Banner - Kod Wladzy
Byłeś świadkiem manifestacji niewyjaśnionego zjawiska? Jeśli tak, napisz nam o tym! Tworzymy największą w Polsce bazę danych o spotkaniach ze zjawiskami paranormalnymi. Czekamy na relacje współczesne oraz z lat ubiegłych. Wszelkie materiały przesyłać możecie za pomocą formularza do wysyłania relacji. Dobrze, żeby twoja relacja była dobrze udokumentowana - jeśli więc dysponujesz filmem lub zdjęciem, wgraj je na rapidshare i wyślij nam linka w treści relacji · W ostatnim czasie na naszym forum bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy użytkownicy rejestrują nowe konta tylko po to, aby założyć jeden temat reklamujący inną stronę internetową, usługę lub produkt. Zwykle reklamowana jest strona "pozwalająca poznać datę śmierci" za SMS'a kosztującego "jedyne" 30 zł + VAT. Zawsze dokonują tego bez prośby o zgodę ze strony administracji, mimo iż w regulaminie pisze wyraźnie, że taka zgoda jest wymagana zawsze, bez względu na rodzaj ogłoszenia. Ponieważ nie lubimy śmiecenia na naszym portalu, od dziś do takich spamerów admin Ivellios będzie rozsyłał ostrzeżenie z informacją o grożących sankcjach prawnych (podstawa prawna: ustawa z dnia 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204 ze zm.). Mamy nadzieję, że ten straszak podziała i że nie będziemy musieli spotykać się w sądzie z którymkolwiek ze spamerów. · Zachęcamy was, drodzy Czytelnicy, do zgłaszania nam wszelkiego rodzaju uwag dotyczących np. błędów merytorycznych lub faktograficznych znalezionych w artykułach, błędów w opisach filmów, komentarzy łamiących regulamin i/lub netykietę oraz wszelkich sugestii dotyczących portalu. Uwagi możecie składać poprzez formularz kontaktowy - link "Kontakt" w górnym menu. Przeczytaj na blogu redakcyjnym specjalną notkę - odezwę do Czytelników · Nowe audycje mp3: Kryptozoologia (zapis audycji live 27.11.2011) - Zapis audycji nadanej w Radiu Paranormalium 27 listopada 2011. Audycja "Wieczór Kryptozoologiczny" została przygotowana z okazji siódmych urodzin portalu KryptoZoologia.pl. Audycja składała się de facto z kilku audycji: kryptozoologiczny odcinek Para-Radia Arka Paterka, fragmentu jednej z książek przygotowanego w wersji audio przez grupę INFRA oraz z części przygotowanej przez redakcję Paranormalium. · Niezwykłe zdolności - Audycja poświęcona niezwykłym, paranormalnym zdolnościom różnych ludzi · Nowe filmy dokumentalne w naszej filmotece: Fastwalkers - Fastwalkers – jest to tytuł nowego filmu dokumentalnego, który skupia się wokoło fenomenu UFO i Obcych Cywilizacji. Dokument ten ma ponoć ujawnić prawdę na temat tych zagadnień. Owa prawda ma być skrywana przed nami od ponad 50 lat. Fastwalkers pozwoli nam poznać relacje osób, które znają wszelkie informacje o UFO z pierwszej ręki – poznamy zeznania świadków jak i poszkodowanych we wszelkich działach związanych z owym fenomenem. Patrząc na listę osób, które zagoszczą w filmie można z góry stwierdzić , iż będzie to doborowe towarzystwo. Materiał zawiera wywiady ze Stantonem Friedmanem , dyrektorem Disclosure Project doktorem Stevenem Greerem, Stevenem Bassetem, Jaimie Maussanem i jednym z najwyższych oficjeli Kościoła Katolickiego Monsignorem Corrido Balduccim , który także przedstawi swoje wnioski. To tylko niektórzy z gości występujących w owym materiale... Skąd nazwa Fastwalkers ? „Nazwa wywodzi się z Agencji Rządowych – jest to nazwa identyfikująca zjawiska UFO” – mówi Robert D. Miles producent filmu. „Jest to coś jak znak lub hasło przypisane do jakiegoś działania. Wiemy , że np. NORAD używa właśnie takiego określenia” NORAD (North American Air Defense Command) – czyli Północno Amerykański System Bezpieczeństwa Powietrznego co roku zgłasza przynajmniej 500 zdarzeń z takimi nieznanymi obiektami radarowymi (Fastwalkerami – nazwa wywodzi się najprawdopodobniej od tego, iż owe obiekty potrafią poruszać się z niesłychaną prędkością i zwrotnością). W filmie zobaczymy materiały takie jak zdjęcia, filmy, które po raz pierwszy ujrzą światło dzienne. Jednym z takich nagrań jest uchwycony obiekt, który porusza się na orbicie Księżyca i nagle zmienia swój kierunek (moment ten jest zaprezentowany w trailerze). Materiał trwający 98 minut został dokładnie przetworzony do techniki High Definition, włączając w to realistyczne animacje 3D pokazujące obce formy życia. Aby dowiedzieć się więcej na temat filmu należy odwiedzić oficjalną stronę... Czy do grona znanych i dobrych filmów o UFO dołączył kolejny, który być może jest jeszcze lepszy od reszty ? Najlepszym sposobem aby znaleźć odpowiedź na to pytanie będzie zapoznanie się z tym materiałem. · Area 51 - Wywiad z Obcym, Area 51 - Alien Interview - Pełny film dokumentalny dotyczący tzw. wywiadu z Obcym, który rzekomo miał zostać zarejestrowany na taśmie filmowej i wykradziony z bazy wojskowej Groom Lake w Nevadzie. "Według danych podanych przez tajemniczego pracownika Strefy 51, obcy przybył do bazy w 1989 roku, wywiady z obcym miały mieć miejsce dwa razy w miesiącu po trzy do pięciu godzin dziennie, jeżeli obcy źle się czuł sam miał przerywać wywiad, przesłuchania miały miejsce w obecności telepaty (to właśnie on prowadził wywiad) i kogoś z nadzoru wojskowego (sylwetka, która pojawia się w trakcie filmu po prawej stronie kamery), oraz że przesłuchania nie są już prowadzone." · Mroczne sekrety wewnątrz Bohemian Grove - Bohemian Grove jest to specjalne miejsce na 20601 Bohemian Ave w Monte Rio, Kalifornia - USA. W tym miejscu organizowane są spotkania Elity światowej w środku Lipca na trzytygodniowe zebrania. Elita jest złożona z najbogatszych oraz najbardziej wpływowych ludzi biznesu, kultury, nauki oraz świata polityki. · The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001 - The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001. National Press Club - Waszyngton. The Disclosure Project to organizacja non-profit, której celem jest ujawnienie wszystkich faktów dotyczących zjawiska UFO, pozaziemskiej inteligencji oraz utajnionych zaawansowanych systemów energetycznych i napędowych. · The Order of Death - Film opowiada o tym jak, "poważni" ludzie, tacy jak George Walker Bush, Bill Clinton i wielu bardzo znanych ludzi świata polityki, uczestniczą w satanistycznych rytuałach odbywających się co roku w Bohemian Grove.Okazuje się, że okultystyczne rytuały od dawna są praktykowane przez znanych nam z TV ludzi - na przykład, Ronald Reagan i jego żona powierzali każdy aspekt swojego życia astrologowi. Inni znani zwolennicy okultyzmu to Adolf Hitler, Eleonora Roosevelt, Hilary Clinton, Tony Blair i wielu, wielu innych. · 14 grudnia 2009 na terenie Akademii Ekonomicznej w Katowicach odbyła się druga już edycja Debaty Ufologicznej. W debacie wzięli udział badacze ufologii oraz przedstawiciele świata nauki. Czas na podsumowanie debaty! Przeczytaj relację z debaty · Paranormalium skończyło 6 lat i tym samym stało się jednym z najstarszych działających w polskim Internecie serwisów o tematyce paranormalnej. Z tej okazji mamy dla was prezent - zapraszamy was do nowootwartego działu QUIZY WIEDZY, w którym możecie sprawdzić stan swojej wiedzy na temat zjawisk paranormalnych · 6 lat to dla portalu internetowego kawał czasu. W historii Paranormalium oj działo się, działo... dlatego zachęcamy was do przeczytania pełnej i szczegółowej historii serwisu - do tekstu dołączyliśmy screeny, dzięki którym możesz zobaczyć, jak Paranormalium wyglądało w początkach swojej działalności ;-) ·

Zaloguj się ·  Forum ·  Zarejestruj się ·  Szukaj · FAQ


Obecny czas: 2012-02-11, 00:16
Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny (czas letni)
Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy





Napisz nowy temat Odpowiedz [ 92 posty(ów) ] Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna
AutorWiadomość
Voozie

Redaktor
Redaktor
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-01-29, 22:20
Posty: 882
Wiek: 20

Miejscowość: Chorzow, Polska
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2008-03-18, 12:14 




Arek napisał(a):
"Tymczasem ZSRR unał swoją porażkę w wyścigu na Księżyc. To chyba najbardziej wiarygodne źródło, bo trudno uwierzyć by dali się nabrać."
Punkt dla Spocka , ruskich na pewno też to interesowało, a jakby jakieś nieprawidłowości odkryli to by zaraz wrzask podnieśli.


Du*a a nie dowód! Rząd Iraku dał się nabrac, że bojówkarze z ich kraju przypuścili atak na Amerykę, i co z tego?



"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza.
Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak



Profil
Spock

Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Posty: 1795
Miejscowość: Kraina Latających Siekier
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2008-03-18, 23:26 




Nie do końca wiem co masz na myśli, ale chyba nie można porównywać Iraku do ZSRR. Saddam był słaby, nie to co towarzysze z Moskwy.



Ufać i kontrolować



Profil
Arek

Redaktor
Redaktor
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Posty: 2058
Wiek: 38

Miejscowość: Steinach / Niemcy
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2008-03-19, 01:15 




Nie jest tajemnicą że towarzysze z Waszyngtonu chcą dominować na świecie i gdzie tylko idzie tam wsadzają swe palce, bazy w Czechach i Polsce to jeden z takich objawów..

pozdrowienia.



"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

GG 31807752



Profil
Kruk

Początkujący
Początkujący
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-01-20, 19:26
Posty: 24
Miejscowość: Polana
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2008-07-08, 19:25 




No więc, oglądałem niedawno na Discovery o tej teorii i okazuje się, że byliśmy na księzycu.Pytania: dlaczego flaga falowała skoro nie było wiatru?Dlaczego nie było widac gwiazd? Dlaczego cień w różnych miejscach padał inaczej tak jakby były tam refllektory? itp.
Odpowiedzi:1Flaga falowała ponieważ były włączone jakieś klimatyzatory czy coś tam z silników wiało, ale chyba chodziło o klimatyzatory,2 Okazuje się(podobno,bo nie sprawdzałem:))że jak się robi zdjęcie czy cuś w nocy lub przy złym oświetleniu to, rzeczywiście nie widac gwiazd,3 cienie padały inaczej ze względu na ukształtowanie terenu (wyżej,niżej pod skosem i taki tam).



Profil
Arek

Redaktor
Redaktor
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Posty: 2058
Wiek: 38

Miejscowość: Steinach / Niemcy
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2008-07-09, 07:47 




Z tymi cieniami to ciekawa rzecz, pokazywali w jakimś programie jakie są anomalie gdy cień np. latarni drogowej jest z początku "normalny" póżniej trafia pod skosem na krawężnik i dalej już biegnie skrzywiony w stosunku do kawałka który jest przed krawężnikiem.
Brakujące gwiazdy w tle także tłumaczono tak jak piszesz .
Co do powiewającej flagi to nie wydaje mi się aby jakieś klimatyzatory mogłyby to zrobić. W książkach o lądowaniu wtedy na Księżycu nie piszą nic o takich urządzeniach. Eagle był zupełnie wyłączony po tym jak wylądował, nawet troska była czy silniki zapalą do startu.Myślę także że takie podmuchy silników , klimatyzatorów byłyby także widoczne na skafandrach astronautów.
Co także jest ciekawe że Armstrong wiele nie trenował lotów tym wehikułem krótko przed wyprawą na Księżyc to go rozwalił na drobne części sam ledwo z życiem uszedł (zdążył się katapultować) A tu mu poszło wszystko bezbłędnie, a przecież w próżni na Ziemi nie miał możliwości by popróbować.

Pozdrawiam Arek



"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

GG 31807752



Profil
juliette

Nowa Krew
Nowa Krew

Rejestracja: 2008-07-15, 00:01
Posty: 1
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2008-07-15, 00:17 




ladowalismy na ksiezycu ale to co tam kosmonauci zobaczyli nie zostalo opublikowane ze wzgledu no to ze powstala by panika.
czytalam dzis artykul na ten temat i powiem ze ciekawy nawet byl oto link do niego:
www. focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/prawda-kosmosu-prawda-ekranu/



Profil
Spock

Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Posty: 1795
Miejscowość: Kraina Latających Siekier
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2008-07-15, 01:05 




Kosmici na Księżycu, tak ?
A pamiętacie jak dawni żeglarze opowiadali o morskich olbrzymach, jednonogich i wielookich mieszkańcach nieznanych lądów ?
Albo jakie były obawy, czy wiercąc szyby naftowe, nie dokopiemy się do Piekła ?
Niewiele zmądrzeliśmy od tamtego czasu...

A tak naprawdę, to Księżyc wcale nie istnieje.. :grin:



Ufać i kontrolować



Profil
Arek

Redaktor
Redaktor
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Posty: 2058
Wiek: 38

Miejscowość: Steinach / Niemcy
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2008-07-16, 09:26 




Pozwolę sobie tutak skopiować ten art. o którym Juliette wspomniała bo właśnie o tego typu zarzuty chodzi właśnie między tymi co w to wierzą a tymi którzy uważają to za brednie.
żródło : focus. pl

"""Cały świat śledził to wydarzenie z zapartym tchem. Lądowanie amerykańskich kosmonautów na Księżycu 20 lipca 1969 roku stało się natychmiast symbolem XX wieku. Jednak wiele osób uważa, że ów symbol to pic na wodę, fotomontaż wyprodukowany w Hollywood
Amerykanie nigdy nie wylądowali na Księżycu, a podbój przestworzy to twór propagandy – taka teza od lat krąży po świecie i ma coraz więcej zwolenników. Niedawno zdobyli oni kolejny dowód, rzekomo potwierdzający, że owo lądowanie to lipa. Księżycową mistyfikację określają mianem Apollo Hoax. Cóż to za dowód? Otóż oryginał taśmy, przesłanej przez załogę Apollo 11, z 1. krokiem Neila Armstronga na Księżycu, zniknął z archiwum NASA. W związku z tym faktem pojawiają się dwie teorie.

KOSMICZNE KOSZMARY ARMSTRONGA

Pierwsza mówi, że nie było żadnego lądowania na Księżycu, a zdjęcia i filmy nakręcone przez astronautów – i to ze wszystkich sześciu misji – zostały nagrane w studiu filmowym, podczas gdy w tym czasie statki kosmiczne krążyły sobie po orbicie. Bill Kaysing w książce „We never went to the Moon” twierdzi, że prawdopodobieństwo powodzenia księżycowej misji było znikome, więc deklaracja prezydenta Kennedy’ego z roku 1961 – o wysłaniu załogowej misji do końca dekady – wydała mu się niewiarygodna. Parcie na bramkę było jednak ogromne, a cel miał uświęcić środki. Celem zaś było udowodnienie wyższości Stanów Zjednoczonych nad Związkiem Radzieckim, a przy okazji – odciągnięcie uwagi amerykańskiego społeczeństwa od toczącej się wojny w Wietnamie – loty skończyły się w roku wycofania się stamtąd Amerykanów. Na potwierdzenie swoich przypuszczeń Bill Kaysing przywołuje serię tajemniczych zgonów ludzi związanych z projektem lotu na Księżyc. Plus dymisję generała Samuela C. Philipsa, dyrektora programu Apollo.
Program ten zresztą stał się ofiarą ataku już w 1966 roku, a prekursorem teorii mistyfikacji okazało się Towarzystwo Płaskiej Ziemi, które zarzuciło NASA fałszerstwo po opublikowaniu zdjęć Ziemi (rzecz jasna jako kuli) z pokładu statku Apollo 8. Konkurencyjna teza, potwierdzona przez tego samego Billa Kaysinga, dowodzi, że lądowanie na Księżycu się odbyło, jednak tego, co tam zobaczono, nie odważono się przedstawić szerszej publiczności. Wodą na młyn tej koncepcji były słowa Neila Armstronga wypowiedziane zaraz po wylądowaniu. Powiedział on, że po drugiej stronie krateru widział jakieś olbrzymie obiekty, prawdopodobnie statki kosmiczne, które ich obserwują. Istnieją jeszcze inne interpretacje tego, co rzeczywiście mogli zobaczyć astronauci.
Richard Hoagland twierdzi, że były to księżycowe miasta widoczne z Ziemi pod postacią ciemnych plam. Kiedyś te pozostałości zaginionej cywilizacji były osłonięte szklaną strukturą. Jedna z budowli, zwana Wieżą, ma aż 12 km wysokości. Timothy Good, specjalista od UFO, uważa, że po wylądowaniu doszło do spotkania z istotami pozaziemskimi – rzekomą rozmowę o tym podsłuchali radzieccy naukowcy. Koncept ten potwierdza Maurice Chatelain, ówczesny pracownik NASA, i dodaje, że wszystkie misje były obserwowane, potwierdzając tezę, że cała inscenizacja odbyła się po to, by zapobiec wybuchowi paniki. Ponoć już nawet podczas lotu załoga Apollo 11 sfilmowała UFO, a Buzz Aldrin, członek załogi, żałował utajnienia złożonych zeznań.
Dlaczego tak się stało? Otóż podobno rządy USA i ZSRR doskonale wiedziały, co jest grane. Zaprzeczając zaś, robiły to, by nie wejść w konflikt z kosmitami. Obcy na Księżycu to właśnie powód zaprzestania eksploracji w 1974 roku. Czyżby więc Bush jr nie został poinformowany o tym fakcie? Na to wygląda, bo wznowił program lotów na Księżyc, a w 2008 roku chce wysłać tam sondę! Zajmijmy się teraz samymi dowodami mistyfikacji. Oszustwo podejrzewał już podobno nawet Ian Fleming, czyli twórca Bonda, który zasugerował to w jednej ze scen „Diamenty są wieczne”. Problem jednak w tym, że Fleming napisał książkę w 1956 roku, a film wszedł na ekrany w roku 1971. Nieważne, szukajmy dalszych poszlak. Otóż, jak zauważono, scenografia powierzchni Marsa z filmu „Koziorożec 1” – obrazu o sfingowanej wyprawie na Marsa – dziwnie przypomina tę ze zdjęć z filmów „przesłanych” przez astronautów. Czyżby to była ta sama scenografia? Na stronie www.clavius.org można jednak przeczytać, że reżyser po prostu wzorował się na materiałach otrzymanych z NASA
ZEMSTA OBRAŻONEGO ALDRINA

Prawdziwych spiskowców takie małe porażki nie są w stanie zniechęcić. Lądowanie odbyło się w studiu i nie ma dyskusji. Na reżysera mistyfikacji wytypowano Stanleya Kubricka, który właśnie skończył kręcić (sic!) film „2001 – Odyseja kosmiczna”. A skoro popełnił taki film, to nietrudno byłoby mu osiągnąć wiarygodny efekt, preparując oszustwo dla celów politycznych. Zwłaszcza że Kubrick, jak dowiedział się autor filmu dokumentalnego „Operacja Księżyc” William Karel, był współtwórcą sukcesu programów kosmicznych NASA. Film z lądowania miał nakręcić na wypadek, gdyby astronautom nie udało się wylądować na Księżycu (czyli jednak polecieli?).
A co potem? Ludzie, którzy współtworzyli ten film, zginęli w tajemniczych okolicznościach, a sam Kubrick, za zarobione pieniądze, ustawił się w Wielkiej Brytanii (istnieje też wersja, że widząc, co się dzieje, zwyczajnie uciekł przed CIA). Nie bez znaczenia jest fakt, że „2001 – Odyseja kosmiczna” nie ustrzegła się błędów natury nie tylko warsztatowej, lecz i naukowej (stan wiedzy na rok 1966) – widać pył, który opada w atmosferze, pojawiają się problemy z prawidłowym pokazaniem nieważkości. I podobne błędy popełnił potem, reżyserując lądowanie statku Apollo 11. Na przykład rzekomy spacer w warunkach nieważkości odbywał się podobno w sposób naturalny – wrażenie braku grawitacji otrzymano po prostu, zwalniając o połowę prędkość taśmy.
We wschodniej Australii zaś podczas transmisji zauważono, że w trakcie spaceru Armstronga wpadła w kadr kopnięta butelka po coli! To jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej. A dlaczego wśród zdjęć z pierwszej wyprawy znajduje się tylko jedno przedstawiające Neila Armstronga? To rzeczywiście było podejrzane. Ale tylko do momentu, kiedy wydało się, że jako pierwszy miał opuścić lądownik Aldrin, jednak z przyczyn technicznych – drzwi lądownika otwierały się na jego stronę – Houston zadecydowało, że to Armstrong postawi historyczny krok. I co? Aldrin zwyczajnie się obraził i być może z tego powodu strzelił szefowi tylko jedną fotkę. Fotografik David Percy przedstawił swoje wątpliwości po analizie zdjęć i filmów z misji. Głównym zarzutem jest brak gwiazd na zdjęciach. A przecież na Księżycu nie ma atmosfery, więc powinny być doskonale widoczne. Oficjalnie pracownicy NASA z uporem maniaka tłumaczą ten brak silnymi promieniami światła słonecznego.
Po prostu chodzi tu o niezdolność aparatów do sfotografowania w jednym czasie obiektu o dużej jasności – Księżyca – i drugiego o mniejszej, czyli gwiazd. Podobnie zresztą stałoby się, gdybyśmy chcieli zrobić zdjęcie gwiazd, stojąc pod latarnią. Wyjaśniają zresztą także wiele innych wątpliwości: że nierówne cienie to wynik nierównej powierzchni Księżyca; że obiekty w cieniu są oświetlone światłem odbitym od powierzchni; że kamery umieszczone były na poziomie szyi i ramion astronauty, a nie na klatce piersiowej; że brak krateru pod lądownikiem i brak pyłu księżycowego na jego „nogach” to efekt ustawienia dysz i zbyt małego ciągu silników (pył widać wyraźnie na filmie z lądowania Apolla 16); że literka C na jednym z kamieni to włos itd.
LIPA NIE LIPA, ALE KOSZTOWNA

Dosyć mocnym dowodem, że wszystko odbyło się jak trzeba i nie ma mowy o mistyfikacji, jest fakt, że Rosjanie nawet przez chwilę nie zgłaszali swoich obiekcji. Są jeszcze inne, konkretne, przesłanki: rozmieszczone na Księżycu kątowe zwierciadła do prowadzenia m.in. laserowej lokacji Księżyca oraz około 300 kg księżycowej materii. Edwin Bendyk w „Polityce” dorzuca także praktyczne korzyści, które wypływają z organizacji tej wyprawy, czyli: narzędzia zasilane akumulatorami; nowe metody cyfrowej analizy i przetwarzania obrazu; złącze typu „rzep”, żeby astronauci nie gubili narzędzi; zdalną diagnostykę medyczną; przyspieszenie prac nad technologiami ogniw fotowoltanicznych, służących do przetwarzania energii światła na elektryczną. Przyznać należy, że to sporo, jak na nagraną w studiu „lipę”. A fakt, że cały program kosztował 30 mld dolarów?
W tej kwestii sceptycy twierdzą, że zostały one przeznaczone na opłacenie milczenia uczestników spisku (to, że było ich około 400 tysięcy, skupionych w 20 tysiącach przedsiębiorstw, to już szczegół). Ten zaś, kto nie jest w stanie zdecydować się na jedną z przedstawionych wersji zdarzeń, może zawsze przyjąć pogląd tajemniczego osobnika, ukrywającego się pod pseudonimem Zły Rewizjonista, który na swojej stronie internetowej: www.revisionism.nl/Moon/The-Mad-Revisionist.htm propaguje pogląd, że… Księżyca po prostu nie ma. I w tym kontekście dyskusje – nad prawdziwym czy sfingowanym przez władzę – lądowaniem na Księżycu przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.

Michał Mendyk""""""



"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

GG 31807752



Profil
takipan

Nowa Krew
Nowa Krew

Rejestracja: 2009-03-21, 12:37
Posty: 1
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-03-21, 13:00 




Znalazłem zdjęcie z apollo 12 co to może być w prawym górnym rogu mnie to wygląda na jakiś materiał http://www.hq.nasa.gov/alsj/a12/AS12-47-6896HR.jpg



Profil
Sothis

Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Posty: 654
Wiek: 23

Miejscowość: Sheol
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-03-21, 18:57 




http://nasa.oeiizk.waw.pl/ahoax.html :)



"Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne."

Bertrand Russell



Profil
Spooky Fox

Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Posty: 1559
Wiek: 26

Miejscowość: Kłodzko
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-03-24, 04:04 




Hmm...czytałem posty i w niektórych była mowa o tym, że KGB na pewno by się dowiedziało o mistyfikacji...

Ale, skoro poruszamy kwestie wielkiego spisku, to posuńmy się kroczek dalej, taki malutki, co by nie spaśc w przepaśc, do której się zbliżamy.

Uważamy, że UFO jest zatajane. Głównie przez USA, tak? Ale przecież nie tylko oni maczają w tym palce. Zastanówmy się przez chwilę nad takim rozwojem wydarzeń:

Rozpoczęcie Zimnej Wojny miało miejsce podajże w końcu lat 40 albo w latach 50 XX wieku (nie wiem dokładnie, przyznaję), ale chodzi mi o to, że po rzekomej katastrofie w Roswell. Obierzmy Roswell jako punkt zaczepny, że wszystko się od tego zaczęło. Wiem, że będzie w to trudno uwierzyc, ale: USA mają na celu zatajenie sprawy. Oczywiście wywiad KGB działa. Rząd USA wie, że jeśli chce to utrzymac w ryzach potrzebują pomocy. Czyjej? Odbudowującej się Europy Zachodniej? Czy może trzymanej w szponach komunizmu, zacofanej Europie Wschodniej? A może ZSRR? No to ostatnie brzmiało dla nich najlepiej. Cały ten wyścig w kosmosie to przykrywka. Rządy USA i ZSRR współpracują. Chcą wysłac człowieka na Księżyc, ale "coś" im przeszkadza. To "coś", co próbują ukryc przed zwykłym zjadaczem chleba. Ale przecież jakiś "ogromny krok dla ludzkości" musi byc. Mistyfikują więc lądowanie na księżycu. Oba mocarstwa siedzą cicho, bo jak nie daj Boże, coś wyjdzie na jaw, runie cały ten, jakże skrzętnie budowany, domek z kart...

Może przekolorowane, ale zastanówmy się chwilkę nad takim rozwiązaniem. Przecież wśród tylu spisków, ten również jest możliwy, prawda?



Powiedz, co jest dla Ciebie najważniejsze...

Image

...z przyjemnością Ci to zabiorę



Profil
Sothis

Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Posty: 654
Wiek: 23

Miejscowość: Sheol
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-03-24, 16:49 




Zimna wojna rozpoczęła się 1946 a.d., natomiast incydent w Roswell miał miejsce w roku następnym. ;]



"Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne."

Bertrand Russell



Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz [ 92 posty(ów) ] Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna


Wyślij odpowiedź
 

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


 Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:

Radio Paranormalium - radio o tematyce paranormalnej i teorii spiskowych
Powered by phpBB © 2007 phpBB Group | Design by Ivellios | Copyright © 2004-2009 by Paranormalium