Wszyscy chyba znamy te teorie spiskowe ludzi którzy uważają że Apollo 11 oraz niektóre inne lądowania na księżycu nie miały nigdy miejsca a filmy które NASA nam prezentuje były nagrywane poprzez sprytnych kamerzystów.
Niestety filmy te są słabej jakości słyszymy znowu z grupy sceptyków, na niektórych filmach nie widać gwiazd na niebie, na innych znowu tam gdzie powinien być krater ( pod statkiem ) po wylądowaniu na księżycu, go nie ma. Najwięcej był o kątach padania cieni, widać przedmioty co "rzucają" cienie w innym kierunku niż powinny, czy to wskazówka na sztuczne oświetlenie w studiu?
Jeden z takich "dowodów" to kwestia poruszanej podmuchami wiatru flagi na księżycu, jak wiemy panuje tam próżnia i nic tam nie ma co by tą flagą mogło poruszyć. A jednak z lądowan Apollo-17 i Apollo-11 widzimy coś komicznego,NASA tłumaczy to bezwładnością, własnym ciężarem materiału z którego została uszyta, sceptycy widzą to jako kolejny dowód .
Zobaczcie sami
rff,
Ponieważ ruscy ich przedtem 2 razy uprzedzili, i byli pierwsi.
1 raz gdy im się udało sputnika w orbitę okołoziemską wprowadzić.
2 raz gdy Gagarin jako pierwszy człowiek opuścił Ziemie udając się "do granicy kosmosu".
W latach 60-tych prezydent Kennedy powiedział oficjalnie w TV że amerykanie wyślą jako pierwsi czlowieka księżyc WIEDZąC O TYM że ruscy też to samo chcą zrobić. Jaki ogromny nacisk na amerykanów wtedy spadł można sobie tylko zdać sprawę z tego że dostali zadanie którego nikt nigdy przedtem nie wykonał i do tego termin kiedy to się ma wydarzyć.
TRZECIEJ porażki nie mogło być, była od początku wykluczona.
To właśnie jedna z tych teori :"obojętnie jak się losy potoczą porażki nie może być!"
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
GG 31807752
Ostatnio edytowany przez Arek, 2008-03-15, 03:47, edytowano w sumie 1 raz
no to jedyny sposób, aby się przekonać to wysłać teraz po 39 latach kolejną załogę na księżyc, wiadomo, że człowiek nie potrafi przewidzieć wszystkiego więc jeżeli będą jakieś niezgodności to będzie niepodważalny dowód na największy spisek.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Tylko dlaczego w takim razie nikt tego jeszcze nie odkrył? Przed pierwszym lotem Amerykanów na księżyc nikt nie wiedział jak on z bliska wygląda. Trudno w to uwierzyć, że im się udało go tak świetnie odtworzyć, że nikt jeszcze nie zauważył różnicy. Ja sam wierzę w 50%, że naprawdę odwiedzili księżyc, a w 50%, że to nagrali. Tak czy inaczej, cel był jeden - wyprzedzić Rusków. A to nie jest aż tak tajemnicze i mroczne jak gdyby trzymali tam jakieś UFO czy coś w tym stylu.
Typowo amerykański punkt widzenia: USA i reszta świata.
Gdyby Amerykanie nakłamali z Księżycem, Rosjanie od razu by to wykryli i dopiero byłby wstyd.
Dokładnie tak jak piszesz" amerykański punkt widzenia".
Najlepszym sposobem by się przekonać to trzeba by tam polecieć gdzie Apollo11 wylądował i zobaczyć czy ta flaga tam jest.
Jeden z eksperymentów co tam wtedy wykonali było ustawienie lustra ( to jakby folia aluminiowa na stelażu) by dobrze wyposażone obserwatoria na Ziemi mogłyby dokładnie zmierzyć odległość. Jak wyślesz wiązke światła w tym kierunku to za 2,5sekundy otrzymasz echo na radarze. Podobno jakieś ameryka. obserwatorium to robi i za każdym razem dostaje odpowiedż, jednak sceptycy uważają te obserewatorium za manipulowane a nawet że oni razem z NASA pod jednym kocem są i "to żaden dowód"...
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
E no, mocne to... Kręcili pewnie nie tyle w studiu, bo w studiu nie ma wiatru, co bardziej na pustyni. Mnie zastanawia, jak im się udaje tak powoli skakać, jeżeli przyciąganie na ziemi jest mocniejsze od księżycowego.
[ Dodano: 2008-03-16, 12:03 ] Znaczy... może to w zwolnionym tępie, ale wtedy jak mocny musiałby być ten wiatr? Na tyle, by obaj kolesie nie mogli utrzymać flagi??????
Nakręcić film to jedno, ale oszukać wywiad już nie tak łatwo.
Przecież KGB musiało mieć tam swoich ludzi. Gdyby wpadł im w ręce trop prowadzący do tak wielkiej mistyfikacji, nie zawachaliby się go wykorzystać przeciw USA. Zwłaszcza, że to Rosjanin był w pierwszy w kosmosie.
Tymczasem ZSRR uznał swoją porażkę w wyścigu na Księżyc. To chyba najbardziej wiarygodne źródło, bo trudno uwierzyć by dali się nabrać.
"Tymczasem ZSRR unał swoją porażkę w wyścigu na Księżyc. To chyba najbardziej wiarygodne źródło, bo trudno uwierzyć by dali się nabrać."
Punkt dla Spocka , ruskich na pewno też to interesowało, a jakby jakieś nieprawidłowości odkryli to by zaraz wrzask podnieśli.
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum