Duch człowieka jest świadomością, energią która umieszczana jest w ciele. Oczyszczona wraca do Boga od którego kiedyś wyszła i w nim została zrodzona. Do jego energii. Jest to energia czystej miłości. Energia tworzenia. Duch duchów, Bóg w jedności świadomości męsko-żeńskiej. Naprawdę powinno się mówić Ojciec-Matka. W jedności z istotą wszechrzeczy duch „człowieka” jest jego cząstką. Istotą Chrystusową przebywającą w świadomości Chrystusowej i żyjącą w energii miłości. Jest jednocześnie czystą jej esencją. Gdy w takiej świadomości zaistnieje pytanie równocześnie istnieje w niej odpowiedź. Jesteśmy świadomością scaleni całkowicie z Bogiem. Żyjemy w nim. W sumie podobnie jak i na ziemi z tą różnicą że tu mamy ciała materialne i większość zapomniała kim jest i kto jest prawdziwym Ojcem. Duch(energie, świadomości) które się od niego odłączyły zaprzeczając Jego Miłości, temu kim jest, coraz bardziej się od Niego oddalają aż tracą z Nim kontakt. Czysta świadomość zostaje zanieczyszczona w bardzo różnym stopniu u każdego. Jest to drabina świadomości. Odchodząc od Miłości jaką jest Bóg upadamy w świadomości.. Zanieczyszczamy świadomość energią przeciwną zbliżającą nas do przeciwległego bieguna, do tkzw ciemnej energii. Duch i ciało zaczyna pracować na coraz niższej częstotliwości aż zapominamy w ogóle kim i czym jesteśmy. Gdy oczyszczamy świadomość i wznosimy się w miłości Chrystusowej ciało i dusza znów zwiększa częstotliwość na jakiej pracuje i wznosimy się duchowo. Może nie najlepszy przykład ale odbywa się to podobnie jak np.: w komputerze. Im wyższa częstotliwość pracy podzespołów tym on wydajniejszy. Czystość energii ma podstawowe znaczenie ponieważ w niej zapisana jest nasza świadomość. Naprawdę duch człowieka też ma istotę żeńsko-męską stłumioną jednak poprzez seksualność ciała w jakim się znajdujemy. Czyli mężczyzna preferuje męskość i używa przez to nieświadomie przede wszystkim lewą półkulę mózgową reprezentującą męskość. Po prostu myślimy ciałem które jest jedynie pojazdem ducha, zorientowanym jedynie na określoną seksualność w celach prokreacyjnych.. Duch każdego ma istotę żeńsko-męską. Rozumiejąc istotę tego zagadnienia nasze półkule mózgowe zaczynają współpracować, co owocuje znów wzrostem świadomości i likwidacją wielu zaprzeczeń. To znaczy widzimy pełniejszy obraz rzeczywistości niż z perspektywy płci i jej ograniczeń. Ktoś pewnie powie że gadam głupoty.A czy widział ktoś prąd? Nie.To dlaczego w niego wierzymy? Z połączonego plusa i minusa może powstać błyskawica.I z połączonego plusa i minusa może wyjść miłość.Energia konstruktywna. Tak i w człowieku, tak i lampce nocnej tak i we wszechświecie.Szczególnie gdy plus i mius mają świadomość i zrozumieją że tak na prawdę żyć bez siebie nie mogą bo się wzajemnie uzupełniają.Pełnia. Pozdrawiam. //tak
Będę pisał, co ręce prowadzone myślą dobrą każą, a w iskrze treści niech drzemie światłość.
Ostatnio edytowany przez MIROSŁAW BRODA, 2006-12-27, 19:24, edytowano w sumie 1 raz
Płomyk... skąd wiesz czy to co pisze Mirosław nie jest prawdą a swoim postem pokazałeś klasę.Nim cos napiszemy po prostu zastanówmy się,przeczytałam uważnie post Mirka i zastanawiam się czy tak nie jest ...a nie piszę nieprzemyśalnych i to troche obrażliwych ocen typu ...bełkot?.Uważam ,ze temat jaki rozwinął Mirek jest bardzo ciekawy...może napiszesz jak Ty to widzisz a nie rób z siebie wyroczni.
Właśnie wylałeś dziecko z kąpielą. Nigdy nie mów że coś nie jest prawdą. Gdyby Kopernik Ci nie powiedział że ziemia się kręci nie wiem czy byś potrafił to zrozumieć. Wyciągaj wnioski typu rozumiem nie rozumiem i gromadź informację. Kiedyś połączą się w całość i krzykniesz "EUREKA" Pozdrawiam czule
Będę pisał, co ręce prowadzone myślą dobrą każą, a w iskrze treści niech drzemie światłość.
Rejestracja: 2006-12-18, 16:43 Posty: 55 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2006-12-18, 23:24
I kolejny cudny banal nad ktorym mozna spedzic lata rozwazajac i dochodzac do przecudnych wnioskow - tyle ze sam w sobie pusty Praktyke prosze, praktyke
Najtrudniej przychodzi nam czytanie ze zrozumieniem. Jeszcze większy kłopot sprawia nam to czego nie da się zwerbalizować, a jednak czujemy tego przesłanie. Myślę, że ta sfera niewerbalna jest głosem ducha. Pozdrawiam Nathan.
Rejestracja: 2005-10-21, 07:59 Posty: 80 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2006-12-19, 00:24
spędziłem dzisiaj ponad dwie godziny z pewna niezwykła kobietą... i chociaż nasze drogi juz dawno się rozeszły to w jednym bylismy zgodni- kto doświadczył jest pokorny i wie inni maja inne doświadczenia a to w co on wierzy może być tylko halucynacją "kto mówi nie wie, kto wie nie mówi"
Rejestracja: 2006-12-18, 16:43 Posty: 55 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2006-12-19, 00:25
Cytuj:
Myślę, że ta sfera niewerbalna jest głosem ducha.
Powiedzialbym ze raczej glosem prawej, niewerbalnej polkuli
A na powaznie(j), proste pytanie - czy to forum ezoteryczne, czy posiedzenie rozowych cukierkow? Bo jesli to drugie i komus zalezy to moge poochac i poachac nad 'glebia oswiecajacych slow' - tyle ze nic z tego nie bedzie. Jesli to pierwsze - to o czym wogole gadamy?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum