A to móje drugie spostrzeżenie którym się chce z wami podzielić.
Chodzi o wpływanie zachowań waszych najblizszych, najczęsciej rodziców na wasze zachowanie.
Czy nie często ludzie mówią wam, że macie charakterek identiko jak tata lub mama???
Mi tez tak mówią. Od kąd zajmuje się ezo wiele spraw się zmieniło, zauważam błędy i niepoprawności w swoim zyciu.
Ale przechodzÄ…c do tematu.
Dając przykład.: Ojciec jest agresywny, często cię bił, nie potrafi wyrazić uczuć, nigdy nie powiedział, że cię kocha. Widzisz w nim te wady i niepodoba ci się to. Nie nawidzisz go za to. Tak bardzo skupiasz się na jego wadach, na tym co ci przeszkadza, że zaczynasz zachowywać się tak samo jak on. Nie wyrażasz uczuć, jesteś agresywny. Nawet jezeli nie cały czas to ta agresja siedzi w twojej podswaidomości, ta przesyła to nadświadomości I czeka tylko na odpowiedni moment żeby wybuchnąć.
Teraz podam przykład kiedy mama jest nadopiekuncza ciągle zabrania raz jednego raz drugiego.(mozna powiedzieć, że kocha głową. Po przeczytaniu mojego posta o miłosci wiecie o co chodzi jesli nie pisać.) Myślisz sobie, dlaczego ona to robi, ja nigdy taki nie bede nie nawidze jej za to i zaczynasz przejmować te cechę tak jak w 1 przykładzie.
Pamiętasz ile razy mówiłeś sobie o tym ja taki dla swoich dzieci nie będę. Kiedyś rozmawiałem z nauczycielką która opowiedziała mi taką właśnie historie: Ona z siostra miały mame która ciągle wyrzucała im, że brzydko piszą, mają się cieplej ubrać, lepiej uczyć itd. Przyżekły sobie, że nigdy nie będą takie dla swoich dzieci. Siostrze mojej nauczycielki urodziły się dzieci, odchowała je i moja nauczycielka pojechała w odwiedziny, a tam jej siostra zachowuje się dokładnie tak samo jak ich matka.
Takich przykładów mozna podać ogromnie wiele. Wiem, że nie jest to pewnie przełomowe odkrycie, ale ja zauważyłem to nie dawno, a nie którzy z was pewnie wcale.
Znów proszę o wyrozumiałości i ocene.
Marionetki! Wydaje im się, że robią co chcą, a robią to co im karze sprężyna, która zresztą jest tak samo ślepa jak one!
Raz jest tak a innym razem zupełnie inaczej To wszystko siedzi w naszej głowie i wątpię w takie Przejmowanie cech od rodziców. Ja osobiście nie jestem taki jak moja mama ale za to nie mogę napisać, że nie jestem jak mój tata, gdyż nie znam go. Lecz znam takiego gościa który miał ojca Alkoholika i do pewnego czasu widać było, że będzie inna osobą a jednak skończyło się to tak, że jest zupełnie taki sam jak jego ojciec. I teraz gdy pomyślimy, że taki gość pozna fajną dziewczynę to jestem pewny, że będzie inny, tyle, że taki ktoś też potrzebuje często pomocy.Ale co do tematu to w to nie wierze za bardzo wszystko zależy od nas i naszego życia.
No tak, niektórzy widzą błędy innych i popełniają takie same. Dziedziczenie cech (zarówno jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny jak i o charakter) jest powszechnie znane i owe podobieństwa można łatwo dostrzec.
Raz jest tak a innym razem zupełnie inaczej To wszystko siedzi w naszej głowie i wątpię w takie Przejmowanie cech od rodziców. Ja osobiście nie jestem taki jak moja mama ale za to nie mogę napisać, że nie jestem jak mój tata, gdyż nie znam go.
Dziedziczenie cech, a więc pośrednio i zachowań jest faktem, udowodnionym wielokrotnie dzięki badaniom, m.in. na rozdzielonych przy urodzeniu bliźniętach, wychowywanych przez różnych rodziców. Tak naprawdę zasady wpajane przez rodzicieli mają mały wpływ na nasze zachowania.
Człowiek jest czymś, co trzeba przezwyciężyć. ~FN
Poza tym nasze zachowania (podobieństwo do zachowań rodziców), jest także efektem obserwacji. Kiedy się uczymy w zaraniu życia to przenosimy na nasze życie wzorce które "podpatrzyliśmy" u rodziców. Młody człowiek z kształtującą się psychiką nie zna własnych norm postępowania i rodzajów zachowań więc przyjmuję jako swoje to co widzi w domu. Dlatego małe dzieci mają tak kruchą psychikę.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Przytłaczająca większość zachowań, zdolność przystosowania do życia w grupia a także nasz światopogląd i zdania na różne tematy ukształtowane są przez rówieśników na etapie szkoły podstawowej, gimnazjalnej i wyżej. A więc zgadzam się z Daną, jednocześnie obstając przy ostatnim zdaniu mojego poprzedniego posta.
Człowiek jest czymś, co trzeba przezwyciężyć. ~FN
Dziedziczenie cech, a więc pośrednio i zachowań jest faktem, udowodnionym wielokrotnie dzięki badaniom, m.in. na rozdzielonych przy urodzeniu bliźniętach, wychowywanych przez różnych rodziców. Tak naprawdę zasady wpajane przez rodzicieli mają mały wpływ na nasze zachowania.
Kira nie chodzi mi tu o wpływanie zasad rodziców na ludzi tylko o to, że nie nawidząc jakieś cechy rodzica np.: Alkocholizmu sami zaczynamy pic bo z czasem tak karmimy emocjami naszą nienawiść do tego, że poprostu zaczynamy pić. Nie wiem dokładnie dlaczego ale tak jest.
ToCoNasOdróżnia napisał(a):
Ja osobiście nie jestem taki jak moja mama ale za to nie mogę napisać, że nie jestem jak mój tata, gdyż nie znam go. Lecz znam takiego gościa który miał ojca Alkoholika i do pewnego czasu widać było, że będzie inna osobą a jednak skończyło się to tak, że jest zupełnie taki sam jak jego ojciec. I teraz gdy pomyślimy, że taki gość pozna fajną dziewczynę to jestem pewny, że będzie inny, tyle, że taki ktoś też potrzebuje często pomocy.Ale co do tematu to w to nie wierze za bardzo wszystko zależy od nas i naszego życia.
Po 1: Jeżeli nie zerwał więzi przez którą nabył te ceche to i tak by pił tak jak jego ojciec nawet jak pozan żone. Po 2: Wszystko zależy od nas i daltego pisze żeby niektórzy nie świadomi tego dlaczego przejmującechy rodziców zerwali te więzi i mogli żyć swoim życiem.
DanaS napisał(a):
Poza tym nasze zachowania (podobieństwo do zachowań rodziców), jest także efektem obserwacji. Kiedy się uczymy w zaraniu życia to przenosimy na nasze życie wzorce które "podpatrzyliśmy" u rodziców. Młody człowiek z kształtującą się psychiką nie zna własnych norm postępowania i rodzajów zachowań więc przyjmuję jako swoje to co widzi w domu. Dlatego małe dzieci mają tak kruchą psychikę.
Tak, ale ja skupiłem się bardziej na ludziach w starszym wieku tzn. +10 lat. Lecz taki młody człowiek też może uratować swoje życie. NIE MA RZECZY NIE MOŻLIWYCH JEST TYLKO BRAK AMBICJI.
Kira napisał(a):
Przytłaczająca większość zachowań, zdolność przystosowania do życia w grupia a także nasz światopogląd i zdania na różne tematy ukształtowane są przez rówieśników na etapie szkoły podstawowej, gimnazjalnej i wyżej.
Tak, ale to już inna sprawa tutaj trzeba wyrobić swoją oryginalność i asertywność żeby nie krakać tak jak inne wrony.
Marionetki! Wydaje im się, że robią co chcą, a robią to co im karze sprężyna, która zresztą jest tak samo ślepa jak one!
Ogólnie, biorąc pod uwagę wszystkich ludzi, każdy z nas ma przecież jakieś problemy - wszystko zależy od tego czy człowiek chce rozwiązać swój problem. Jeżeli ojciec czy matka piją dziecko jest szczególnie narażone na takie zachowania co nie znaczy że musi pić. Na zachowania ludzi oddziałują również inne środowiska. Wszystko zależy chyba od tego jak silnie człowiek związany jest emocjonalnie z danym środowiskiem. Ambicje też są czymś co pomaga rozwiązać jakiś problem i są niezbędne. Ambicje i wytrwałość popychają nas do przodu. Każdemu coś pomaga. To nie jest łatwy temat. Najłatwiej jest napisać: wszystko zależy od nas samych.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum