Dobra, więc wysnuję pewną zasłyszaną kiedyś teorię: NIE ISTNIEJESZ. Jestem jedyną świadomą istotą w tym wszechświecie (bo doświadczam mojej świadomości), a wy jesteście tylko projekcjami mojej psychiki i nie posiadacie własnej świadomości, więc TYLKO JA MAM RACJĘ.
Ta teoria powstała chyba w grecji- skoro ktoś wtedy uważał, że my jesteśmy tworem jego wyobraźni, to powinniśmy już zginąć. Dalej żyjemy, więc teoria upada- zresztą po co tworzyć rzeczy, których nie odkryjemy w przeciągu następnych 100 lat, skoro i tak nie będą miały wpływu na Twój iluzoryczny świat? strata energii, brak logiki.
Cytuj:
NIGDY NIKT nie udowodnił mi w niepodważalny sposób, że posiada własną świadomość.
Super, ale nie zmienia to faktu, że nie udowodniłeś istnienia duchów, a ludzie tego nie zaobserwowali, ani nawet nie widzą efektów tej działalności. Możesz natomiast zaobserwować świadomość u wszystkich ludzi, z którymi się spotkasz, pójść do kościoła i przekonać się na własne oczy, że świadomość istnieje.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Czyli niewiara w duchy jest ok, niewiara w ludzką świadomość jest be. Gdzie widzisz jakąkolwiek różnicę, by móc tak stwierdzić?
Cytuj:
Możesz natomiast zaobserwować świadomość u wszystkich ludzi, z którymi się spotkasz, pójść do kościoła i przekonać się na własne oczy, że świadomość istnieje.
Z mojego punktu widzenia świadomość tych ludzi jest równie wiarygodna jak świadomość istot w snach, a?
Nie można udowodnić rzeczy, której na co dzień nikt nie neguje, a wymagacie dowodów na coś, co akceptują tylko nieliczni? Ha! Strata energii i brak logiki!
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Ostatnio edytowany przez Voozie, 2010-05-03, 22:49, edytowano w sumie 1 raz
Wiesz w ogóle co to jest świadomość? Podam ci fragment definicji z wikipedii: Świadomość to stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie). Zwykły stan czuwania.
Tego nie trzeba udowadniać, to jest aksjomat, no może paradygmat. Jak kto woli.
Wiesz ilu ludzi czeka na dowody waszych paranormalnych umiejętności? Randi czeka już od 46 lat. Niedawno Australijscy sceptycy ogłosili że dadzą nagrodę temu kto udowodni że ma nadnaturalne zdolności.
A może voozi mógłbyś zrobić jakiś pożytek z tych swoich zdolności? Podobno kontaktujesz się ze światem duchowym. Myślę że warto byłoby zrobić coś dla dobra ludzkości a zwłaszcza dla Polski. Zapytaj tych niewidzialnych inkubów, sukubów czy nie wiedzą czegoś o sprawie tego zabitego dwulatka którego znaleziono w Cieszynie. Tylu na świecie mamy jasnowidzów a do tej pory nie umieją powiedzieć kim są rodzice tego dziecka i co się stało z tą madleine mccain
Wiesz w ogóle co to jest świadomość? Podam ci fragment definicji z wikipedii: Świadomość to stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie). Zwykły stan czuwania.
I gdzie widzisz jakąś nieścisłość? Pokaż mi, że zdajesz sobie sprawę z otaczających Cię zjawisk, proszę bardzo.
Cytuj:
A może voozi mógłbyś zrobić jakiś pożytek z tych swoich zdolności? Podobno kontaktujesz się ze światem duchowym. Myślę że warto byłoby zrobić coś dla dobra ludzkości a zwłaszcza dla Polski. Zapytaj tych niewidzialnych inkubów, sukubów czy nie wiedzą czegoś o sprawie tego zabitego dwulatka którego znaleziono w Cieszynie. Tylu na świecie mamy jasnowidzów a do tej pory nie umieją powiedzieć kim są rodzice tego dziecka i co się stało z tą madleine mccain
Takiego idiotyzmu nie widziałem od lat. Masz honorowe miejsce na mojej półeczce ludzie gadających o niczym i bez sensu.
Równie dobrze mogę powiedzieć: "a wy naukowcy tylko siedzicie i pierdzicie w stołek, jak tak dobrze znacie te wasze ruchy atomów, to prześledźcie je i dowiedzcie się co się stało". Debilne, prawda?
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Ostatnio edytowany przez Voozie, 2010-05-03, 23:10, edytowano w sumie 1 raz
Nie rozpoczynajcie kolejnego flame'a. Voozie zgodze siÄ™ z toba,jesli zajdziemy pare postow wglab tematu.
Voozie napisał(a):
Dobra, więc wysnuję pewną zasłyszaną kiedyś teorię: NIE ISTNIEJESZ. Jestem jedyną świadomą istotą w tym wszechświecie (bo doświadczam mojej świadomości), a wy jesteście tylko projekcjami mojej psychiki i nie posiadacie własnej świadomości, więc TYLKO JA MAM RACJĘ.
Lubie takie filozofowanie,kiedys calymi dniami nad tym rozmyslalem,a podczas mojego rocznego pobytu w polsce (zaznaczam poraz kolejny ze to bylo w piatej klasie) raz na lekcji o filozofowaniu rozgadalem siÄ™ na cala godzine o tym,co mysle wlasnie na temat swiadomosci u ludzi.Miedzy innymi mowilem o tym,ze nieraz gdy jestem w centrum katowic,gdy widze ludzi jak wysiadaja z tramwajow,wsiadajacych,te autobusy przebrudzone wartwa kurzu zapelnione ludzmi,babciami siedzacymi przyklutymi do tych krzesel niczym przytlusty nastoletni grubas ciskajacy non stop w jakies komputerowy game'y,czy to nie jest przypadkiem wytwor mojej wyobrazni?A moze ja jestem tym bogiem wszechmogacym,a ludzie to tylko wizje,ale czemu w tym wszystkim ja nie biore udzialu?Czemu nie znam szczegolowej konstrukcji Qubus Hotelu,albo hotelu SILESIA??Kto to zbudowal i kiedy,w jakim celu?I kim byli ci ludzie,ktorzy zyli setki,tysiace lat przede mna?Moze wtedy bylem rownierz jakims bogiem wszechmogacym,tak samo wygladajacym lub inaczej?Ale nie,napewno nie jestem potomkiem wlasnego siebie zyjacego jako zwaflalego wiesniaka pracujacego ciagle na polu dla krola panstwa.Wiec,czemu tyle ludzi poza mna istnieje?Czego oni tak naprawde szukaja,jesli nie ja ich stworzylem,moze oni sa stworzeni dla mnie?Moze,wsiadaja do tramwaju lub do autobusu zeby pojechac do mnie,boga wszechmogacego,w waznej sprawie,a nie wiedza ze znajduje siÄ™ toz obok nich? Wiem,dla wiekszosci ludzi ktorzy to przeczytaja,wyda siÄ™ to smieszne i bez sensu,ale pociesze was,to jest tylko kawalek z tekstu ktorego chcialem napisac,mysle ze otworze moze o tym temat w zakladce Filozofia. Przy okazji,zeszlismy troche z tematu..
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Kontakt GG : 393033
Ostatnio edytowany przez Ruskof, 2010-05-04, 00:53, edytowano w sumie 1 raz
a wy naukowcy tylko siedzicie i pierdzicie w stołek, jak tak dobrze znacie te wasze ruchy atomów, to prześledźcie je i dowiedzcie się co się stało
Może za 200 lat będzie to możliwe. Z naukami paranormalnymi jest tak, że albo te zjawiska przejmie nauka (bo dane magiczne zjawisko zostaje wyjaśnione), albo dalej pozostają w tej sferze tajemniczości, a kolejni ludzie będą sobie uzurpować prawo do ich ujarzmiania, oczywiście bez dowodów.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Może za 200 lat będzie to możliwe. Z naukami paranormalnymi jest tak, że albo te zjawiska przejmie nauka (bo dane magiczne zjawisko zostaje wyjaśnione), albo dalej pozostają w tej sferze tajemniczości, a kolejni ludzie będą sobie uzurpować prawo do ich ujarzmiania, oczywiście bez dowodów.
Miejmy nadzieję. Jest na to dużo szansa, skoro już 100 lat temu ludzie zrozumieli, że osiągi w Magyi są równie mierzalne jak osiągi w fizyce.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Voozie rozwaliłeś mnie tym tekstem o idiotyzmie moich stwierdzeń. Nie myślałem że jesteś aż tak bardzo niekumaty. Naprawdę nie zrozumiałeś o co mi chodzi czy może zrozumiałeś i tak cię to zabolało. Ilu na świecie jest tych jasnowidzów? setki, tysiące? Ilu jest ludzi co twierdzą że mają kontakt z duchami? Też chyba tylu co jasnowidzących. Oni tylko potrafią rzucać tekstami ,,czuję że na sali jest ktoś o imieniu Józek" i nic więcej. Jeśli naprawdę mają kontakty z tamtym światem to niech do licha poinformują się tych duszków swoich ukochanych kim są rodzice tego dzieciaka. Te wasze duszki nie wiedzą tego? A może w ogóle takie byty nie istnieją, tzn. istnieją tylko w waszej wyobraźni. Widzę całą masę parapsychicznych ludzi na forach. Twierdzą że mają kontakty z duchami, kosmitami, i bóg wie kim jeszcze. Potrafią dowiedzieć się od nich czy Amerykanie byli na księżycu, czy nawet jaka jest prawda o chemitrailsach. No ale już prostszej sprawy nie umieją rozwiązać.
Bo prawda jest taka że parapsychiczni wymyślają sobie te byty i próbują wmówić innym że one naprawdę istnieją. Wstydziłbyś się voozie w ten sposób pisać. Pogadamy dopiero wtedy jak odnajdziesz rodziców tego dzieciaka.
Naukowcy nie twierdzą że na podstawie ruchów atomów są w stanie rozwiązać zagadni tajemniczych zaginięć czy śmierci ludzi. Oni twierdzą że badając ślady, materiał genetyczny i i inne dowody które uda im się zebrać są w stanie z większym prawdopodobieństwem rozwiązać te sprawy które kryjąc pewne tajemnice. Są natomiast zjawiska i przyszłe zdarzenia które można przewidzieć na podstawie teraźniejszych lub wcześniejszych obserwacji czyli np. jeśli wszechświat rozszerza się od początku jego powstania to można założyć i przewidzieć że "jutro" i "pojutrze" też będzie się rozszerzał. Kapujesz już jaka jest różnica? Jasnowidze twierdzą że znajdują zaginionych na podstawie swoich paranormalnych zdolności. Myślisz że taka Olewnik ( ta od tego krzysztofa olewnika co go zamordowali) nie zwracała się do jasnowidzów o pomoc. zwracała się i w czym jej pomogli? w niczym. Albo fundacja itaka szukająca ludzi zaginionych, oni już dawno sobie jasnowidzów darowali bo wiedzą ile oni potrafią. Część rodzin zgłaszających zaginięcia swoich bliskich do ITAKI korzysta także z usług jasnowidzów. Z doświadczenia ITAKI wynika, że w żadnym przypadku pomoc jasnowidza nie przyczyniła się do odnalezienia osoby zaginionej, co więcej, dla części rodzin korzystanie z tego typu pomocy okazało się być trudnym i przykrym doświadczeniem. http://www.zaginieni.pl/zaginal-ci-ktos ... asnowidzow
Dlaczego żaden paranormalny nie potrafi wykazać swoich umiejętności w warunkach kontrolowanych. Ja gdybym miał takie dobre kontakty z tamtym światem to już dawno bym wziął udział w jakimś teście. Wystarczy żebym się dogadał z jakimś dobrym duszkiem. On by odczytywał to co jest zapisane w zamkniętych kopertach i przekazywał to mi. A ja bym się cieszył że udowodniłem swoje zdolności telepatyczne.
Bo prawda jest taka że parapsychiczni wymyślają sobie te byty i próbują wmówić innym że one naprawdę istnieją. Wstydziłbyś się voozie w ten sposób pisać. Pogadamy dopiero wtedy jak odnajdziesz rodziców tego dzieciaka.
Znowu ten sam błąd. Mówisz tak, jakby każdy, kto interesuje się Magią był specjalistą w KAŻDEJ dziedzinie. To tak, jakbym powiedział, że KAŻDY naukowiec musi perfekcyjnie znać KAŻDĄ dziedzinę nauki. Ludzie są w dzisiejszych czasach specjalistami, nie sądzisz?
A co do chłopczyka, to truj dupę dywinantom, nie mnie.
Cytuj:
Myślisz że taka Olewnik ( ta od tego krzysztofa olewnika co go zamordowali) nie zwracała się do jasnowidzów o pomoc. zwracała się i w czym jej pomogli? w niczym. Albo fundacja itaka szukająca ludzi zaginionych, oni już dawno sobie jasnowidzów darowali bo wiedzą ile oni potrafią.
Idiotyzm. Ty myślisz, że ktoś sobie zapyta w myślach "Gdzie jest Olewnik?" i mu się GPS włącza? Albo nagle nad ziemią wyskakuje mu wielka strzałka? Albo może wróżki go za rączkę prowadzą?
On zapyta "Gdzie jest Olewnik?" i w wizji ukaże mu się ciemność. I co? Może znajduje się pod ziemią albo w zamknięciu? Nie wiadomo!
A teraz bardziej od serca - leave me alone! Mam gdzieś wasze zaginięcia i morderstwa. Jak sobie taki system obraliście, to się bawcie, ale nie oczekujcie naszej pomocy! Mamy inny sposób na życie i jestem pewien, że wielu jest takich, którzy myślą podobnie.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Właśnie udowadniasz że twoje zdolności to bujda na resorach. Przykro mi że tak się stało, naprawdę... Zerwanie plastra fantazji przeważnie sprawia ból. Niech mu się włącza co che nawet i DVD, mp3, LCD czy cokolwiek innego jeśli dzięki to mu pomorze rozwiązać jakąś sprawę. Ciemność widzi, normalne czasami tez mówi że "widzę jezioro, nie to woda jest dużo wody, to może jest a może nie, a las jest wokoło , tak to jest las z wodą, on tam gdzieś jest widzę go"
Jak na razie zauważyłem tylko, że masz jakiś bliżej nieokreślony problem i musisz wszystkim wciskać na siłę swoją jedyną i absolutną prawdę.
Prawda jest taka, że jesteś kompletnie zielony w temacie, nie masz pojęcia jak to wszystko działa (chociaż to normalne, nawet my nie wiemy), opierasz się na informacjach z ezo TV czy z równie "rzetelnego" źródła.
Widzę, że ani ja Ciebie nie przekonam z braku obiektywnych dowodów, ani ty mnie, z powodu zbyt dużej ilości subiektywnych dowodów. Nie możesz dać temu spokoju?
Czym się różni twoja WIARA (owszem, wiara ) w świadomość innych ludzi od mojej wiary w sukkuby chociażby?
Cytuj:
"widzę jezioro, nie to woda jest dużo wody, to może jest a może nie, a las jest wokoło , tak to jest las z wodą, on tam gdzieś jest widzę go"
No tak, w końcu powinien rozpoznawać na pierwszy rzut oka każde miejsce na ziemi. Jacy my jesteśmy żałośni, masz rację. ;<
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Ostatnio edytowany przez Voozie, 2010-05-04, 12:25, edytowano w sumie 1 raz
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum