Mózg ma kontrolę nad całym ciałem, kontrolować możesz tylko mięśnie przyzepione do szkieletu, nad emocjami i większością rzeczy czuwa mózg.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Kurde, właśnie w dzień byłem na spacerze i to widziałem ... Zastanawiałem się czasem, czy nie jestem na coś chory... Ale te kropeczki nie biegają jakby po płaszczyźnie, tylko w pełnym 3D.
To, że przy drzewach je widać to ok, ale czego od nas chcą? Z tego co zauważyłem, to im więcej mam energii skupionej w sobie, tym więcej tych kropek jest. Jeśli spuścimy energie, to nie będziemy ich widzieli w ogóle. Ale widać je tylko w jasnym świetle i akurat ja widze je tylko poza domem i na zewnątrz pomieszczeń zamkniętych.
"jak się nad tym zastanowić, to kiedy wizualizujemy sobię PSI balla to może nasz muzg poprostu robi jego iluzję lub cos w tym stylu, lecz jak wytłumaczyć te wszystkie uczucia które się odczuwa ?"
---
Åšwiat jest iluzjÄ….
Więcej wiedzy wam jest potrzebne, o Krypo nie wspominam, bo jeszcze całe życie przed nim, ale ty Darnok, jako jednostka zupełnie nieprzeciętna, czy to upierdliwa czasami, czy zacofana, a może bardzo inteligentna... Więcej wiedzy człowiecze Gdybyś sam nie doświadczał tych "robaczków", mówiłbyś i twierdził z całym przekonaniem, że ci co je widzą mają schizy i powinni się leczyć. Więcej wiedzy i przedewszystkim, więcej doświadczenia
DragonFire, Mam pytanie- czy jak skupiasz tą moc, to czy jesteś rozluźniony? to teraz rozluźnij się bez mocy i popatrz na zewnątrz ja kropki widzę już po 2 sekundach. Kropki i bardziej złożone kształty (raz mi wyszedł wirus jakiś, ale nie pamiętam który, ta pałeczka z dwoma końcówkami:P). Gdybym ich nie doświadczał twierdziłbym, że to nic nadzwyczajnego, teraz twierdzę.... że to nic nadzwyczajnego . Nigdy nikomu na forum nie napisałem, że powinien się leczyć, choć czasami wypadałoby, ale zauważ, że jeszcze nie było przypadku na tym forum, który by się nie pojawiał często i nie został już odrzucony (orby, kosmici zabierający w nocy, ew. duszące duchy). Gdyby ktoś dałby mi satysfakcjonujący dowód, to bym uwierzył. I to nie jest upierdliwość, bo kiedyś w to wierzyłem, teraz jednak wolę naukowe wytłumaczenia i wiem, że jak widzę takie kulki to jest to złudzenie optyczne ew. widzimy coś, co jest na powierzchni naszego oka, a w najnormalniejszym przypadku wina walki czopków z pręcikami
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
"Gdyby ktoś dałby mi satysfakcjonujący dowód, to bym uwierzył."
Satysfakcjonujące dopadnie cie osobiście, bo w żaden inny nie uwierzysz.
No, to wracając do tematu, to nie widze samolocików, prącików, plemników, skrzatów, czy białych myszek... To poprostu plamki (w zasadzie wyglądają jak bakterie pod mikroskopem) i nie mam wpływu na to, gdzie one sobie biegają. Więc to żadne złudzenie nie jest, albo coś, co ja sam wywołuje.
A chwile relaksu, jak by to nazwać, plamki, czy światełka widzę tak czy siak. Skupiając się można zobaczyć ich więcej. Ale co ciekawe, to nie zawsze, bo w nocy nie występują, gdy patrzymy na jakieś sztuczne źródło światła. Tylko wtedy, gdy jest słońce, naturalne światło.
Takie nazwijmy to obiekty, można zauważyć także wokół roślin i co ważniejsze, sfotografować je! (gdzieś widziałem fotki w necie, ale... nie znajde tego teraz, bo 1. nie wiem jak się to nazywa, 2. mam wrażenie, że to już gdzieś tu wstawiałem na forum i 3. nie siedze na bieżąco w temacie (głównie zajmuje się bioenergią i "leczeniem" metodą reiki/silvy oraz jasnowidzeniem - więc chyba zrozumiałe, że po "peryferiach" latał nie będe))
Nie, nie orby. Mylisz pojęcia.
To z braku wiedzy.
Nie błyskają na biało. Raczej są lekko niebieskie i bardzo jaskrawe (ta jaskrawość wybitnie denerwuje)
A co do wideo... Na kompie nie będzie żadne "oryginalne", a w innej formie to już chyba nikt nie zrobi, zwłaszcza, że technika poszła mocno naprzód.
Nie, nie orby. Mylisz pojęcia. To z braku wiedzy.
Wiem, co to orby, nie myle pojęć. Po prostu nie widziałem tutaj innego zdjęcia z białymi kulkami. Dalej stoję przy swoim, to wina oka, a nie żadna moc.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Bo to nie jest moc, tylko wg mnie jakieś ustrojstwa, które ukazują się wtedy, kiedy jesteś naenergetyzowany. I to nie kuleczki, takie, jak orby. To inaczej wygląda. Przy roślinach są to szersze hmmm już nie kuleczki, może prostokąciki?
- One się szybciej poruszają od orbów, w zasadzie ciągle się poruszają, a nie stoją w miejscu.
Jak mozna w kazdym zjawisku doszukiwac się magii? To jest tylko i wyłącznie efekt przejściowego uszkodzenia powierzchni gałki ocznej. Kazdemu zdarzaja się takie rzeczy. Za chwile powiecie ze jak popatrzycie się pół minuty w zarówke i odwrócicie wzrok to macie lepszy kontakt z moca bo widzicie wszystkie mysloksztalty w okolicy. xD
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum