Sceptycy spotykają się czasami z zarzutem, że nie zajmują się najbardziej ,,wiarygodnymi" zjawiskami paranormalnymi. Jest to zarzut słuszny. W internecie można znaleźć niewiele artykułów o spirytyzmie, które by wyjaśniały stosowane oszustwa w czasie np. seansów spirytystycznych. Nie będę lał wody i od razu przejdę do rzeczy. Na początek polecam artykuł ze strony KKI( krajowego klubu iluzjonistów), który wyjaśni podstawowe zagadnienia i ujawni dawne metody oszustw http://kki.org.pl/index.php?dzial_01=ar ... ch_sekrety
Jan Guzik- jedno z najsłynniejszych mediów. Stosował sztuczne lalki jako rzekome duchy Eva Carrière- która podczas seansów spirytystycznych wywoływała materializacje twarzy, czy też nawet całych postaci. W 1914 roku stwierdzono, że jej zmaterializowane twarze przypominają do złudzenia fotografie z żurnala mody Le Miroir.Society for Physical Research sprawdzając paranormalne zdolności Evy Carrière zdobyło próbkę rzekomej wydzielanej przez medium ektoplazmy. Wynik : przeżuty, zmieszany ze śliną papier. Janusz Fronczek- okazało się że stolik nie lewitował, tylko był trzymany w ręce Jadwiga Domańska- słynne medium. Podobno przekazywała słowa zmarłego Juliana ochorowicza. Tyle że treści przez nią przekazywane nie pasowały w ogóle do stylu Ochorowicza, a nawet nie zawierały żadnej istotnej treści Franek Kluski- jedno z najsłynniejszych mediów, uważany za najzdolniejsze medium. Materializował duchy, które podobno wkładały ręce do kubła z parafiną i w ten sposób powstawały formy. Zjawiska nie udawało się wyajśnić przez około 80 lat. Współcześni magicy tłumaczyli to tak że nadmuchaną rękawiczkę w kształcie ręki wkładało się do wody a potem wypuszczało się z niej powietrze. W 1997 robienie foremek zostało powtórzone http://www.asios.org/kluski_en.html
Najgorsze w tym jest to, że na miejsce jednego szarlatana przyjdzie dwóch kolejnych, którzy dodadzą coś od siebie, a potem napiszą grube książki o metodach wywoływania duchów (przez lustro, tabliczki itp.). Ps. Podejrzewam, że temat nie będzie zbyt popularny
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Jak będzie zainteresowanie tematem to będę pisał kolejne posty. Bo to jest temat o którym można wiele napisać. Jednak trzeba najpierw przekopać cały internet, żeby znaleźć jakieś wiarygodne źródła. Staram się nie opierać na stronach dla ,,nawiedzonych" gdzie są kopiowane encyklopedyczne wyjaśnienia dla naiwnych.
zblazowany, pisz prosze wiecej, wg mnie swietny temat swego czasu posiadalam ksiazke o kluskim i paru innych mediach razem ze zdjeciami ektoplazmy i tych dloni, ale gdzie się posiala
Mnóstwo zdjęć ektoplazmy można znaleźć w internecie. Wystarczy wpisać w google hasło ,,ektoplazma" i dać na ,,grafika". Ektoplazma to tak naprawdę albo kawałki gazety, sznurki, lignina, firana itd. Opis wyglądu takiej ektoplazmy znajdujemy w książce ,,w świecie zjaw i mediów":
"Z ust medium wychodzi z wolna sznur materii białej o szerokości dwóch palców i zwisa aż na kolana, przyjmując w oczach widzów formy różnorodne"
W rzeczywistości wyglądało to niezbyt ciekawie:
Ciekawym medium była Florencja Cook. Produkowała zjawy
W 1880 roku demonstrowany przez nią duch „Marie” został przytrzymany skutecznie przez lorda G. Sitwella i okazał się Florencją, która opuściła gabinet pozostawiając tam wierzchnie odzienie
Ale proszę was... to są tacy "telewizyjni medium", oni nigdy nawet nie słyszeli o spirytyzmie. Robią to dla kasy tak samo jak ci "wróżbici" z kanałów, których nazw nie da się zapamiętać.
A od siebie dodam, że dzisiejsza forma spirytyzmu podchodzi już pod nekrofilię, niestety.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Jacy telewizyjni? jak w tamtych czasach gdy oni działali to jeszcze telewizji nie było a jak była to mało kto miał sprzęt do nagrywania, a o telewizorach już nawet nie wspominając.
-- 2010-01-30, 13:52 --
Ciekawy filmik przedstawiający w jaki sposób można przekonać kilku ludzi o swoich paranormalnych zdolnościach. Ten facet to Derren Brown, znany iluzjonista i sceptyk.
Rejestracja: 2007-12-09, 20:18 Posty: 506 Miejscowość: warszawa
Temat postu: Re: Sceptycznie o spirytyźmie
Wysłany: 2010-03-09, 19:58
Trzeba uważać na iluzjonistów. To nie są głupki a duchów tak naprawdę chyba nigdy w życiu nie widzieli. Zeby być na 100 procent pewnym obecności ducha trzeba się do tego zabrać najlepiej samemu chociaż niektórzy odradzają takiej samotne zabawy. Podczas samotnej takiej przygody każdy jest zdany tylko na siebie i nikt nie może nikogo okłamać i wmówić jakiejś głupoty.
Uzytkownik zablokowany w wyniku przekroczenia dopuszczalnej ilosci ostrzezen, blokada obowiazuje do: 20 lis 2008
Jacy telewizyjni? jak w tamtych czasach gdy oni działali to jeszcze telewizji nie było a jak była to mało kto miał sprzęt do nagrywania, a o telewizorach już nawet nie wspominając.
Co do zdjęć ektoplazmy, to w większości był to tylko zmemłany, umoczony w wodzie papier.
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum