Przecież dla chrześcijan każda inna doktryna jest herezją. Dzis może nie głoszą tego tak silnie jak kiedyś, ale tak jest. Koran mówi o walce. Było to niedawno poruszane, chyba też nawet na tym forum. Żydowska Tora (a za nią Biblia) głosi podobne bzdury i to nie tylko na temat walki, ale jakiejkolwiek szkodliwej działalności na rzecz innowierców. Każe też niszczyć wszelkie odstępstwa. Maymy więc przykazanie "nie zabijaj" i w tym samym kodeksie "nie pozwolisz żyć czarownicy".
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Rejestracja: 2006-12-18, 22:01 Posty: 230 Miejscowość: z zewwsząd
Temat postu:
Wysłany: 2007-02-14, 00:22
"nie pozwolisz żyć czarownicy" - to tylko ludzie. Jesli jakas spolecznosc daje soba przez jakis czas manipulowac przez cwaniaczkow, wykorzystujac do swoich celow uczucia religijne innych, to dlaczego ow wiare za to tepic? Ja nie jestem zarliwym katolikiem, ale na wszystko nalezy patrzec obiekywnie. Mozna przekrecac slowa w koranie, czy biblii i to jest zle, ale tez mozna czytac te ksiegi tak, aby moc wypelniac przykazania w zgodzie z ludzkim sumieniem(wtedy trzeba przewrocic do gory nogami:)).
Na każdym szczycie, jaki zdobędziesz, znajdziesz mnie, jedzącego twoje kanapki.
Jak więc wypełnisz przykazanie o czarownicy zgodnie z sumieniem? Gdyby religia nie istniała dla manipulacji ludzmi, nie byłaby potrzebna. Wtedy każdy wierzyłby w co chce.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Rejestracja: 2006-12-18, 22:01 Posty: 230 Miejscowość: z zewwsząd
Temat postu:
Wysłany: 2007-02-14, 17:51
W biblii napisanotakie przykazanie? Ej, za malo wiesz o katolicyzmie, islamie, czy jakiejkolwiek innej religii(a tym bardziej ja), aby je od razu zniewazac, czy slepo wychwalac. Nie musisz wierzyc, ale kogo chcesz przekonac, nas? Kto wierzy, bedzie dalej wierzyl.
Na każdym szczycie, jaki zdobędziesz, znajdziesz mnie, jedzącego twoje kanapki.
Przyznam, że mało wiem na temat tych religii, ale czy to zabrania mi się wypowiadać? Jeżeli gdzieś popełniam błąd, niech ktoś miz wróci uwage i przedyskutuje to. Czy wierzący nie popełniają dużo większego błędu wybierając jedną religię, broniac jej i propagując a nie znając dobrze jej i innych?
lucius napisał(a):
Nie musisz wierzyc, ale kogo chcesz przekonac, nas? Kto wierzy, bedzie dalej wierzyl.
Jeżeli np. chrzescijaństwo ma prawo ekumenizować, to ja mam prawo deekumenizować. Uważasz, że nikt i niec Cię nie przekona? Jeżeli choć trochę pomyslisz o tym raz na jakiś czas, to na pewno nie będziesz miał ciągle tego samego poglądu.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Rejestracja: 2006-12-18, 22:01 Posty: 230 Miejscowość: z zewwsząd
Temat postu:
Wysłany: 2007-02-15, 00:38
Mnie nie musisz przekonywac, nie jestem wierzacy, a mowie o innych. Nie powinno siÄ™ obrazac zadnej z wiekszych religii. Po pierwsze: po co? Po drugie: niektorym jest to potrzebne.
Na każdym szczycie, jaki zdobędziesz, znajdziesz mnie, jedzącego twoje kanapki.
A po 3 jak obrazisz to na pewno nikomu z wyznajacych ta religie nie bedzie milo w dodatku bedziesz mogl oczekiwac tych samych wyzwisk co do twojej religii
A po 3 jak obrazisz to na pewno nikomu z wyznajacych ta religie nie bedzie milo
A nie pomyślałeś, że dla jednych już mowa o własnym swiatopoglądzie jest obrazą uczuć religijnych? Nie powinno istnieć coś takiego jak "obraza uczuć religijnych", bo jest to nic innego jak próba zatkania komuś ust. Same religie też obrażają nawzajem swoje uczucia - choćby większość chrześcijan obraża uczucua świadków Jehowy. Ty możesz obrażać uczucia religijne hindusów samym tym, że jesz krowy. Sama nauka też obraża uczucia religijne. Mamy więc pogrążyć się w ciemnocie po to, by ludzie, którzy wszędzie szukają zaczepki mieli spokój?
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Nie powinno siÄ™ obrazac zadnej z wiekszych religii.
a mniejszych?
chyba nalezy przede wszystkim miec dystans do religii i podstawowa wiedze o innych religiach i swiatopogladach, w miare szanowac symbole, przekonania itp. samemu ich przeciez nie zachowujac
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...
Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał
Przypomnijcie sobie jak weszła na rynek książka D.Browna - katolicy palili ją publicznie nawołując, że obrażono ich uczucia religijne. Poszanowanie uczuć religijnych oznacza np. że jak ktos ma w dany dzień święto, to nie można przymuszać go do pracy w ten dzień lub, że nie można zabronić noszenia symboli religijnych, modlitw, obchodzenia świąt itd.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
No tak, ale powinnismy pokazywać wyższość nad takimi ludźmi i zachowaniami poprzez tolerancję. To że oni obrażają cudze religie nie znaczy, że my tez musimy, bądźmy obojętni na takie zachowania.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum