Niechodzi mi o to by tworzyć nową rasę idealnych ludzi
ale bez idalnych ludzi nie będzie idealnego świata... a idealnych ludzi nie ma... a przynajmniej jest ich mało i są strasznie denerwujący ok, świat może nie być idealny, a być dobry... byłyby strasznie nudny!
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...
Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał
bo lepsze jest wrogiem dobrego gdyby narysować wykres dobra i zła, to nie byłby prostą, tylko okręgiem... jeśli jesteś za dobry, to właściwie jesteś już zły dla tych którzy tak dobrzy nie są... chyba że przyjąć, że to oni są źli, ci gorsi lub mniej dobrzy - a wniosek taki, że ludzie są różni, i nie próbujmy tego zmieniać
a dyskusja, jak to dyskusja, jest budujÄ…ca sama w sobie bo rozwija elokwencjÄ™
ps. ja już długo nie pożyję, za 15 lat już mnie tu nie będzie, i raczej nie doczekam jakiejś przeprowadzki na inną planetę... smutne, bo chiałabym żyć w miejscu bez cywilizacji, w średniowieczu chociaż... ale mogę tylko liczyć na 2012, wielką powódź i upadek cywilizacji
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...
Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał
Ja wolę myśleć, że 2012 jest takim samym kitem jak 1000. Co do tego wykresu, to chyba masz rację, rzeczywiście mógłby on tak wyglądać. Ale z tego wniosek, e nigdy nie będzie takiego świata.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Rejestracja: 2006-03-20, 14:09 Posty: 1142 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2006-12-24, 01:59
i po co wam katastrofa? ludzie i tak by się nie zmienili... bo już mają to we krwi.. potrzeba by było wszystko zacząć od początku jednoczesnie posiadając wiedze o tym czego robić nie powinniśmy i jacy mieli byśmy być... czyli innymi slowy jest to niemożliwe..
a wybicie większości ludzi spowodowało by to, że nie tylko poszli by do piachu ci którzy robili coś złego.. (dziwnie to brzmi.. bo to względne pojecie no ale ok..) ale i ci którzy zasługują na szacunek, pomagali ludzią itp..
no i masa zwierzakow by zgineła..
zresztą ta katastrofa to jedna wielka bujda zeby tylko wzniecić emocje wśród ludzi... ile to ja już tych końców świata przeżyłem to nawet nie pamietam.. (nie liczyłem )
a wybicie większości ludzi spowodowało by to, że nie tylko poszli by do piachu ci którzy robili coś złego.. (dziwnie to brzmi.. bo to względne pojecie no ale ok..) ale i ci którzy zasługują na szacunek, pomagali ludzią itp..
chyba, że dziwnym trafem tylko ci dobrzy przeżyją tak ak to mówią w jakimś chanellingu, projekt cheops czy cuś...
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...
Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał
Rejestracja: 2006-10-24, 17:57 Posty: 723 Miejscowość: z ziemi
Temat postu:
Wysłany: 2006-12-25, 00:52
ale popatrzcie na to z punktu widzenia przeszlosci. ja mysle, ze po takiej katastrofie, ci, ktorzy by przezyli, zmieniliby się. tak jak np w dzien smierci papieza, nawet na stadionach się nie zabijali ^_^ no ok... kilka dni pozniej się zaczelo, ale to przeminelo, a skutki katastrofy zostana. poza tym, kazdy z nas ma swoja "gębę" ktora zaklada przed innymi, zachowuje się sztucznie, mysle, ze w wiekszosci ludzi jest ukryte dobro, tylko w obecnym natloku zla, wstydza się go ujawniac..
Rejestracja: 2006-03-20, 14:09 Posty: 1142 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2006-12-25, 01:41
tak w ogóle to już powinno być po tej katastrofie.. bo prawdziwa data to 2012.. po prostu pewien mnich się kiedys pomylił w dacie o 6 lat i teraz mamy 2006 zamiast 2012...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum