Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2007-01-16, 23:43
Samemu ? Szczerze ? Nie
kilka powodów. Najlepsze dzieła na początek nie są powszechnie dostępne. Skrypty szkoleniowe, dobre książki.
Poza tym nikt nie naprowadzi CiÄ™ na tÄ… dobrÄ… drogÄ™.
Kybalion Franza Bardona to dobra lektura na początek. Miło mnie zaskoczyła. Warto też znać Corpus Hermeticum, trochę gnozy, Thelemy Crowleya. Trochę historii żeby nie być w tyle i prezentować jakiś poziom (http://sacred-texts.com/eso/historic.htm o złotym brzasku) ; Coś godnego o tarocie. Kilka książek o medytacji, jodze. NA początek.
Ale warto chyba zaznaczyć, że mistrza nie zastąpi żadna książka. Bo książka nie powie Ci kiedy robisz coś nie tak, no i nie będzie doświadczać tego razem z Tobą. Poszukaj wokół siebie, może jest w Twoijej okolicy ktoś, kto jest hermetykiem od dawna i pomoże Ci.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Maestro a WdH Bardona? Czy przez to nie mozna przejsc samemu? No ew. nalezac do grupy dyskusyjnej, w ktorej opisywalo by siÄ™ jakies przeszkody? Czy tak tez siÄ™ nie da zaczac pracy z hermetyzmem?
Rozumiem ze nauczyciel nie jest niezbedny ale bez niego bedzie trudno, problem w tym ze nie znam kompletnie nikogo (poza Tobą) kto w ogóle zacząłby pracę z hermetyzmem moze mieszkam w dużym miescie, ale to wcale nie pomaga mam ksiegarnie ezoteryczna w ktorej siedza glupie dziunie rozprawiajace o ziółkach, mam biblioteke jagiellonska, w ktorej moze i mozna spotkac odpowiednichludzi, ale jak ich odroznic od setki innych podobnych? No i tak to wlasnie jest
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2007-01-17, 14:57
Ktoś kto miał doczyneinia z mistrzem nie będzie nigdy porównywał nawet nauki, samego procesu inicjacji przez jakiś przechodzi do samotnego przejścia przez tą drogę.
Owszem jeśli chcecie możecie próbować. Ja bym nie widział wtedy w tym wszystkim tak mocnej otoczki mistycznej, prowadzącej do właściwej przemiany.
Ja bym nie widział wtedy w tym wszystkim tak mocnej otoczki mistycznej
otoczkę mistyczną to mamy chyba i z innych systemów. Wiadomo, żenie jest to nigdy to samo, ale zdaje mi się że hermetyzm ma wiele wspólnego z magią nocy. Czytałem wstęp do hermetyzmu no i wygląda to prawie tak samo.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Rejestracja: 2006-12-28, 22:43 Posty: 4 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2007-01-18, 22:55
MAESTRO dokładnie przemyślałem to co napisałeś i chyba masz rację. wymaga to dostosowania życia do praktyki a nie na odwrót co ja, z marnym zresztą skutkiem, próbowałem uskuteczniać. doszedłem też do wniosku że chyba jestem jeszcze zbyt niepewny, nieświadomy swoich celów i chyba nie do końca szczery nawet wobec siebie...z czego wynika że na razie powinienem tylko pracować nad sobą i swoich charakterem by później, z lepszym rezultatem zacząć praktykę jeszcze raz. tak też planuję zrobić . tak czy owak, mam nadzieję że jeszcze w tym życiu stane się gotów by temu podołać - znaczy zmienić swoje zycie na tyle, by je poświęcić praktyce. jeszcze raz dziękuję za radę i, mówiąc trywialnie, za powiedzienie o co tu chodzi . pozdrawiam
Rejestracja: 2006-12-28, 22:43 Posty: 4 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2007-01-22, 19:23
oczywiście ża tak jednak po kolei. najpierw muszę się utwierdzić że temu chcę podporządkować całe swoje zycie. jak podejmę taką decyzję, z całą siłą podejmę praktykę. póki co pracuję nad swoim charakterem starając się wypracowac cechy niezbędne na ścieżce:pracowitość, wytrwałość, cierpliwość. pozdrawiam wszystkim i życzę Wam powodzenia na Waszych Drogach!
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2007-01-24, 22:39
Przeglądałem ostatnio skrypty i instrukcje dla adeptów Zlotego Brzasku i zacząłem rozważać nad tym jak dobrze stworzyli oni całą swoją hierarchię, która krok po kroku wprowadza w nowy świat. Na samym początku odrzucając wszystko co się dotychczas poznało zaczyna się od studiów dzieł pisanych oraz medytacji. Potem przychodzi kolej na kolejne kroki takie jak kontrola ciała potem myśli aż dociera się do kontroli planu astralnego. Powoli tworzy się swoje narzędzia - począwszy od pentaklu przez magiczny sztylet/miecz, różdżkę a kończy na lampie. Doskonałe odwzorowanie rozwoju. Jeśli chcesz sam rozpocząć naukę zacznij czytać dzieła przedstawiające filozofię, wszechświat według kilku różnych punktów widzenia - np. filozofię gnostycką, podania hermetyczne (grecko-egipskie prace najlepiej), dalekiego wschodzu, hinduizm i buddyzm. Następnie poświęć się medytacji nad tym i - tutaj według mnie najważniejsza rzecz dla ucznia - rozpocznij zapiski na ten temat w magicznym dzienniku który będziesz otaczał szczególną czcią i szacunkiem. Niech stanie się on Twoim pierwszym narzędziem które sobie zaplanujesz. Niech znajdują się tam informacje jakie uczucia wzbudziły w Tobie wiadomości które danego dnia poznałeś, do jakich wniosków Cię doprowadziły oraz co zamierzasz z tym zrobić. Czytaj go zawsze po zapisaniu kolejnych dni. Nauczy Cię to systematyczności, wyrobi poczucie postępu oraz pozwoli sięgać pamięcią wstecz. Oraz nauczysz się patrzeć na siebie samego z innego punktu widzenia. Prace na ten temat znajdziesz na www.sacred-texts.com, tak samo jak wiele wiele innych.
Już mnie nawet nie zaskakuje to, że ten system jest tak strasznie zbliżony do innego. Myślę, że opisany tu rozwój jest dokładny i rzeczowy, w dodatku stawia nacisk na kolejne etapy, anie przelatuje ich w tępie natychmiastowym. Zaczyna mi się podobać ten hermetyzm.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
A jak oceniasz system Bardona? Czy rzeczywiscie jest w stanie dobrze przeprowadzic przez proces rozwoju magicznego? Co polecalbys na uzupelnienie tego systemu?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum