Nie umiesz czytać - nie umniejszam wartości fizyki ani żadnej inne nauki. Nie rozumiem dlaczego ciągle próbujesz mówić za mnie, jakobym "na forum internetowym o duchach obalać paradygmaty nauk ścisłych." Czytaj ze zrozumieniem, błagam.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Panowie, zapraszam z powrotem do tematu. To jest temat, jakbyście nie wiedzieli, o nauce latania, więc proszę mi tu nie chrzanic bzdur o efekcie motyla, fizyce kwantowej i innych krzaczkach. Jeśli chcecie tak śmiesznie podyskutowac, jak w chwili obecnej, to zapraszam to założenia nowego tematu. Ja się z chęcią pośmieję, czytając niektóre wypociny, których autorzy za wszelką cenę próbują sarkazmem dorównac Darnokowi, co im niestety niewychodzi, tworząc porażający misz-masz.
Każdy post nie na temat, bądź z uwagą nie na temat, będzie kasowany i nagradzany warnem.
Tak więc, zapraszam z powrotem do tematu o nauce latania. Dziękuję.
Lewitacja? Błagam, nie rozśmieszajcie mnie. Owszem wiara potrafi zdziałać cuda ... ale w to, że człowiek jest w stanie unieść się bez pomocy z zewnątrz nie jestem skłonny uwierzyć. Ciało astralne-tak. Fizyczne-nie. Wszyscy latający/lewitujący fakirzy to przecież zwyczajni iluzjoniści.
Lewitacja jest możliwa! Tylko błagam, nie mylić lewitacje z lataniem. (Tak jak to jeden myślał że lewitacja to latanie - skoczył z dachu i myślał że będzie leciał, no i trup na miejscu). Lewitacja to latanie? A jeśli magia istnieje tylko że w inny sposób to kto wie !?! Może tak na prawde jesteśmy w MATRIXIE A odnośnie lewitacji - dowód o lewitacji to odcinek programu Chris Angel na TV4.
Ostatnio edytowany przez ciwojciech 2010-12-06, 22:14, edytowano w sumie 2 razy
Zarówno jedno jak i drugie to bardzo umowne pojęcia. Rzeczywiście, można by je rozgraniczyć ze względu na sposób osiągnięcia, ale w takim wypadku przydałby się tuzin innych nazw. Bo czym innym jest zmniejszanie masy cząsteczek swojego ciała, tak aby było lżejsze od powietrza, czym innym objęcie siebie telekinezą i uniesienie, czym innym powołanie się na samą kwintesencję tego co znaczy "latać" i użycie jej jako formy energetycznej.
ciwojciech napisał(a):
A jeśli magia istnieje tylko że w inny sposób to kto wie !?!
Inny od czego? Wiele razy słyszałem już ten tekst i pytam Was się czym według Was jest to "klasyczne" działanie magii, hm?
ciwojciech napisał(a):
A odnośnie lewitacji - dowód o lewitacji to odcinek programu Chris Angel na TV4.
A teraz wszyscy cofamy się w czasie i włączamy TV4. Spoko.
A teraz wszyscy cofamy się w czasie i włączamy TV4. Spoko.
Jest jeszcze youtube. Lewitacje można wykonać na sto różnych sposobów- stołkiem, jak mnisi buddyjscy, odpowiednim kątem widzenia jak u Chrisa właśnie lub poprzez inne sztuczki.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum