Zemsta, nawet wtedy gdy stosujemy w tym celu magię, według mnie jest działaniem przeciw samemu sobie. Owszem zemsta może przynieść chwilowe zadowolenie, ale zło komuś uczynione powraca do nadawcy, powraca zwielokrotnione. Raido, rytuał poprzedza myśl, która sama w sobie niesie negatywny "ładunek" ku osobie, na której chcesz się mścić. Moim zdaniem (i nie tylko moim) ponieważ wszystko jest formą energii, ma możliwość powrotu do źródła. Wobec powyższego nie rozumiem satysfakcji z zadawania sobie cierpienia. Pozdrawiam Nathan.
Rejestracja: 2005-09-04, 23:36 Posty: 312 Miejscowość: na kolonii jeszcze :)
Temat postu:
Wysłany: 2007-02-05, 21:25
Pomysl/Sposob uwazam za nienajlepszy do rozwiaziazywania porachunkow miedy kims a mna.
Nawet jak teraz jestesmy pewni zemsty mozemy przeciez jutro zmienic zdanie lub fakty moga okazac siÄ™ falszywe. Podobnie zreszta jak z kara smierci, nigdy nie jest siÄ™ pewnym na 100% czy nie skazujemy kogos niewinnego.
Uwazam, ze nie nam przystalo karac lub sadzic innych od tego mamy Boga.
Jak ktos nas zostawi lub skrzywdzi wystarczy czasem nasza ignorancja aby "ukarac". Wszechswait ureguluje za nas reszte, po co siÄ™ brudzic zadawaniem komus bolu....feeee!
Tak zemsta jest słotka, tylko później można za nią zapłacić, ale sam rozumiem jakie to może być przykre kiedy ktoś nie ma przyaciół a w najgorszych chwilach wszystcy się od ciebie odwracają, wtedy myśli się tylko o zemście.
Po pierwsze, sam rytuał to bullshit i tyle xD Facet, takim czymś to ewentualnie możesz samemu sobie zaszkodzić, bo idiotyczne jest bawienie się w Gorzkie Zemsty i Zatrute Trucizny _-_' Nabawisz się nienawiści do świata i zamiast się rozwijać duchowo, wyrośniesz na wiecznie kopanego w dupę niedorobieńca z myślami egzystencjonalnymi i samobójczymi. Nie tędy droga, imo ;p Naucz się wybaczać, jeśli już masz komu co wybaczać. - To raz. Dwa - co to za Mag, który daje się ponieść emocjom? I to jeszcze tak płytkim jak gniew, zazdrość, ból po stracie 'ukochanego', czy cokolwiek?
Rozpisywać mi się w sumie nie chce.
Podsumuję tylko, że jeśli ktokolwiek po przeczytaniu tego tematu uznał, że chętnie skorzystałby z takiego rytuału, to najlepszy dowód na to, że powinien popracować nad swoją psychiką, a w głównej mierze Samoświadomością.
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31 Posty: 211 Miejscowość: Złe Miejsce
Temat postu:
Wysłany: 2007-07-15, 11:32
Cytuj:
Dwa - co to za Mag, który daje się ponieść emocjom? I to jeszcze tak płytkim jak gniew, zazdrość, ból po stracie 'ukochanego', czy cokolwiek?
To bardzo ciekawe, ale sądziłem że Tobie jako chaotce powinno być dobrze znane wykorzystywanie uczuć. To one dają nam największą siłę... A nawet jeśli służą one zemście... No cóż... Magia pozwala nam osiągnąć to czego w inny sposób osiągnąć się nie da...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
To bardzo ciekawe, ale sądziłem że Tobie jako chaotce powinno być dobrze znane wykorzystywanie uczuć. To one dają nam największą siłę... A nawet jeśli służą one zemście... No cóż... Magia pozwala nam osiągnąć to czego w inny sposób osiągnąć się nie da...
Owszem. Ale mówisz o wykorzystywaniu uczuć (co jest mi niejako dobrze znane), a nie o byciu pod wpływem silnych emocji, co wywołuje w nas chęć zemsty. Będąc Panią swoich emocji, potrafię je dobrze wykorzystać do celów osobistych, poniewaźż w każdej chwili mogę u siebie wywołać stan emocjonalny potrzebny mi w konkretnej praktyce - na takiej zasadzie, prawda? Jeśli ma się władzę nad swoimi emocjami, nie potrzebujemy się mścić - czy to nie oczywiste? ;p Zemsta ogranicza, zaślepia oczy, a ktoś kto dąży do samorozwoju, nie potrzebuje się ograniczać [;
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31 Posty: 211 Miejscowość: Złe Miejsce
Temat postu:
Wysłany: 2007-07-16, 00:41
Bardzo mądre słowa Nie zapominaj jednak, że uczucia wymuszone są niejako "sztuczne" i nie mają tej siły co działanie w afekcie...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
Nie zapominaj jednak, że uczucia wymuszone są niejako "sztuczne" i nie mają tej siły co działanie w afekcie...
Oczywiście, masz rację. Jednakże wszystkiego można się nauczyć i doszlifować do perfekcji. Ja dodatkowo mam pewne ułatwienie, jako że jestem empatką - mam to ponadprzeciętnie rozwinięte, więc łatwiej mi wczuć się w coś konkretnego i sprawić, żeby uczucie to nie było wymuszone, a prawdziwe. (Zresztą wielu magów jest empatami ;p) Umysł też przecież da się oszukać
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31 Posty: 211 Miejscowość: Złe Miejsce
Temat postu:
Wysłany: 2007-07-19, 14:15
Cytuj:
żeby uczucie to nie było wymuszone, a prawdziwe.
Heh... Prawdziwe to nie będzie nigdy, ani teoretycznie ani praktycznie ale można się bardzo do takiego poziomu zbliżyć... A o empatii to myślę, że pogadamy sobie jeszcze kiedyś ale nie na forum, bo nas zjedzą za offtop
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
Ostatnio edytowany przez Lauwiasz 2007-07-19, 16:30, edytowano w sumie 2 razy
eh... Prawdziwe to nie będzie nigdy, ani teoretycznie ani praktycznie ale można się bardzo do takiego poziomu zbliżyć...
Oj, tutaj bym się nie zgodziła. To znaczy, poniekąd, owszem. Ale jednak nie całkiem. Przecież to nie problem oszukać swój umysł Przykładowo, o czym doskonale wiesz, do niektórych praktyk magicznych potrzebne jest, aby osiągnąć konkretny stan emocjonalny - tak samo, jak i w celu pozyskania konkretnych korzyści, przyjmuje się czasem na czas praktyk magicznych wiarę w jakieś bóstwo. Jeśli nie oszukałoby się swojego umysłu o prawdziwości takiego odczucia/autentyczności wiary, praktyka magiczna by nie wyszła, bądź nie byłaby wystarczająco efektywna, czyż nie? [;
Cytuj:
A o empatii to myślę, że pogadamy sobie jeszcze kiedyś ale nie na forum, bo nas zjedzą za offtop
Hm. Bardzo chętnie A co do offtopów - i tak nikt tego nie sprawdza - pytałam xD
Myślisz? chcesz, to próbuj.. ale nie radze /Assassinio Nie, już nie myślę. Sprawy się trochę, jak sam wiesz, zmieniły. Teraz ja tu moderuję, więc o spamie mowy nie ma xD // The Little One
~ Illuminates of Bombastick
Ostatnio edytowany przez The Little One, 1970-01-01, 03:00, edytowano w sumie 1 raz
Lauwiasz, mag nigdy nie daje się ponieść emocjom,on zawsze je kontroluje. Owszem, pozwala sobie czasem, aby emocje nim zawładnęły, ale tylkow tedy kiedy on tego pragnie.
Poza tym, nie ma czegoś takiego jak "sztuczne emocje", są one na ogół wyzwalane za pomocą wyobraźni i wspomnień. Oprócz tego osiągnąć można nimi dużo więcej, ponieważ uwalnia się je wtedy, gdy można sobie na to pozwolić.
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31 Posty: 211 Miejscowość: Złe Miejsce
Temat postu:
Wysłany: 2007-07-20, 10:13
The Little One, Wiesz... Uwierzyć można, ale stać się fanatykiem jest ciężko... Zwłaszcza, że mag (a przynajmniej ja) staje się wtedy jednostką mocno aspołeczną, co szybko sprowadza na niego podejrzenia, że coś mu leży na sercu
Cytuj:
mag nigdy nie daje się ponieść emocjom,on zawsze je kontroluje.
Więc magów można policzyć na palcach kilku dłoni [; Jak dla mnie taki tekst, tylko ośmiesza autora. Jesteśmy tylko ludźmi i emocje są częścią nas... Pomyśl czy gdyby zmarła Ci bliska osoba to przeszedłbyś obojętnie?
Cytuj:
Poza tym, nie ma czegoś takiego jak "sztuczne emocje", są one na ogół wyzwalane za pomocą wyobraźni i wspomnień.
Właśnie dlatego są sztuczne Uczucia są wynikiem czegoś co wpływa na nas duchowo. Ale gdy sobie przypominasz wyobrażasz uczucia to już nie to samo. Zauważ, że gdy to robisz nie czujesz się tak samo jak podczas "prawdziwego" uczucia...
Cytuj:
osiągnąć można nimi dużo więcej, ponieważ uwalnia się je wtedy, gdy można sobie na to pozwolić
No właśnie... Jednak poziom w którym mógłbyś osiągnąć poziom zaślepienia uczuciem (a więc emocji prawdziwe i szczerej) jest dosyć ciekawy. Osiągając uczucie prawdziwe i czyste powinno ono stać się częścią Ciebie tak istotną, że nie będziesz w stanie tego uczucia wytłumić. W innym wypadku jak mógłbyś uznać to uczucie za prawdziwe? Naturalnie mówię tu o tych uczuciach najsilniejszych. czyli miłości, gniewie, nienawiści, rozpaczy itp... Więc nie pisz mi, że mag może wszystko bo Cię zabiję śmiechem...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum