Jakiego Rytuału używacie do inicjacji Run? Jaka jest skuteczność runy niezainicjowanej - jest jakakolwiek, czy jest to po prostu kawałek np. drewienka ze znaczkiem?
W ogóle, ktokolwiek na tym forum zajmuje się Magią Runiczną? Bo tematów to tu za wiele nie ma
Jesli jest jakis ryt inicjacyjny, to ja tez chetnie przeczytam
Kozystam z run, ale to nie tylko "drewienka z wyrytymi znaczkami" Kazda tabliczke siÄ™ energetyzuje odpowiednia energia. poza tym nie bez znaczenia jest material wykonania i metoda. runy maja zamkniete w woreczku, maja zdolnosc "samooczyszczania siÄ™", ale mozna jeszcze dodatkowo (jesli czujesz taka psychiczna potrzebe) oczyszczac je dodatkowymi sposobami.
Jak przegladniesz temat o "magii runicznych symboli ochronnych", to znajdziesz tam wiele wskazowek... Zapraszam
Jutro przeczytam, dzisiaj jeszcze mnie czeka długa noc pisania sprawozdania
Tak samo jutro postaram się przepisać tutaj rytuał, który wyczytałem i wydaje mi się dość ciekawy
Ahem, co do wykonania, to moja pierwsza runa wygląda w ten sposób: spadowe (takie co gałąź się sama ułamała) drewno sosnowe (akurat to drzewno jest używane do tego co potrzebuję), z tego wycięty talarek, dobrze oszlifowany, potem na tym wypalona runa a wgłębienie wypełnione niebieską farbą (jako kolor poświęcony Odynowi)
A to rytuał, który miałem zamieścić, wprawdzie trochę okroiłem, ale jest ok:
Cytuj:
Jeśli wykonujemy runy na drewnie, nie bez znaczenia jest tez jego rodzaj. Tradycyjnie najcześciej rysowaneo lub wypalano na derwnie brzozy(...): - cedr: sukces - sosna: obfitość - jabłoń: obfitość Runy wykonujemy w następujący sposób: na wybrany materiał nanosimy farbą znak run, wycinamy je lub wypalamy. Jeśli chcemy zastosować farbę to warto wiedzieć, że współcześni runolodzy preferują kolor niebieski, bo powiecony Odynowi lub zielony - poświęcony Frei. Aby runy pracowały jak najlepiej, zlaeca się jak najczęściej trzymać je w rękach, rozmawiać z nimi, nawiązywać dowolny rodzaj kontakktu, zaś woreczek (z runami) nosić jak najczęściej przy sobie. Od czasu do czasu można położyć woreczek z runami pod poduszkę, na noc, żeby mieć znimi kontakt również we śnie.
Inicjacja run. Zasada 1: inicjacja run i wszelkich pozostałych atrybutów musi przebiegać w spokojnym, oczyszczonym z negatywnych wpływówó pomieszczeniu lub jeszcze lepiej na łonie natury. Najlepszy rezultat osiągniemy, gdy uświęcenie run wykonujemy podczas pełni lub nowiu księżyca. Można tez wybrać inną, ale z jakichś względów wazną dla Ciebie datę. Zasada 2: osoba dokonująca inicjaji powinna cieszyć się dobrym zdrowiem fizycznym i psychicznym. Ważne jest też, aby w ostatnim czasie nie przezywała ona (3dni) negatywnych emocji, silnego stresu, kłótni, napięć, dużych zmartwiń itp. Jesli takie się zdarzyły, nalezy koniecznie dokonać oczyszczenia z nich zgodnie z dowolnie wybranym przez siebie rytuałem. Zasada 3: przed przystąpieniem do rytuały nalezy zgromadzić pod ręką wszystkie potrzebne akcesoria. W przypadku inicjacji run są to: runy, woreczek, świecie, kadzidełko, dzwoneczek, szpada lub jej odpowiednik do wykreślenia znaków Portalu. Działania w tyruale inicjacji powinny przebiegać w nast. kolejności: - inwokacja (przywołanie) do Kosmosu (Pana Boga, Absolutu, Siły Wyższej, światowego ergregoru) w dowolnej, zwyczajowej, wygodnej dla Ciebei formie, zeby zgłosić swoje pragnienie i gotowość do wykonania rytuału; - kofiguracja (otwarcie) przestrzeni - kreślenie runicznych znaków Portalu. Symbole należy kreślić ręką lub magiczną szpadą. Po inwokacji do Kosmosu stajesz na wschód i kreslisz bierszy symbol, potem na południe (zgodnie z ruchem zegara) - drugi, na zachód trzeci, na północ czwarty. Po narysowaniu czwartego symbolu na północy odprawiający rytuał odwraca się na wschód i kończy ceremonię słowem "Amen". Linei należy kreślić od prawej ku lewej stronie i z góry na dół. Podczas kreślenia każdego znaku przyjęto się wymawiać imię jednego z bóstw: W imię Odyna - i Frei - i Baldura - i Fryggi. - praca z obiektem: najpierw zwracamy się do obiektu i do sił, które nim władają z prośbą o pomoc, następnie precyzyjnie określamy zadania, jakie chcemy aby wykonywał lub pełnił dany przedmiot, a na koniec z całym przekonaniem, że będą one spełnione, dziękujemy mu; - naniesienie symboli widzialnych lub niewidzialnych - umocnienie naniesionych symboli - zamknięcie przestrzenie, to znaczy wykreslenie zastosowanych znaków w odwrotnej kolejności niż przy otwieraniu (północ, zachód, południe, wschód). Podczas ryt. używa się pewnych atrybutów. Świeca słuzy jako pomoc podczas koncetrcjacji uwagi. Nie używać czarnej świeci, najlepiej biała. Kadzidelko - oczyszczenie i uświęcenie przestrzeni. Dzwoneczek służy do wydobycia monotonnych dźwięków, pomagających wejść w stan alfa. Dzowni się nim sotsując formułę 3 dzwonki przerwa, 5 przerwa, 3 dzwonki. Obiekt to runa. Jesli zdarzyło Ci się źle zapisać runy, to musisz je przekreślić znakiem X i spalić.
Moje runy spaliłem niedawno, bo kilka z nich uległo zniszczeniu podczas remontu . Były zrobione z drzewa brzozowego, wypalane lutownicą . Inicjowałem je podczas pełni, ale poprzez wizualizację obmyśloną przez siebie. Działały, tego jestem pewien. Mam zamiar zrobić sobie nowe, tym razem na kamykach.
No ja zamierzam swoją runę zainicjować w najbliższy poniedziałek, akurat pierwsza kwadra więc wpływ księżyca sprzyja zmianom Lepsza by była pełnia, ale w jej czasie nie mam możliwości...
W sumie, zauważyłem że coś mało osób interesuje się Runami? Czy to dlatego, ze są trudne w opanowaniu, mało skuteczne ?
Napewno nie są mało skuteczne, wiem bo jak już napisałem wcześnie sam używałem. Na początku było ciężko bo nie miałem doświadczenia, ale potem medytowałem z każdą z nich osobno i to pomogło.
Ja w runach znalazlam swoj osobliwy "jezyk magiczny". sa piekne i uniwersalne. mozna wszystko nimi zobaczyc i wszystko dzieki nim opisac. sa niesamowicie skuteczne, moze wlasnie dla tego, ze tak przystepnie do mnie przemawaja. po prostu nie mam kiedy pisac... troszke mi siÄ™ zajec ostatnio nazbieralo, a nie mam niestety tak jak niektorzy... 49 godzinnej doby...
A co do ich skutecznosci, lub nie. pisalam juz o tym, ale przypomne. pomoglam zrobic bliskiej mi kumpeli runy. byly fachowe, to trzeba przyznac. no i okazalo siÄ™ po pewnym czasie, ze one w ogole jej nie sluchaja, natomiast jej chlopaka, a mojego "brata" sluchaja idealnie. skonczylo siÄ™ na tym, ze ona odnalazla swoj odpowiednik run w tarocie, z ktorym ja nie chce miec nic wspolnego, natomiast ja i brat z runami siÄ™ prawie nie rozstajemy.
Temat postu:
Wysłany: 2006-07-16, 16:08
Ja właśnie się zastanwiam, czy wybrać tarot, czy runy... Wybór ułatwiają mi finanse. Runy łatwiej wykonać samemu Mam już potrzebne kamienie. Może jednak macie jakieś wskazówki, co do wykonania znaków? Wiem już że runy poświęcę Frei. A potem czas na inicjację. Mam lekkiego stracha. Co sobie o mnie ludzie pomyślą, jak zacznę kadzić kadzidełkiem i palić świece na działce Ciekawa jestem jak Wy przeprowadziliście inicjację? Może skorzystam z czyichś porad...? Gdzie to robiliście? Czy byliście wówczas sami? Czy ktoś Wam pomagał? Proszę o wskazówki
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2006-07-19, 13:22
Najważniejsze jest to żeby runy przemawiały do twojej psychiki. Nie ważne czy wykonasz je z drewna cedru, jesionu, dęby czy syberyjskiej sosny, pokropisz ją wodą święconą, krwią czy olejkiem świętego namaszczenia. W dywinacji chodzi o symbolizm, który głęboko jest zakorzeniony w twojej psychice. Jeśli chcesz uzyskać efekty, musisz zajrzeć głęboko do niej i odnaleźć odpowiedź na pytanie - czego tak naprawdę szukasz. Medytuj nad wizerunkami run i kart tarota aż uzyskasz odpowiedź. Jeśli nie będą one zakorzenione, połączone z Tobą będą jedynie nadawały się do śmieci albo na wystawę.
ale widzisz robiles "model ekskluzywny" ja mowie: scinasz galaz, uzywasz elektrycznej tarczowki, i pisakiem bazgrasz runy... 30 min
Samo wybranie drzewka/gałęzi z pewnością mniej niż 10 min. nie zajmie. Możesz używać do ścięcia oczywiście piły mechaniczej, o ile masz do takiej dostęp. Jeśli nie to ścięcie również nie zajmie mniej niż 2 min. Prubowałem kiedyś pociąć drewno używając tarczy założonej do fleksy (szlifierki kantowej) w efekcie drewno było nadpalone na około 1 mm. grubości. No i co również jest ważne: jeżeli drewno nie zostanie w odpowiedni sposób wysuszone, to istnieje bardo duże prawdopodobieństwo popękania i zniszczenia krążków. Czyli cała praca idzie na marne.
Mawerick napisał(a):
longerman, ja widzę, że zabrałeś się do roboty bardzo profesjonalnie, i musze powiedzieć, że ten sposób który opisujesz wydaje się być całkiem całkiem niezły! Gratuluję podejścia!!
Dzięki. Za pierwszym razem nie wiedziałem za bardzo jak się do tego należy tak do pożądku zabrać i "szedłem na instynkt". Tym razem opieram się na tamtych doświadczeniach i przygotowanym krótkim planie. Zapewne tak jak za pierwszym razem nie uniknę pokaleczenia palców podczas obróbki i znowu drewienka nasiąkną odrobiną mojej krwi. Początek inicjacjii jeszcze podczas wytwarzania ??
Rejestracja: 2006-10-24, 17:57 Posty: 723 Miejscowość: z ziemi
Temat postu:
Wysłany: 2006-12-27, 22:39
ja nie mowie, ze sam bym taka tandete odwalil w 30min.. ale jakby siÄ™ uparl mozna dac rade. jesli juz mialbym robic takie runy, tez zabralbym siÄ™ do tego profesjonalnie. tylko, ze nie sa mi potrzebne
podobno to sprawia, że są jeszcze lepsze. Bo w inicjacji runy są już gotowe. Ale kiedy w czasi ich tworzenia nasiąkają krwią, to z tego co słyszałem, służą lepiej.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum