Fluxres, tak bardzo wg. mnie zgubne w skutkach to nie jest, więc nie wysuwaj takich pochopnych teorii. Może to Ci zostawić nie miłe wspomnienie i uczucie braku energii.
3.00 w nocy piszesz tak w tym czasie demony są w pełni swoich sił to takie przedrzeźnianie godziny 15.00 która jest godziną dobroci i miłosierdzia (że dobra godzina bo Chrystus umarł na krzyżu).Skoro Szatan jet podobno demonem sexu to dlaczego nie ma się nim posługiwać poprzez swoje sługi?Tak jak Bóg dobrocią,Diabeł złem...
Voozie, może to z tym sukkubem to było złudzenie, bo o 3:00 jest podajrze faza głebokiego snu, obudził się twój mózg, ale dalej miałeś paraliż senny i stąd te uczucia. Wg. mnie to wyjaśnia sprawę.
Voozie, może to z tym sukkubem to było złudzenie, bo o 3:00 jest podajrze faza głebokiego snu, obudził się twój mózg, ale dalej miałeś paraliż senny i stąd te uczucia. Wg. mnie to wyjaśnia sprawę.
To bardzo możliwe, chociaż dziwne dla mnie jest, że to "złudzenie" spełniało wszystkie wymagania by przypisać to jako atak Sukkuba, a wtedy jeszcze nic o tym nie wiedziałem. Oczywiście strach ma wielkie oczy, więc nie mam pewności.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
''Istnieją demony rozpusty, tak jak powiedziałaś, ale "Szatan" do nich nie należy.'' Tak Voozie miałeś rację zwracam honor,pomyliło mi się z Lucyferem.
Tak nazywali ją Rzymianie, natomiast Grecy nazywali ją phosphoros. W księdze Izajasza (14, 12) w Satyrze na śmierć tyrana do Gwiazdy Porannej (czyli Wenus) porównywany był Sargon II, król asyryjski. Ojcowie Kościoła zaś widzieli w tym fragmencie obraz upadku wodza zbuntowanych aniołów.
"Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne."
Bogowie...I na serio co poniektórzy wierzą tutaj w istnienie Skkub'y? (właśnie tak oryginalnie powinno się odmieniać, nie Skubb'a). S to demon, będący jak każdy demon projekcją jakiś lęków, w tym przypadku seksualnych. Napotykamy się o nim najwcześniej w wierzeniach wczesnoarabskich nomadów np: Górali z gór Zargos. Następnie mitologie greków i rzymian mówią o podobnych istotach. Chrześcijańska Lilith jest połączeniem Skkub'y i Lamii. We wczesnym średniowieczu, jeszcze za czasów merowingowskich zostały przez kościół wzięte w poczet demonów. To akurat okres silnej walki z pogaństwem, więc chrześcijańswo przyswoiło je, aby łatwiej pokazywać i na przystępnej glebie poganom co jest fe, a co nie. Skkub'y nie istnieją, tak jak inne demony, a wiara w nie jest równoznaczna z wiarą w erynie i fataflowingów. PS Według przesądów średniowiecznych istniał nawet proces przyzywania Skkub'y. Nie pamiętam jak dokładnie przebiegał ale miał się kończyć widzeniem uwodzicielki w zwierciadle. Oczywiście jest to bajka, jak każda inna bajka z przyzywaniem demona. Najprostszy dowód- są recepty, przepisy, sposoby, a jakoś nikt nie udoumentował takiego wezwania. No oczywiście jak odczyniłem wiele rytuałów, każdy spalony. Istnieje przepis na zrobienie ciastka i można je zrobić. Ciasko to nie bajka. Istnieje przepis na wezwanie demona, nie można go wezwać. Przepis i demony to bajka, bardzo psychologicznie umotywowana:). Zresztą widziałem już takich ,,opętanych". Biedni, chorzy psychicznie ludzie. I każdy jest chory bo historie o chodzeniu po ścianach, nadprzyrodzonej sile i innych takich podczas egzorcyzmów i nie tylko włóżmy między bajki. W ogóle to w wersji pierwotnej dramatu romantycznego ,,Doktor Faust" Faust wzywał Skkub'e a nie Lucyfera:). Goethe potem zmienił wersje.
Gilbert, wez w ogole sprawdz czy Cie w komentarzach na Onecie nie ma. Mylisz calkowicie pojecia, probujesz generalizowac i na sile wszystkiemu zaprzeczac. Z twojej wypowiedzi az kapala CHEC zaprzeczania, a nie realne zdanie na ten temat.
Skoro juz musisz rozdzielac swiat fizyczny i niefizyczny, to "Sukkuba" jest poprawna forma, poniewaz jest to BYT o wiekszym natezeniu damskich energii, a nie bedacym niemeskoosobowym przedmiotem czy czym tam chcesz. Chcesz wykazac siÄ™ inteligencja, ale zdradzasz tylko niezdrowe objawy lewactwa, poniewaz probujesz mowic w imie nauki i bodzcow odbieranych z otoczenia, a to duzy blad. Rozne nauki zaprzeczaja sobie nawzajem (a fizyka i mechanika kwantowa to zaprzecza chyba wszystkiemu), a twoje zmysly, chociaz odbieraja rozne bodzce, to nie odbieraja przyczyn danych zjawisk, ktore ty, zapewne popelniajac mnostwo bledow poznawczych (nie obrazam Cie, bledy poznawcze sa naturalnym odruchem ludzkiej psychiki i naprawde ciezko jest ich nie popelniac) interpretujesz na swoj sposob. Nie ma dowodow? Zapewne sadzisz, ze jadro ziemi jest plynne, opierajac siÄ™ na TEORIACH. A moze sobie siedzi tam renifer z wykalaczka w zebach, zasysajac przedmioty dookola, przez co istnieje cos, co zwiesz grawitacja (wiem, to bylo glupie, ale staram siÄ™ ukazac, ze opierasz siÄ™ na takich samych niepewnych prawach)? Widzisz to co CHCESZ widziec, a najlepszym na to dowodem jest dzialanie roslinki zwanej Marihuana. Widzisz to, co podpowie Ci twoj umysl, chociaz oczy sa w 100% tak samo sprawne jak wczesniej.
Uff, pisze tego posta i pisze - napisalbym wiecej, ale zdalem sobie sprawe, ze i tak CHCESZ zaprzeczac, wiec nie ma sensu szukanie argumentow. Pozdro!
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Voozie ja po prostu rzeczowo wyłożyłem co myślę, o bredni jaką jest wiara w Skkub'y. Kwestia odmiany to sprawa językowa, musisz się już zagłębić w temat, nie będę Ciebie uczył fleksji. Generalnie rzecz biorąc napisałeś stek słów, z których wnika jedno: Ja mam racje, a ty jesteś wstrętnym racjonalistą! Bo skkub'y istnieją! I skrzaty też! I w ogóle! I... Zamiast płakać, że się z Ciebie śmieje radzę czytać więcej literatury naukowej, opracowań religioznawców, czy też źródeł historycznych, a nie opierać się na wyssanej z palca wiedzy szaralatanów:). Najpierw się poucz, potem krytykuj. A do lewaka mi daleko, wręcz przeciwnie. Jestem libertanem, w razie czego:). Zatem Twoja diagnoza mojej ideologii, jak i postawy jest błędna. Ale masz rację w jednym: chciałem zaprzeczyć, rzeczowo to wykazałem i zaprzeczyłem. Natomiast nie wiem co Ty chciałeś osiągnąć bo niewiele z tego zrozumiałem. Proszę, odnieść się rzeczowo do tego co napisałem zamiast siać populistyczne zdanka.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum