witam jestem nowy na forum i szukam odpowiedzi na moje pyt. mianowicie niedawno zginela mi bardzo bliska osoba bardzo to przezywam jak i moja cala rodzina czy ktos by mogl mi pomoc w pozyskaniu jakiejs informacji od tej zmarlej osoby ?
Nie będę zmyślał, że łączę się w bólu- nawet Cię nie znam, więc nie będę hipokrytą. Mogę sobie tylko wyobrażać, że chcesz pozałatwiać niedokończone sprawy, lub tylko się pożegnać, ale przestrzegam Cię- wszyscy ludzie, którzy ponoć rozmawiają z duchami to oszuści. Wiem, że nie takiej informacji się spodziewałeś (i pewnie ją zignorujesz- na innych forach już w kolejce pewnie stoją do wróżenia), jedyne co możesz zrobić to pogodzić się ze stratą (ale nie jestem odpowiednią osobą, by z Tobą na takie tematy rozmawiać).
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
No niestety, nawet jeśli nie wszystko to na pewno większość tego, co podają w internecie, to kłamstwa.
W ogóle poszukiwanie mediów przez internet to moim zdaniem głupota i zbytnie pójście na łatwiznę. Sam też średnio wierzę w kontakty ze zmarłymi, ale gdybym znalazł się w podobnej do twojej sytuacji i chciał za wszelką cenę skontaktować się ze zmarłym bliskim, to raczej nawiązałbym konwersację z jakąś grupą badawczą czy redakcją czasopisma ezoterycznego typu "Nieznany Świat" czy "Czwarty Wymiar". Bo tak jak pytasz na forach internetowych, to zapewne zgłosi się dużo, ale nie mediów, a dowcipnisiów i zwykłych naciągaczy.
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
Moze i moglabym Ci pomoc , ale nie na odleglosc nie internetowo, mailoo , czy przez kamere. Potrzebny jest osobisty kontakt .
Po drugie zastanow siÄ™ dobrze , czy tak osobista sprawe chcesz powierzyc komus obcemu, kogo nie znasz. W ten sposob mozesz trafic do wielu naciagaczy ....
Jesli az tak bardzo Ci to potrzebne , to popytaj ludzi , ktorych znasz , ewentualnie w internecie poszukaj informacji o jakims w miare znanym medium , poczytaj co ludzie maja do powiedzenia o takiej osobie... Tylko licz siÄ™ z tym , zebedzie to wzglednie droga 'impreza'. Na pewno wiele osob siÄ™ do Ciebie zacznie odzywac , ale pamietaj ze duzo oszustow zeruje na takich osobach jak Ty , uwazaj nasiebie.. Jestes osoba wierzaca? Kiedy odszla osoba , z ktora chcesz siÄ™ skontaktowac?
Masz jakies doswiadczenie w tego typu rzeczach? Moglbys sprobowac sam siÄ™ skontaktowac, ale jest to niebezpieczne bez jakiejkolwiek wiedzy...Aczkolwiek widze ze jestes dosyc zdesperowany , wiec pewnie sprobujesz i tak...
Czasami wystarczy pójść na cmentarz i porozmawiać w myślach z osobą, która odeszła i której strata była bardzo bolesna, taka ''rozmowa'' może sprawić iż cały ciężar noszony w sobie spadnie z Ciebie, do tego nie potrzebne są żadne seanse, wystarczy tylko otwarte serce na tą osobę.
ta osoba byl moj brat zmarla tragicznie 2 tyg temu pogrzeb byl tydzien pozniej z powodu sekcji zwlok codziennie jestem przy jego grobie ciagle tam przebywam liczac na jakis znak juz nie moge dluzej patrzec na rodzicow jak co wieczor siedza i placza cala noc przy jego zdjeciu chcial bym im pomoc i sobie tez ale nie wiem jak
Bardzo mi przykro. Wiem , ze to boli , ale pomysl ile wiecej bolu moga przyniesc Ci proby kontaktu, pewnie glownie nieudane... Jesli jestes osoba wierzaca modl siÄ™ i pros brata , zeby przyszedl do Ciebie we snie , jak tylko bedzie mogl . Nie mieszaj w to osob posrednich , generalnie jestem za tym , by nie naruszac spokoju zmarlych , mysle , ze gdy bedzie chcial Ci cos przekazac , zrobi to... Napewno chcialby teraz , zebys postaral siÄ™ zyc normalnie. Staraj siÄ™ pamietac dobre chwile, kiedy byliscie razem , kiedy siÄ™ usmiechal , tak go zapamietaj....
Raczej nic teraz nie jesteś w stanie zrobić, by pomóc rodzicom, strata dziecka jest najbardziej bolesna, to świeża sytuacja także obecny ból sięga zenitu, zapewne jeszcze długo tak będzie. Co mogę doradzić w tak trudnej sytuacji, czas zapewne zaleczy rany, nawet jeśli teraz jest to spostrzegane za niewyobrażalne, wasze życie brnie dalej, choć ta strata zapewne do końca życia będzie o sobie dawała znać. Naprawdę bardzo mi przykro z tego co Was spotkało. I popieram to co napisała koleżanka wyżej, zostaw seanse w spokoju, myśl o bracie cały czas, o swojej miłości do niego, nie zakłócaj spokoju umarłego poprzez seanse... Możliwę iż sam w krótce da o sobie znać. Pozdrawiam.
bardzo dziekuje za slowa pociechy.staram siÄ™ jakos zyc dalej ale moje zycie jak by przestalo miec sens a czy ktos z was rozmawial kiedys z "duchami"? czy ktos moze mi przyblizyc cos na ten temat ?
bardzo dziekuje za slowa pociechy.staram siÄ™ jakos zyc dalej ale moje zycie jak by przestalo miec sens
Wyobraź sobie, że to Ty masz umrzeć, a Twój brat zastanawiałby się nad odebraniem sobie życia. Pochwaliłbyś to? Strata kogoś bliskiego jest zawsze bolesna- czas leczy rany. Nie chodzi mi tutaj o to, by o bracie zapomnieć, ale byś za 15 lat opowiedział swoim dzieciom, jaki był Twój brat. To chyba najwspanialsza rzecz, jaką możesz dla niego zrobić, a nie tworzenie złudnych (niestety) nadziei, że jeszcze z nim porozmawiasz.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum