Babcia myślała o jakimś Damianie? no to ciekawe jest. I jest z nim teraz w związku czy nie? wzięli ślub? jakoś w to nie wierzę że koleś takie coś zrobił. Masz bujną wyobraźnię.
Babcia myślała o jakimś Damianie? no to ciekawe jest. I jest z nim teraz w związku czy nie? wzięli ślub? jakoś w to nie wierzę że koleś takie coś zrobił. Masz bujną wyobraźnię.
Niedowiarek.Moglem ciebie ze soba wziasc to bys mial inne zdanie. Twierdzil ze nie nalezy juz do zadnego plemienia,ale jego rodzina jest w niejakim "hibamiti" czy jakos tak,nazwa byla trudna do zapamietania szczegolnie przy tym ze tylko raz ja uslyszalem
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
No i co? Nauczył się już który latać dzięki kompendium zawartemu w tym temacie?
"Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne."
jak już ktoś wyżej napisał wszystko jest możliwe ale.. nie wiem czy macie coś tak samego jak ja.. j probuję normalnie na siedząco przy otwartych oczach, dużym wyciszeniu wyobrażać sobie, że unoszę się w powietrze.. wchodzę tak głęboko w mózg że w peneym momencie czuję blokadę.. czy da się to jakoś przezwyciężyć myślę że nasze mozgi są za mało rozwiniete i trzeba nd tym trenować ale myślę że następne pokolenia za jakieś 1000 lat bd już to potrafiły
PS czytałem gdzieś artykuły pisane pismem intuicyjno automatycznem odnoszącym się sensu życia.. była tam zmianka że wszyscy i cały wszechświat to jedna wielka energia która razem skupiona tworzy materięi że ta energia w chodzi w ciało człowieka itp le więcej pisać mi się nie chce.. skoro każdy z nas zposiada tą energią która jest nazywana przez pokolenia duszą to czemu by nie można się unosić.. czasami mam wrażenie że grawitacja to jeden z testów sił wyższych dla ludzi którzy poświęcą duchowemu doskonaleniu siebie na maksa.. lewitacja możebyć np nagrodą za wytrwałość i wiarę
Jeden z najlepszych tematów na forum. Proponuję zapisać sobie swoje posty z tego tematu na twardym dysku i przeczytać za kilka lat jak już będziecie dorośli.
Cytuj:
Ale wtedy pewnie by cie czekalo 3 meisiace w areszcie i rozprawa w sadzie Co do lewitowania,to lazdy czlowiek kiedys to umial (nie 100 lat temu tylko duzo duzo wczesniej),ogolnie paranormalne zdolnosci mial opanowane (lewitacja,telekineza,oobe,telepatia,jasnowidzenie itp..) tylko z czasem,gdy czlowiek przestal to praktykowac,"wyszlo" z jego natury.U niektorych ludzi w kodzie genetycznym jednak te informacje sa zapisane,i ci je odziedziczyli,i sa uznawani za wariatow lub swietnych iluzjonistow
Ludzie przestali praktykować latanie i rozwijanie innych super-mocy z lenistwa, czy po prostu takie opcje przestały być kewl? Może zabrzmiało to zabawnie, ale na prawdę starałem się znaleźć logiczny powód dla którego przestaliśmy uskuteczniać latanie.
Cytuj:
wchodzę tak głęboko w mózg że w peneym momencie czuję blokadę.. czy da się to jakoś przezwyciężyć myślę że nasze mozgi są za mało rozwiniete i trzeba nd tym trenować
Oczywiście, że da się tę blokadę przezwyciężyć. Ta blokada w Twoim mózgu to nic innego jak mały zasób wiedzy na temat otaczającego Cię Świata. Można tę przeszkodę pokonać czytając podręczniki do fizyki, chemii,biologii, geografii i historii. Nie musisz przy tym omijać słowników języka polskiego.
Cytuj:
Jakis indianin mi to opowiedzial,jak jego ojciec,jego dziadek to mu przekazywali. Nawet zadawalem mu probne pytania,oczym mysle,czego pragne,ten koles po prostu wszystko wiedzial.Powiedzial ze zna plemiona poludniowo amerykanskie ktore wlasnie jeszcze praktykuja telepatie z jakimis plemionami z Bolivii albo Peru (Ten koles byl albo z Bolivii,albo z Peru,tak mi mowil,tylko mi siÄ™ pomieszalo). Nawet podarowal mi flet jego pradziadka ktory byl dawnym przywodca plemienia.
Gołym okiem widać, że Cie zmanipulował i to jak małe dziecko. To taki współczesny szarlatanizm, ale zasady działania takiego oddziaływania są niezmienne i bardzo proste. Przede wszystkim "Indianin" wyrobił sobie uznanie w Twoich oczach. Kwestia odpowiedniego doboru słów, gestów i intonacji głosem (tak działa również marketing przy pracy z indywidualnym klientem). Do tego trzeba dodać Twoją fascynację zjawiskami paranormalnymi i nastawienie, które świetnie opisuje fraza od kolegów ufoli - "I want to belive". Na koniec jeszcze bym obstawiał, że "Indianin" był osobą o wysokiej charyzmie i można śmiało stwierdzić, że chapnąłbyś wszystko jak pelikan co tamtego dnia owy guru powiedział.
Cytuj:
Moglibyśmy latać gdybyśmy w to bardzo bardzo mocno uwierzyli
Moglibyśmy strzelać rozgrzaną plazmą z uszu jakbyśmy bardzo mocno w to uwierzyli ?
Jeszcze taka mała myśl na koniec, czy myślicie, że człowiek, który nauczyłby się latać sam z siebie zachowałby to w tajemnicy? Zrezygnowałby z tych milionów/miliardów dolarów za "lekcje latania"? Nawet jeśli to biorąc pod uwagę, że w średnio rozwiniętym kraju jest prawie tyle kamer/aparatów fotograficznych co samych ludzi nikt by tego nie zarejestrował?
Aż mi głupio, że piszę w takim poważnym tonie o takiej bujdzie.
Jeszcze taka mała myśl na koniec, czy myślicie, że człowiek, który nauczyłby się latać sam z siebie zachowałby to w tajemnicy? Zrezygnowałby z tych milionów/miliardów dolarów za "lekcje latania"?
Wiemy machno.. wykorzystywałbyś tą zdolność by obrabiać samoloty przewożące mamone i zaglądać do dziewczęcych przebieralni przez okna na piętrze
(mam nadzieję że mi moderatorzy ten komentarz wybacza no aaaale.. też opisuje rzeczy związane z lataniem - a rzeczony temat na tyle ambitny że na więcej chyba się wysilać nie trzeba )
Tak, i podarował Tobie flet jego pradziadka Cyganie na A4 oddający swoje rodzinne pierścionki za 50zł mogą się od niego uczyć Nie chce być uszczypliwy, ale z takim podejściem do życia albo będziesz miał nieprzyjemności, albo zrewidujesz swoje poglądy- jeśli nie jesteś synem miliardera, to z różowymi okularami przez życie nie przejdziesz. http://www.youtube.com/watch?v=f2HTZW2K ... L&index=39 Ten facet w wielu swoich filmach tłumaczy mechanizmy psychomanipulacji. Polecam.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Oczywiście, że da się tę blokadę przezwyciężyć. Ta blokada w Twoim mózgu to nic innego jak mały zasób wiedzy na temat otaczającego Cię Świata. Można tę przeszkodę pokonać czytając podręczniki do fizyki, chemii,biologii, geografii i historii. Nie musisz przy tym omijać słowników języka polskiego.
Gimnazjalista konfrontując podręczniki z fizyki sprzed kilkudziesięciu lat z tymi najnowszymi wyśmieje po prostu głupotę autorów tych starszych wersji. Nauczyciel konfrontując wiedzę ucznia z informacjami z podręcznika także ucznia wyśmieje. Naukowiec popłacze się ze śmiechu czytając podręczniki fizyki dla gimnazjalistów i licealistów. Nie wmówisz mi, że z braku informacji to jest już wiedza ultymatywna, no way.
Poczytaj sobie o mechanice kwantowej, fizyce kwantowej i teorii holograficzności wszechświata, które są, jak już się pewnie domyśliłeś - BADANE NAUKOWO.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum