25 Posty: 23 Miejscowość: Ze środka
Temat postu:
Wysłany: 2006-11-12, 01:58
Metmempsychosis napisał(a):
Reinkarnacja jest jedną z podstaw spirytyzmu.
Spirytyzm jest tylko doktryną, która została stworzona w połowie XIX wieku. Poza tym jest to nieudolna próba wytłumaczenia życia po śmierci. Nikt nigdy nie potwierdził naukowo zjawisk spirystycznych, albo zostały one zmistyfikowane. Zresztą reinkarnacja istniała już w starożytności, więć w ogóle nie wiem, jaki jest sens zacytowanego przeze mnie zdania. Ja natomiast do reinkarnacji jestem nastawiony neutralnie. Nawet jeśli ma miejsce wędrówka dusz to jaki to właściwie ma wpływ na moje życie? Dalej trwam na ziemi, uczę się, pracuję itd. Skoro nie pamiętam poprzednich wcieleń to nie mają ode dla mnie większego znaczenia. Swoją drogą Ghandi powiedział: "Reinkarnacja to największe przekleństwo Hindusów." Kiedy tak rozważam wszystkie za i przeciw to dochodzę do wniosku, że wiele się nie pomylił.
Rejestracja: 2006-10-24, 17:57 Posty: 723 Miejscowość: z ziemi
Temat postu:
Wysłany: 2006-11-12, 02:56
Leviathan napisał(a):
więć w ogóle nie wiem, jaki jest sens zacytowanego przeze mnie zdania
szczerze mowiac, nie rozumiem nawet tego zdania... reinkarnacja... hehe wierze, nie moge nie wierzyc xD ale odpowiem na dreczaca kwestie czy zapominanie wspomnien i reinkarnacja to kara czy nagroda, otoz kilka mln lat jest niczym w porownaniu z miejscem gdzie czas nie istnieje.. warto przemeczyc te ilestam wcielen, aby dostapic zaszczytu zlamania kregu. co z tego ze narzekacie, iz nie pamietacie poprzednich wcielen, pomyslcie jak bedzie fajnie gdy dusza bedzie doskonala i wtedy przypomni sobie wszystkie zycia.
No proste.
Np. coś robisz,gdzieś jesteś i w pewnym momencie masz wrażenie że tu byłeś i to samo robiłeś.
A czasami jest tak że jak się zacznie to przypominanie to nawet o pare sekund wcześniej przed czymś wiesz co się stanie.
Ale to nie jest żadne przeczucie bo przeczucia swoja drogą
PoZdRo
Życie jest jak puszka pandory,jest jak zagadka... "Nie wiem czy będzie 4ta Wojna Światowa , ale 3cia będzie trwała zaledwie chwile..."
Rejestracja: 2005-04-16, 17:18 Posty: 555 Miejscowość: daleko
Temat postu:
Wysłany: 2008-02-17, 18:07
No ale ostatnio coraz częściej naukowcy próbują dobrać się do reinkarnacji. Ostatnio czytałam gdzieś, że wspomnienia które według nas są z poprzednich wcieleń,mogą dostać się do naszej podświadomości za czasów nawet kiedy jesteśmy niemowlakami. Np. będąc niemowlakiem nasi rodzice oglądają jakiś film etc. my to wyłapujemy. Pozostaje w podświadomości. Potem za jakiś czas wszystko nam się przypomina, ale nie wiemy skąd te wspomnienia się wzięły, więc obarczamy tym poprzednie wcielenie.
Możliwe możliwe Kamila ale ja też słyszałem (podajże na Pulsie) że to Ty robisz to samo w tym samym czasie tylko w innej ,,częstotliwości,, coś takiego i dwa ruwnomierne wymiary się stykają na tym samym czynie i tak to odczuwamy. He dla mnie raczej mało prawdopodobne
Ale jeśli reinkarnacja jest prawdziwa no to to łamie wszelkie prawa,wiary itd w to że idziemy do nieba,itd.
Bo reinkarnacja a tamto to są dwie sprzeczające ze sobą sprawy.
Życie jest jak puszka pandory,jest jak zagadka... "Nie wiem czy będzie 4ta Wojna Światowa , ale 3cia będzie trwała zaledwie chwile..."
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum