Albo jakby się podzielił to by w tym kiblu zlądował z Tobą Arku, a nie z napaloną laską lubiącą seks od tyłu . A wtedy obaj byście się zdziwili. I tak oto Iv zostałby abstynentem do końca życia
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Dana . A czemu zaraz w taki sposób? Są jeszcze inne wyjścia, mogłyby w tym kiblu być 2 laski, na przykład. Nie wiem , otwieram butelkę rumu zobaczymy co mi się przyśni. Iv, nie kasuj postów bo toTy zacząłeś te zberźne opowiastki
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
Rejestracja: 2009-08-21, 14:48 Posty: 87 Miejscowość: Stalowa Wola
Temat postu: Re: Co Wam się ostatnio śniło?
Wysłany: 2009-08-21, 16:50
Mój dzisiejszy sen:
(Aha, w tym śnie ciotka mieszka na 2-ch piętrach naraz)
Chciałem iść do ciotki (nie wiem po co, nie pytajcie) mieszkającej w następnej klatce. Wchodzę do klatki, postanowiłem iść schodami. Nagle widzę kilka dziewczyn siedzących na schodach. Mówię, żeby się posunęły, bo chcę przejść na 4-te pietro. One na to, że nie mogę przejść, bo schody się urwały, i na 4-te piętro nie pójdę - mogę pójść co najwyżej na 7-ma piętro. Wychodzę więc z klatki i idę do siebie. Po drodze spotykam ciotkę i mówię jej, żebyśmy do niej pojechali windą. Ok, jedziemy windą (która ma przezroczyste drzwi) i widzimy, że praktycznie z bloku nic nie pozostało. na 7-me piętro jedziemy chyba z pół godziny, na górze okazało się, że został tylko maleńki fragment podłogi przed windą i pod drzwiami. Nagle ciotka spada z tej podłogi, więc ją łapię (nie wiem, jak mi się udało utrzymać tyle kilogramów, zresztą mniejsza). Ledwo się trzymam PARASOLA plażowego, który był przymocowany do podłogi . Nagle skądś się wziął listonosz (albo policjant) i również się mnie trzyma. Gdy już nie mogłem ich utrzymać i już miałem się puścić przyszła sąsiadka i obudziłem się o 11 xD
"Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać w miejscu, być giętkim, lecz nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy, Trudna rzecz!" - Stanisław Jerzy Lec
Dzisiejszy sen mnie zdziwił z lekka. Spotkałem się z najlepszą przyjaciółką, z którą się nie widzieliśmy jakieś 3 miesiące. Na powitanie, jak to mamy w zwyczaju, mocny przytulaniec... I tu jakiś odchył od normy, bo w tym momencie zaczęliśmy się całować I tak po długim tuleniu i jeszcze dłuższym całowaniu sen się skończył. Te moje wizje mnie coraz bardziej zaskakują...
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
Ostatni sen jaki miałem to sen w którym po dotarciu do miejsca pracy szef zaproponował kieliszek wódki. Oczywiście po obaleniu standardowej połówki przeszliśmy do wina domowej roboty (skąd ono się tam wzięło?). Po czym szef jakby nigdy nic poszedł gdzieś zadzwonić a ja czułem się kompletnie wstawiony. W głowie mi się kręciło nie mogłem skupić wzroku. I nagle koleżanka z pracy zaczyna mnie opieprzać czemu to pijany przyszedłem do pracy. Pamiętam jeszcze tylko jedną wkurzającą myśl w tym śnie jak on mógł tyle wypić i jakby nigdy nic dalej pracować (mowa o szefie). I z tym przeświadczeniem obudziłem się. A propos pierwszy raz we śnie byłem pijany ciekaw uczucie...
CZEMU STOISZ JAK MUMIA PRZED LUSTREM CZEMU ŚMIEJESZ SIĘ I NARAZ PŁACZESZ NAUCZYLI CIĘ GIĄĆ KARK DO KOLAN W WYCIERAĆ IM BUTY KRAWATEM OTO TY PRZECIĘTNY OBYWATEL
Rejestracja: 2009-08-21, 14:48 Posty: 87 Miejscowość: Stalowa Wola
Temat postu: Re: Co Wam się ostatnio śniło?
Wysłany: 2009-09-19, 13:26
Kurna... dzisiaj mi się śniło, że miałem taką cyfrową ramkę na zdjęcia. A ponieważ mi się nie podobała, postanowiłem pod nią podłożyć granat (hehehe, ciekawe skąd go miałem ), a jak już wybuchnął to mi koty poranił
"Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać w miejscu, być giętkim, lecz nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy, Trudna rzecz!" - Stanisław Jerzy Lec
Ja dzisiaj miałem całkiem fajny sen. Środek lata, słońce praży, 30 stopni w cieniu, to wszyscy nad jeziorko. I ja też. I się okazało, że nad jeziorkiem wypoczywa też moja przyjaciółka (niegdysiejsza moderatorka na Para. ) i jej boy. Żeśmy się spotkali i tak całkiem sympatycznie minął dzień. Wcześniej miałem inny sen z przyjaciółką w tle. Budzię się rano, a na biurku stoi największa chyba widokówka świata z jakiegoś egzotycznego kraju na "C". Obok widokówki potężna butelka napoju z tegoż kraju (smak bliżej nieokreślony - ale dooobre było xD). Przeczytawszy kartkę zorientowałem się, że to właśnie przyjaciółka przysłała
No! Wreszcie jakiś normalny i niepsychiczny-niepsychodeliczny sen.
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
A mi się ostatnio nic nie śni. Zasypiam, wpadam w czarną dziurę i...dzwoni budzik do pracy
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Dzisiaj w nocy miałam paskudny sen i obudziłam się lekko przestraszona...
" Po pokoju krążyłam i dostrzegałam migającą komórkę przychodzącego smsa.Zaignorowałam to i zobaczyłam przez okno idącego mojego narzeczonego do naszego samochodu.Nagle zobaczyłam znanego samochodu, który niby chciał przybliżyć się do mojego narzeczonego.Spanikowana wzięłam jego komórkę, co przychodził sms, czyli nie odczytane smsy.Szybciej czytałam smsy. Docierało mnie, że będzie zniszczyć naszego auta i zgroził nam, że nas wy...bie. Wrzasnęłam z okna do mojego, ale nie docierał do niego, bo miał bez aparatu słuchowego.Był pochłonięty sprzątaniem auta i nie słyszał moje głosne wołanie. Wybiegałam z mieszkania świadoma ich złego czynu, by uratować mojego narzeczonego.A ten człowiek pobił mojego i zaczęła się bójka."
A mnie się ostatnio diabły śnią, praktycznie od poprzedniego weekendu, pojedyńcze osobniki, a raz to cały legion. I przyznam, że zaczyna mnie już ta monotonia tego tygodnia z tymi snami nudzić Dzisiaj np. śniła mi się goła diablica, która gwałciła mężczyzn i zabierała im duszę...ech...
Najgorsze są sny, gdy masz wrażenie, że w nich jesteś. Kiedy ktoś chce ci zrobić krzywdę, osoba, która może Ci pomóc jest odwrócona do Ciebie plecami, ty chcesz ją zawołać, ale tracisz głos, nie możesz, choć bardzo chcesz, wydać z siebie nic prócz dziwnych dźwięków, których nikt nie słyszy. Z czasem, gdy zaczynasz się tym męczyć osoba, która była jedynym ratunkiem zaczyna odsuwać się od ciebie razem z korytarzem. Chcesz jej sięgnąć, ale ona jest coraz dalej. Miałam taki sen. Trzy razy. Coś okropnego. Jeszcze gorsze jest to, że z takich snów nie można się wybudzić, póki się po prostu nie skończą. Potem wstajesz zlany potem i jesteś przerażony.
"Jestem taki jak wszyscy ludzie - widzę świat nie takim jaki jest, lecz jakim chciałbym go widzieć" Paulo Coelho
Dagmaro, widzie, że masz bardzo interesujące sny...:p Laylo, takie sny są naprawdę kiepskim przeżyciem. Sam miewam często podobne. Najgorsze, że w takich snach nasze ciało nie zachowuje się tak, jak powinno w rzeczywistości. Czasem śni mi się, że uciekam przed kimś, a nie mogę szybko biec. Po prostu nie mogę. To wydaje się trochę dziwne, ale powietrze jakby mnie hamowało. W takich sytuacjach najczęściej zdaję sobie sprawę, że to zwykły sen i się wybudzam.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum