Byłeś świadkiem manifestacji niewyjaśnionego zjawiska? Jeśli tak, napisz nam o tym! Tworzymy największą w Polsce bazę danych o spotkaniach ze zjawiskami paranormalnymi. Czekamy na relacje współczesne oraz z lat ubiegłych. Wszelkie materiały przesyłać możecie za pomocą formularza do wysyłania relacji. Dobrze, żeby twoja relacja była dobrze udokumentowana - jeśli więc dysponujesz filmem lub zdjęciem, wgraj je na rapidshare i wyślij nam linka w treści relacji · W ostatnim czasie na naszym forum bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy użytkownicy rejestrują nowe konta tylko po to, aby założyć jeden temat reklamujący inną stronę internetową, usługę lub produkt. Zwykle reklamowana jest strona "pozwalająca poznać datę śmierci" za SMS'a kosztującego "jedyne" 30 zł + VAT. Zawsze dokonują tego bez prośby o zgodę ze strony administracji, mimo iż w regulaminie pisze wyraźnie, że taka zgoda jest wymagana zawsze, bez względu na rodzaj ogłoszenia. Ponieważ nie lubimy śmiecenia na naszym portalu, od dziś do takich spamerów admin Ivellios będzie rozsyłał ostrzeżenie z informacją o grożących sankcjach prawnych (podstawa prawna: ustawa z dnia 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204 ze zm.). Mamy nadzieję, że ten straszak podziała i że nie będziemy musieli spotykać się w sądzie z którymkolwiek ze spamerów. · Zachęcamy was, drodzy Czytelnicy, do zgłaszania nam wszelkiego rodzaju uwag dotyczących np. błędów merytorycznych lub faktograficznych znalezionych w artykułach, błędów w opisach filmów, komentarzy łamiących regulamin i/lub netykietę oraz wszelkich sugestii dotyczących portalu. Uwagi możecie składać poprzez formularz kontaktowy - link "Kontakt" w górnym menu. Przeczytaj na blogu redakcyjnym specjalną notkę - odezwę do Czytelników · Nowe audycje mp3: Kryptozoologia (zapis audycji live 27.11.2011) - Zapis audycji nadanej w Radiu Paranormalium 27 listopada 2011. Audycja "Wieczór Kryptozoologiczny" została przygotowana z okazji siódmych urodzin portalu KryptoZoologia.pl. Audycja składała się de facto z kilku audycji: kryptozoologiczny odcinek Para-Radia Arka Paterka, fragmentu jednej z książek przygotowanego w wersji audio przez grupę INFRA oraz z części przygotowanej przez redakcję Paranormalium. · Niezwykłe zdolności - Audycja poświęcona niezwykłym, paranormalnym zdolnościom różnych ludzi · Nowe filmy dokumentalne w naszej filmotece: Fastwalkers - Fastwalkers – jest to tytuł nowego filmu dokumentalnego, który skupia się wokoło fenomenu UFO i Obcych Cywilizacji. Dokument ten ma ponoć ujawnić prawdę na temat tych zagadnień. Owa prawda ma być skrywana przed nami od ponad 50 lat. Fastwalkers pozwoli nam poznać relacje osób, które znają wszelkie informacje o UFO z pierwszej ręki – poznamy zeznania świadków jak i poszkodowanych we wszelkich działach związanych z owym fenomenem. Patrząc na listę osób, które zagoszczą w filmie można z góry stwierdzić , iż będzie to doborowe towarzystwo. Materiał zawiera wywiady ze Stantonem Friedmanem , dyrektorem Disclosure Project doktorem Stevenem Greerem, Stevenem Bassetem, Jaimie Maussanem i jednym z najwyższych oficjeli Kościoła Katolickiego Monsignorem Corrido Balduccim , który także przedstawi swoje wnioski. To tylko niektórzy z gości występujących w owym materiale... Skąd nazwa Fastwalkers ? „Nazwa wywodzi się z Agencji Rządowych – jest to nazwa identyfikująca zjawiska UFO” – mówi Robert D. Miles producent filmu. „Jest to coś jak znak lub hasło przypisane do jakiegoś działania. Wiemy , że np. NORAD używa właśnie takiego określenia” NORAD (North American Air Defense Command) – czyli Północno Amerykański System Bezpieczeństwa Powietrznego co roku zgłasza przynajmniej 500 zdarzeń z takimi nieznanymi obiektami radarowymi (Fastwalkerami – nazwa wywodzi się najprawdopodobniej od tego, iż owe obiekty potrafią poruszać się z niesłychaną prędkością i zwrotnością). W filmie zobaczymy materiały takie jak zdjęcia, filmy, które po raz pierwszy ujrzą światło dzienne. Jednym z takich nagrań jest uchwycony obiekt, który porusza się na orbicie Księżyca i nagle zmienia swój kierunek (moment ten jest zaprezentowany w trailerze). Materiał trwający 98 minut został dokładnie przetworzony do techniki High Definition, włączając w to realistyczne animacje 3D pokazujące obce formy życia. Aby dowiedzieć się więcej na temat filmu należy odwiedzić oficjalną stronę... Czy do grona znanych i dobrych filmów o UFO dołączył kolejny, który być może jest jeszcze lepszy od reszty ? Najlepszym sposobem aby znaleźć odpowiedź na to pytanie będzie zapoznanie się z tym materiałem. · Area 51 - Wywiad z Obcym, Area 51 - Alien Interview - Pełny film dokumentalny dotyczący tzw. wywiadu z Obcym, który rzekomo miał zostać zarejestrowany na taśmie filmowej i wykradziony z bazy wojskowej Groom Lake w Nevadzie. "Według danych podanych przez tajemniczego pracownika Strefy 51, obcy przybył do bazy w 1989 roku, wywiady z obcym miały mieć miejsce dwa razy w miesiącu po trzy do pięciu godzin dziennie, jeżeli obcy źle się czuł sam miał przerywać wywiad, przesłuchania miały miejsce w obecności telepaty (to właśnie on prowadził wywiad) i kogoś z nadzoru wojskowego (sylwetka, która pojawia się w trakcie filmu po prawej stronie kamery), oraz że przesłuchania nie są już prowadzone." · Mroczne sekrety wewnątrz Bohemian Grove - Bohemian Grove jest to specjalne miejsce na 20601 Bohemian Ave w Monte Rio, Kalifornia - USA. W tym miejscu organizowane są spotkania Elity światowej w środku Lipca na trzytygodniowe zebrania. Elita jest złożona z najbogatszych oraz najbardziej wpływowych ludzi biznesu, kultury, nauki oraz świata polityki. · The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001 - The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001. National Press Club - Waszyngton. The Disclosure Project to organizacja non-profit, której celem jest ujawnienie wszystkich faktów dotyczących zjawiska UFO, pozaziemskiej inteligencji oraz utajnionych zaawansowanych systemów energetycznych i napędowych. · The Order of Death - Film opowiada o tym jak, "poważni" ludzie, tacy jak George Walker Bush, Bill Clinton i wielu bardzo znanych ludzi świata polityki, uczestniczą w satanistycznych rytuałach odbywających się co roku w Bohemian Grove.Okazuje się, że okultystyczne rytuały od dawna są praktykowane przez znanych nam z TV ludzi - na przykład, Ronald Reagan i jego żona powierzali każdy aspekt swojego życia astrologowi. Inni znani zwolennicy okultyzmu to Adolf Hitler, Eleonora Roosevelt, Hilary Clinton, Tony Blair i wielu, wielu innych. · 14 grudnia 2009 na terenie Akademii Ekonomicznej w Katowicach odbyła się druga już edycja Debaty Ufologicznej. W debacie wzięli udział badacze ufologii oraz przedstawiciele świata nauki. Czas na podsumowanie debaty! Przeczytaj relację z debaty · Paranormalium skończyło 6 lat i tym samym stało się jednym z najstarszych działających w polskim Internecie serwisów o tematyce paranormalnej. Z tej okazji mamy dla was prezent - zapraszamy was do nowootwartego działu QUIZY WIEDZY, w którym możecie sprawdzić stan swojej wiedzy na temat zjawisk paranormalnych · 6 lat to dla portalu internetowego kawał czasu. W historii Paranormalium oj działo się, działo... dlatego zachęcamy was do przeczytania pełnej i szczegółowej historii serwisu - do tekstu dołączyliśmy screeny, dzięki którym możesz zobaczyć, jak Paranormalium wyglądało w początkach swojej działalności ;-) ·

Zaloguj się ·  Forum ·  Zarejestruj się ·  Szukaj · FAQ


Obecny czas: 2012-02-11, 00:15
Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny (czas letni)
Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy





Napisz nowy temat Odpowiedz [ 32 posty(ów) ] Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
AutorWiadomość
faeryboy2002

Tropiciel
Tropiciel

Rejestracja: 2005-11-16, 22:49
Posty: 42
Miejscowość: Zielona Góra
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2007-11-17, 22:56 




Zajmuję się tarotem już ponad 7 lat i stwierdzam, że wszelakie brednie typu "nikt obcy nie może dotknąć kart" są wg. mnie bezpodstawne. Tarot to tusz i papier. Tylko tyle. Cała ich magia polega na symbolach, które są na kartach przedstawione. Jedyny błąd czy szkoda może zaistnieć, gdy niepoprawnie zinterpretujemy rozkład i się do tej błędnej interpretacji zastosujemy.
Praktycznie wszyscy moi znajomi zajmują się tarotem czy jakąkolwiek inną talią i jedyne co od nich słyszałem, to tylko, ze nie pozwalają z reguły komuś dotykać swoich kart.
Fakt, ja też nikomu nie daję kart do dotykania, ale to raczej głupie przyzwyczajenie, z którym spotkałem się na początku tej drogi i które zapadło mi w pamięć. Jednocześnie jestem świadom, ze moje karty w jakiś sposób mogę nazwać 'żywymi', ale nie sądzę aby były jakieś szkody, gdyby ktoś ich dotknął. Właściwie to zdarza mi się, że pozwalam komuś je sobie pooglądać, ponieważ mój kwerent jest ciekawy jak wyglądają itp. Jednakże potem zbieram je do kupki i nie widzę żadnego gorszego działania. Wszystko to raczej siedzi w mojej głowie - jeśli uwierzę w to, że po kontakcie moich kart z osobą obcą będzie mi się z nich źle wróżyć, to tak zapewne się stanie. Ja ufam sobie i ufam moim interpretacjom.
Jest to zapewne kwestia podejścia i przyzwyczajenia.
Oczywiście, jak widać w powyższych postach każdy ma swoje doświadczenia i jakieś przeżycia negatywne związane z dotykaniem czyjejś talii. Ja takowych nie posiadam. Nie twierdzę, ze gdy ktoś obcy bez mojej zgody i wiedzy dotknie moich kart, to może mieć na nie/na niego jakiś dziwny wpływ, ale szczerze nie chce mi się w to wierzyć.
Nie lubię dokładać sobie dziwnych teorii, bo to może i daje klimat, ale mi utrudnia pracę :)



"All things absurd, nonlinear, nonsensical, irrational, and madly poetic reveal the secrets of the unconscious and the secret language of Faery"

Brian Froud



Profil
Mawerick

Zasłużony dla forum
Zasłużony dla forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Posty: 2070
Wiek: 24

Miejscowość: Wrocław
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2007-11-18, 22:13 




Być może właśnie dlatego tak mało posługujących się tarotem nie znosi dotyku obcych rąk na własnych kartach. Właśnie wiara w to, że czyjeś energie, czy może nawet delikatne wpływy mogą mieć szerszy rozgłos w momęcie rozkładania kart. Nie zajmujęsię zbytnio tematyką tarota, ale staram się zrozumieć takie zabiegi ostrożności pod kątem tego czym się zajmuję czyli energii. Nie wiem czy to jedynie dziwna teoria, czy prawda. Stwierdzam tylko, ze każdy dotyk ma ,z energetycznego punktu widzenia, jakiś wpływ.



An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.



Profil
faeryboy2002

Tropiciel
Tropiciel

Rejestracja: 2005-11-16, 22:49
Posty: 42
Miejscowość: Zielona Góra
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2007-11-18, 23:20 




Nawet patrząc pod kątem "każdy dotyk ma wpływ" to i tak większość tych 'złych' teorii wydaje mi się naciągana, bardzo naciągana. O takich cudach jak: karty powinny dotykać tylko czarnego jedwabiu, nie mogą wejść w kontakt ze światłem słonecznym itp. każdy zapewne słyszał.
Karty są przedmiotem materialnym, prawda? Zatem podam przykład bardzo laicki, ale uważam, ze całkiem sensowny: śpisz na łóżku/kanapie, która zrobiona jest z kilkudziesięciu elementów. Nie wiadomo kto to robił, kto nad tym siedział i dotykał. Czy to sprawia, że śpi się źle? Nie, wystarczy po prostu nowe łózko sobie 'wyrobić' ;)
Zapewne wielu osobom ten przykład wyda się idiotyczny, ale ja uważam, że dodawanie teorii to głupota. Po co sobie utrudniać?
Ten pogląd, że nikt nie może dotykać kart zapewne tak mocno siedzi w głowach wielu osób, ponieważ w wielu gazetkach wszelkiego typu (od Pani Domu począwszy, a na Gwiazdy Mówią skończywszy) taki przesąd jest kultywowany. A przecież najczęściej spotykamy się z informacjami o Tarocie po raz pierwszy w prasie czy ezoterrorystycznych książkach, a nie w samej księgarni czy przy wyborze talii. Spotykając się pierwszy raz z 'nieznanym' pierwsze informacje dotyczące owego 'nieznanego' wydają się prawdziwe i silnie ukorzeniają się w umyśle.

Ale idąc dalej w tym 'każdy dotyk ma wpływ na przedmiot' to istnieje bardzo proste rozwiązanie: jeśli coś należy do Ciebie (mam na myśli, że czujesz się silnie emocjonalnie związany z przedmiotem i masz go w swym posiadaniu dość długo) to przecież nie jest problemem poddać ów przedmiot oczyszczeniu po takim niechcianym kontakcie.
A w tekst typu "pan złodziej zabrał tarota, a potem zmarł przygnieciony fortepianem" jakoś nieszczególnie mi się chce wierzyć ;) No ale cóż, wolność Tomku w swoim domku ;)



"All things absurd, nonlinear, nonsensical, irrational, and madly poetic reveal the secrets of the unconscious and the secret language of Faery"

Brian Froud



Profil
Serephinea

Doktor
Doktor
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Posty: 790
Miejscowość: Poznań
Ostrzeżenia: -2
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2007-11-19, 13:00 




PPowiem tak, masz racje jesli chodzi o energie. Dlatego ja jak wykladam karty komus, to oczywsice ta osoba je dotyka, aby przekazac czastke swojej enrgii im. Ale jest to "porzadane". A nie porzadany dotyk jest karany i tyle.



nienawidzę impertynencji...



Profil
faeryboy2002

Tropiciel
Tropiciel

Rejestracja: 2005-11-16, 22:49
Posty: 42
Miejscowość: Zielona Góra
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2007-11-19, 13:59 




No nie wiem, ja się z czymś takim nie spotkałem i jakoś nie wydaje mi się aby ta teoria o niepoŻądanym dotyku miała się jakkolwiek do rzeczywistości. Zdarzyło mi się kilka sytuacji, że ktoś dotykał mojej talii bez mojej zgody, ale nic się potem nie wydarzyło.
Powiedz mi, Seraphineo, kto wyrządza krzywdę? Tarot?

A co do tego dotykania przy wróżbie, to ja wróżę na odległość i z bliska, osobom które znam i których czasem na oczy nie widziałem i jakoś nie mam problemów z tym, żeby mój tarot musiał kogokolwiek dotykać, czy brać cząstkę energii. Światem energii rządzi myśl, o czym większość użytkowników tego forum zdaje sobie z tego sprawę. I to jest to, o czym trąbię w moich postach od dłuższego czasu: nie utrudniajmy sobie głupimi przemyśleniami i zabobonami, które są rodem z gazetki typu Claudia wyciągnięte! A już tym bardziej nie kierujmy energii swoich kart na wyrządzenie krzywdy drugiej osobie. Bo to wszystko jest w nas, a nie w kartach.
O czym zresztą sama pisałaś:

Cytuj:
to czy kartyy zabija zalezy od wlasciciela i od kart. jesli posiada się duzy dar to tym srozsza kara.


Tylko z tą sroższą karą przesadziłaś ;) Bo nawet jeśli jest ta, jak piszesz, to kara nie występuje, gdy osoba wróżąca ma ogromny dar i np. moje spojrzenie na dotykanie jej talii przez osoby obce. Wiem, tutaj się czepiam trochę ;)



"All things absurd, nonlinear, nonsensical, irrational, and madly poetic reveal the secrets of the unconscious and the secret language of Faery"

Brian Froud



Profil
Mawerick

Zasłużony dla forum
Zasłużony dla forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Posty: 2070
Wiek: 24

Miejscowość: Wrocław
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2007-11-19, 21:50 




NIe sądzę, żeby karty mogły zabijać. Aż takiej władzy chyba nie mają. Przynajmniej ja bym jej takiej nie przypisywał!



An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.



Profil
Serephinea

Doktor
Doktor
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Posty: 790
Miejscowość: Poznań
Ostrzeżenia: -2
 Temat postu:
 Post Wysłany: 2007-11-20, 00:19 




Ale moga doprowadzic do smierci. Bynajmniej w gazetki zadne nie wierze...zreszta powiem to co ciagle mowie: unikam tego by ktos niepozadany tykal moje karty i tyle. sa moje. ot.



nienawidzę impertynencji...



Profil
Dagmara

Senior forum
Senior forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Posty: 1162
Wiek: 26

Miejscowość: Kłodzko
 Temat postu: Re: Czy tarot może zabić?
 Post Wysłany: 2009-10-14, 17:58 




''To był obłęd!
Opowiesz mi o tarocie? – pytam Maćka Sikorskiego, który ma za sobą długą drogę poszukiwań we wschodnich duchowościach. Przymyka oczy, na jego twarzy widzę grymas. Niechętnie wraca do wspomnień.

– Gdy zacząłem interesować się ezoteryką, natknąłem się od razu na tarota. I wpadłem w niego po uszy. Połykałem wprost książki, przede wszystkim Jana Wiktora Suligi, człowieka, który wypromował tarot w Polsce. Co ciekawe, on sam niedawno nawrócił się i mówi wprost o zagrożeniach płynących z rozstawiania kart.

Karty zrobiłem sam. Służyły mi przede wszystkim do zapoznawania się z przyszłością i do medytacji. Bo w tarota wchodzi się na dwóch warstwach: intelektualnej (poznaje się świat hebrajskich liter, kabalistycznych symboli) i intuicyjnej, w której otwierasz się na... no właśnie na co? To jest pytanie…
Karty chodziły za mną krok w krok
Rozkładałem karty, ale nie były one dla mnie abstrakcją. Szukałem w nich konkretnych odpowiedzi. Działo się to wszystko przed moim nawróceniem, w momencie gdy kompletnie nie wiedziałem, dokąd zmierza moje życie. Szukałem rozwiązania w kabale.

Wszyscy mistrzowie tarota mówią, że nie można go rozkładać zbyt często. Ja nie przejmowałem się tym. Gdy nie uzyskałem odpowiedzi, której oczekiwałem, rozkładałem karty po raz drugi, trzeci, czwarty. W pewnym momencie doszedłem do tego, że chciałem zrobić swoje karty. By to uczynić, musiałem mieć przemedytowane arkana mniejsze i większe. Taka medytacja polega na tym, że ma się przed oczami jedną kartę, wizualizuje się ją. Pierwszy alarm zaczął się wtedy, gdy zacząłem medytować nad pewną kartą. Była to dziewiątka, postać eremity. Doznałem takiego przerażającego stanu, że wszędzie, gdzie przychodziłem, widziałem symbole z tej karty. Medytowałem postać eremity w niebieskim stroju, a później przychodziłem do miejsc, gdzie wszystko przypominało mi tę kartę, spotykałem ciągle ludzi w niebieskich koszulach. Nie widziałem już rzeczywistości, wszędzie widziałem kartę tarota. Zaczęło mnie to prześladować. Eremita nie był już papierową kartą, stawał się całym moim światem. Widziałem go wszędzie.

Zacząłem się bać
Bo tarot nie jest niewinny. Zaczyna dotykać całego twojego życia, wszystkich twoich wyborów. Same rozłożenie kart powoduje, że człowiek przestaje myśleć samodzielnie. Zaczyna szukać na zewnątrz tego, co ujrzał w kartach. Zatraca się, nie podejmuje już żadnej decyzji sam.

W pewnym momencie karty zaczęły pojawiać się w moich snach. Rozkładałem je kilka razy dziennie, a potem tylko szukałem tego, co w nich ujrzałem. Próbując rysować karty, tworzyłem jakieś obrazy, a później spotykałem na przykład tak samo ubrane osoby. W końcu zacząłem w domu wyczuwać jakiś konkretny byt. Czułem bardzo intensywnie obecność osoby, którą narysowałem. Wiem, że wydaje się to nieprawdopodobne, ale takie miałem doświadczenie. Nigdy dotąd nie bałem się, ale wtedy odczułem potworny lęk. Nie chciałem mieszkać sam. Uciekłem do mamy. Dostałem obłędu, dosłownie. Łączyłem wtedy tarota z medytacjami nad szlachetnymi kamieniami. Na szczęście w pewnym momencie poznałem kogoś, kto ostro powiedział mi, że powinienem z tym wszystkim skończyć. Pamiętam świetnie dzień, gdy pojechałem do lasu, spaliłem i głęboko zakopałem wszystkie karty, książki i zapisane przeze mnie kabały. Poczułem ogromną ulgę.

Zraniona pamięć

Później, gdy już się nawróciłem, musiałem przejść przez modlitwę o uwolnienie. Dlaczego? Bo największe rany tarot zostawia w pamięci. Ja, niestety, ciągle pamiętam konkretne jego wyroki, werdykty. Wiem, że teraz, w nowym życiu, nie mają już nade mną władzy, ale ciągle wracają. Po takich przejściach jak moje konieczna jest modlitwa o uleczenie pamięci.''

źródło Portal wiara.pl

Czy tarot może zabić- nie spotkałam się z czymś takim i osobiście sądzę że nie, ale można się od kart uzależnić i to jest najbardziej niebezpieczne, oraz doprowadzić to pewnego rodzaju psychozy.
Czy niebezpieczne jest dotykanie cudzych kart- z mojego doświadczenia mogę napisać że nie.
Mój pierwszy tarot Marsylski, dostałam od mojej koleżanki, która z niego korzystała, ja uczyłam się z niego korzystać i nic mi się nie stało, jedyne co to nie czułam pociągu do tej talii, zamieniłam się więc z inna znajomą na karty, dałam jej Marsylskiego, a ona dała mi swojego tarota, którego się bała, uznała go bowiem po pewnym zdarzeniu za niebezpiecznego.
Ja korzystałam z tych kart, często je przeglądałam i tasowałam (niekiedy bez wróżenia) i również nic mi się nie stało. Ogólnie mam trzy talie kart tarota- ten od znajomej, Tarota Świetlistej Drogi- obecnie z niego korzystam- i tarota anielskiego.
Także taki pogląd jak, nie wolno dotykać cudzych kart, bo coś się stanie uważam za zabobony.
Oczywiście nie mam nic przeciwko jak ktoś nie życzy sobie, by inna osoba dotykała jej talii, bo sama tak mam jeśli chodzi o wahadełko, no ale to już inna bajka ;)
Temat odświeżam, bo jest ciekawy.
Pozdrawiam.



Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz [ 32 posty(ów) ] Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3


Wyślij odpowiedź
 

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


 Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:

Radio Paranormalium - radio o tematyce paranormalnej i teorii spiskowych
Powered by phpBB © 2007 phpBB Group | Design by Ivellios | Copyright © 2004-2009 by Paranormalium