Temat postu: Reinkarnacja czyli pamięć poprzednich wcieleń.
Wysłany: 2006-12-08, 22:36
Co do poprzednich wcielen...reinkarnacji.
Schodzimy na tą Ziemię,po to aby min.spotykać ludzi,z którymi mamy do odpracowania jakąś karmę.Już nie pamiętam ale dawno temu miałam sen jeszcze wtedy o parapsychologii nie miałam żadnego pojęcia, wogóle tym się nie interesowałam.Sen był bardzo realistyczny...na kamienistym wzgórku stało pięciu mężczyzn i wiem,że był wydawany na mnie wyrok śmierci-wiem ,że za prawdę. Ja leżałam a moje kończyny były przywiązane sznurami do koni...byłam ...rozrywana ale we śnie...nie doszło do tego jedynie świadomość ,że to się ma stać ...ale sen się urwał.W pewnym etapie życia-a wszystko ma swoje miejsce i swój czas,''pani parapsychologia''się o mnie upomniała,pojawiły się we mnie naturalne uzdolnienia,bioterapii,radiestezji,(zaznaczam,że zawsze bardzo wierzyłam w Boga)-..Poznawałam ludzi,przypadkiem(oczywiście nie ma przypadków )którzy tymi dziedzinami się zajmowali. Poznałam tych panów...ze snu.... oni też się zajmowali różnymi metodami uzdrawiania.Gdy poznałam pierwszego, odczułam wrażenie braku zaufania, moja aura pracowała...jakby się kurczyła,zobaczyłam przy nim wiele ciemnych miejsc....przy ktorymś spotkaniu...jak błysk.przypomnienie-..pojawiła się świadomość ze snu-był pierwszym moim oprawcą,-rozstaliśmy się w przyjażni wiedząc,po co się spotkaliśmy,takie samo odczucie było przy drugiej osobie ,która poznałam- pojawił się ten sam błysk swiadomości..i zaistniał... jako drugi z moich oprawców,ale temu miałam odwagę opowiedzieć..że kiedyś był pośród tych...którzy wydali na mnie wyrok...ma wyższą świadomość,zajmuje się udzdrawianiem,jest osobą bardzo wierzącą,jedynie się uśmiechnął..i przyznał mi rację-mało tego..on mi otwarcie powiedział,że mnie szuka a mi się wydawało,że to tylko ja mam jakieś dziwne skojarzenia...jesteśmy serdecznymi przyjaciółmi. Następnego Pana również poznałam..''podszedł do mnie ..badawczo'',troszkę jakby i teraz chciał mieć nade mną przewagę...ale jest osobą bardzo mądrą,o dośc wysokiej świadomości,wiedzy i wie,ze spotykamy się po to aby odpracować -coś tam...z przeszłości.Następny Pan....bał się mnie ,pod jakąś zakłamaną beztroską...było w nim wiele lęku,ja jak zwykle otwarta i serdeczna...podczas rozmowy z nim ...tak samo ..jak przy poprzednich pojawiła się myśl-błysk...trochę mnie jakby sparaliżowalo,powstało takie napiecie...ale z nim też się rozstałam w przyjażni...tak mi się wydaje.Zawsze cechowała mnie serdeczność.Następny Pan...jest niezwykle subtelnym człowiekiem,ma wyższą świadomość,nauczył mnie wiele rzeczy,darzę Go ogromą sympatią,za madrość.
Cóż...jednak, spotykamy się na tym świacie...w moim mniemaniu...aby odrobić przeszłość karmiczną,wtedy wyrządzili mi krzywdę...-teraz im wybaczyłam....mam nadzieję,że jednak żyjemy w przyjażni i w przyszłości wszyscy wzrośniemy na wyższy poziom świadomości...Pozdrawiam
No cóż,zapamiętuje się najbardziej to co wywołało największe emocje.Zazwyczaj jest to śmierć ciała lub wypadek który był w naszej świadomości jej bliski. Może uznali Cię za czarownicę ? W dawnych czasach ludzi którzy duchowo potrafili więcej często palono, rozrywano itd, itp. Ludzka natura zniszczyć czego nie rozumiemy bo stwarza to zagrożenie dla jakiejś tam świadomości która akurat jest w nas. Pozdrawiam
Będę pisał, co ręce prowadzone myślą dobrą każą, a w iskrze treści niech drzemie światłość.
dziwne jest to że większośc opisów poprzednich wcieleń związana jest ze śmiercią czy to jest tak że tylko to możemy sobie przypomnieć a reszta jest "zakodowana" czy tak jak napisał Mirosław pamiętamy przełomowe (tragiczne) momenty????
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Większość opisów porzednich wcieleń związana jest ze śmiercią, bo najczęściej najważniejszym staje się przyczyna naszego odejścia z tego świata. Właśnie dlatego przypominamy sobie naszą śmierć, by zrozumieć jej przyczynę, by w obecnym wcieleniu dokonać innego wyboru, by w obecnym wcieleniu podążać drogą dla nas właściwą. Oczywiście mamy wolna wolę i możemy iść tam gdze się nam obecnie podoba, zapominając o poprzednich wcieleniach. Wtedy zamykamy koło, które może stać się przysłowiowym "błędnym kołem". Pozdrawiam Nathan.
nathan, jeżeli to co mówisz przyjąc za słuszne to dla czego nie rodzimy się z pamięcią naszej śmierci, naszą poprzednia postawa i skutkami jakie ona za soba pociągneła.Nie oszukujmy się naprawde nie wielka liczba z posród nas jest w stanie sobie przypomnieć poprzednie wcielenie(ja niestety nie miałem tej możliwości jak na razie),a gdy nie pamiętamy to nie możemy postępowac "inaczej niz kedyś" i tak jak napisałeś popadamy w błędne koło
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
To proste: po śmierci, a jeszcze przed kolejnym wcieleniem, kiedy jeszcze przebywamy w zaświatach czy gdzieś tam, pamięta się wszystko i możemy wybrać następne wcielenie i scenariusz życia.
Osobiście w to nie wierze, ale jeśli komuś tak łatwiej żyć...
Pamięć poprzednich wcieleń ma każdy z nas. Oczywiście nie jest tak łatwo ją odtworzyć. Zgadzam się z tym co napisał Spock - wybieramy sobie wcielenie i scenariusz życia. Przychodzimy na ten świat, bo mamy konkretny cel do zrealizowania, bo z określonej przyczyny przychodzimy w takiej, a nie innej rodzinie. Myslę jednak, że każdy z nas potrafi przypomniec sobie najważniejsze momenty poprzednich wcieleń. Dużą pomocą jest umiejętność słuchania swojej intuicji, umiejętność podążania za swoim głosem wewnętrznym. Dzisiejszy świat jest bardzo "zmaterializowany" i niestety zapominamy o wrażliwości, rozwoju duchowym. Właśnie rozwijając własną wrażliwość stwarzamy sobie możliwość poznania fragmentów (tych najważniejszych) z poprzednich wcieleń. Pozdrawiam Nathan.
Temat postu: Re: Reinkarnacja czyli pamięć poprzednich wcieleń.
Wysłany: 2009-05-14, 15:42
,,,(zaznaczam,że zawsze bardzo wierzyłam w Boga)-..
Cytuj:
,,,(zaznaczam,że zawsze bardzo wierzyłam w Boga)-..
tia szkode, że nie opiszesz jak byli ubrani ci faceci bo o ile ja dobrze pamiętam to większość z tych ekzekutorów była ,,sługami bozymi" różnej maści. Faceci zrobil swoje czyli zakodowali Ci lęk i oczywiście przestałaś być zagrożeniem. więc teraz mogą być Twoimi przyjaciułmi. Szkoda lęk to kłoda w pracy nad własnym rozwojem świadomości, same predyspozycje choć bardzo pomocne to za mało. pozdrawiam
Człowiek jest piękny póty, póki jest człowiekiem - zasłyszane od rodziców
Temat postu: Re: Reinkarnacja czyli pamięć poprzednich wcieleń.
Wysłany: 2010-02-07, 01:05
Moim zdaniem Reinkarnacja nie istnieje ale zastanawia mnie to dziwne zjawisko niniejszym jest to deja vu mi to się nawet często zdarza moim zdaniem jeżeli reinkarnacja istnieje to ma ona coś wspólnego z deja vu
Strona 1 z 1
[ 10 posty(ów) ]
Wyślij odpowiedź
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum