Z tego co siÄ™ dowiedzialem od innych osob na innych forach,to podobno w tym wieku normalne to jest.Ale mysle ze to fajnie,bo uczucia sa bardzo realistyczne dla mnie w tych snach
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
kilka dni temu jak zachorowałem miałem tej samej nocy sen że wstałem chory z łózka do łazienki i sobie akurat przypomniałem że domestos zwalcza wirusy grypy więc sięgnąłem po niego i wziąłem sporego łyka... smak był 3x gorszy niż mydło a po jaszcze kilku łykach zrobiło mi się niedobrze i się obudziłem (ale nie było mi niedobrze jak się obudziłem) dziwny sen
Mi pamiętam kiedyś się śniło, że chodziłam po pustyni, słońce grzało, piasek był gorący, szukałam wody, już za bardzo tego snu nie pamiętam, ale po przebudzeniu miałam tak sucho w ustach i nogi mnie bolały, że szok. I drugi sen troszkę podobny, coś z wodą było związane,chyba w nim pływałam, to jak w nocy się obudziłam miałam w ustach tyle słonej śliny, że o mało co się nie zakrztusiłam, pierwsze co to zerwałam się do WC, alby ją wypluć, co dziwne przed snem nie jadłam nic słonego
Ja miałem ostatnio kolejną durną wizję. Jest sobie Mount Everest. Jest sobie śnieżyca. Po chwili jest sobie lawina i kogośtam zasypało. Ale mnie się nie chce odkopywać na dole, więc... naciskam na magnetowidzie na przewijanie o.O Cofnęło do początku. Znów jest sobie Mount Everest, a nad górą śnieżyca. Wciskam "pause" i zaczynam się wspinać. Trafiam na jakąś bryłę lodu pod grubą warstwą śniegu, kopię, kopię, w końcu znajduję coś świecącego na niebiesko. Kurde, telefon komórkowy! Kopię dalej i... szminka??? Kopię dalej i... empeczwórka? Puszka coca-coli? Co jest kurde? Ale kopię dalej. Śnieg robi się coraz bardziej mokry (kolejne zdziwko), w końcu dokopuję się do jakiejś jamy, a tam sauna, pośrodku której siedzi goła laska i ponętnym głosem powiada do mnie "Wejdź misiaczku" x_x Koniec wizji. Chyba za dużo ciasta drożdżowego na noc...
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
A ja opowiem wam mój ostatni sen wizję, który się sprawdził. A kiedy przypomniałem sobie co się będzie działo zaszokowałem tym znajomych. A więc...
Sen: Stoję w kolejce po książki u siebie w szkole (był kiermasz). Przychodzi moja wychowawczyni i coś mówi do koleżanek potem idzie do pokoju nauczycielskiego. Chwilę potem nauczyciel niesie od strony sekretariatu do pokoju nauczycielskiego jakieś sztuczne drzewo, czy jakąś gałąź... A ja wielkie zdziwienie i koleżanki i koledzy też... Zaraz potem wraca wychowawczyni i znów zaczyna rozmawiać z koleżankami. Koniec snu, a raczej koniec tego, co z niego zapamiętałem.
Ta sytuacja miała miejsce na prawdę. Zacząłem mówić, co się stanie znajomym mniej więcej od momentu kiedy wychowawczyni poszła do pokoju. Nikt mi nie wierzył, że za chwilę wyjdzie pan "Twaróg" z jakimś drzewem a jak to zobaczyli to mało im nie wyszły oczy na wierzch ;D
W pierwszym śnie pływałem sobie łodzią z grupą jakichś ludzi, mieliśmy dopłynąć z Katowic do Sosnowca (chyba zdarzył się wielki potop, bo płynęliśmy tam gdzie normalnie powinno być blokowisko, las i pole sąsiada ). Ponieważ wszyscy się spieszyli na uczelnię, stwierdziliśmy, że szybciej będzie autobusem - więc babka (!) wiosłująca skierowała łódź w stronę przystanku autobusowego...
W drugim śnie szedłem sobie gdzieś niedaleko domu. Zanosiło się na deszcz. Idę sobie, idę... a tu jak nie pieprznie piorun kilka metrów ode mnie! Walnęło w pole sąsiada. Stanąłem jak wryty, już zaczynało lać, chciałem iść dalej, ale ze strachu nie mogłem. Gdy się w końcu ruszyłem, zauważyłem, że w miejscu gdie walnął piorun powstał wulkan, z którego zaczęła szybko wypływać lawa i za chwilę zagrodziła mi drogę...
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
Iv,wiem ze to byl tylko sen,ale jesli dobrze wiem to zadna rzeka nie prowadzi z katowic do sosnowca,no chyba ze scieki albo Rawa ktorej nie znam dobrze tor,jedyne co wiem to to ze na miedzy Auchanem a laskiem ktory prowadzi do osiedla na tauzen,a pozniej na zalezu kolo przychodni
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Rejestracja: 2007-12-09, 20:18 Posty: 506 Miejscowość: warszawa
Temat postu: Re: Co Wam się ostatnio śniło?
Wysłany: 2010-01-18, 21:32
Przez pewien okres czasu (już chyba jakieś 2 miesiące) nie śni mi się chyba nic, tzn. nie pamiętam swoich snów. Wydaje mi się że chodzę po świecie snów i nie wiele tam widzę, wszystko też widzę w większości na biało (białe tło, biała nieprzenikniona mgła czy coś w tym stylu), widzę mało czarnych kolorów. Dobrze się tak śpi, mało jakiejś fabuły ale w odpoczynku to nie przeszkadza
-- 19 Sty 2010 14:30 --
Ostatniej nocy miałem bardzo krótki sen. Od kolegi dostałem kolorowy telewizor. Stało się to nagle. Nic innego nie pamiętam oprócz tej znanej już białej nieprzeniknionej mgły po czym nagle kolega wręczył mi ten telewizor i wróciłem to białego krajobrazu zewsząd mnie otaczającego.
-- 25 Sty 2010 16:29 --
W nocy z piątku na sobotę miałem całkiem miły sen. Sniło mi się że chodzę po mieście z jakimś kolegą, byłem wolny od złych uczuć i emocji, trochę wypiliśmy. Na sam koniec snu poszedłem do jakiejś też znanej mi koleżanki i było miło - coś jakby randka bo powiedziała mi żebym do niej wszedł i się obudziłem:)
Uzytkownik zablokowany w wyniku przekroczenia dopuszczalnej ilosci ostrzezen, blokada obowiazuje do: 20 lis 2008
bardzo rzadko pamiętam swoje sny, ale ten mi pozostał w pamięci
byłem ze szwagrem w jakiejś wielkiej, gdzie coś montowano/rozkładano, gadaliśmy z jakimiś gościem, który akurat kończył zmianę, ppowiedział, że on tu w sumie jest tylko na chwilę, a jego prawdziwa praca to łapanie duchów, z głupka spytaliśmy czy są tu jakieś duchy, a on krzyknął na cała halę: "Czy są tu jakieś duchy?!!", w tym momencie zgasły na moment światła w całej hali, a gdzieś na drugim końcu posypały się iskry z jednej z nich nie powiem, przestraszyło mnie to
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum