Witam wszystkich na formu Jestem nowym użytkownikiem i chciałem się podzielić swoimi doświadczeniami także jeśli chodzi o pogodę. Chodzi o to, że wg mnie osobiście mam wrodzoną zdolność kontroli pogody. Jest to umiejętność niezbyt rozwinięta ale widoczna. Przejawia się to tym, że jak pada za oknem nawet największy deszcz to wychodząc na dwór przestaje albo znacznie słabnie (zauważyłem ze zależy to od mojego nastroju). Po jakimś czasie widać wtedy tworzący się taki krąg (lukę w chmurach) która jest zawsze dokładnie nade mną. Dla wyjaśnienia dodam że poza tym kręgiem są chmury z każdej strony. Chciałem się poradzić jak ulepszyć tą umiejętność bo interesuje się magią od dziecka ale teraz mam taki okres ze musiałem przejść do praktyki (Demon w za ścianą w moim domu). Chciałem też dodać że nie musi być to koniecznie ta ciemna strona bo podchodząc do tego z harmonią i chęcią zrozumienia i bez wrogości jestem pewny ze można to też osiągnąć-i będzie to bardziej trwałe Gorąco prosze o porady
Pomóc ci powinna kontrola nad żywiołami [hermentyzm albo huna zywiołów] czasem mi się też daje zmienic pogode, pamiętam wkiedyś w 3 osoby odwołalismy burze bo chcielismy porobić rytuały a deszcz przeszkadzal 1 osobie [dla mnie jest to + szczególnie jesli trza sei oczyscic, to wizualizacjia jest łatwiejsza ] W pogode nie oplaca się ingerować, zakłuca się narutalny bieg, jest to neizgodne z etykietą, no chyba że np. jest groźba powodzi
Rejestracja: 2006-10-24, 17:57 Posty: 723 Miejscowość: z ziemi
Temat postu:
Wysłany: 2006-10-24, 19:22
pogoda obejmuje dosc duzy obszar/wielu ludzi. jest to jedna z niewielu rzeczy osobiscie w ktore niewierze.. zbyt wielu ludzi o roznorodnych zdaniach tworzy mysloksztalty, jest ich tysiace jak nie wiecej i wola jednej kolejnej osoby nieznacznie przechyla szale na jedna ze stron. pomijajac staly zaplanowany obieg wiatru wokol planety ktorym trudno manipulowac... jest to mozliwe, ale tylko w wypadku gdy nikt aktualnie nie mysli o pogodzie. tak na logike ja uwazam bynajmniej
Pogoda to temperatura, ciśnienie, zjawiska atmosferyczne. Wszystko to jest zależne tylko od promieni słonecznych i gorącego jądra ziemi. Jako że na jądro nie jesteśmy w stanie oddziaływać musimy wpłynąć na promienie słoneczne. Dowód. W cieniu mamy mniejszą temperaturę niż w miejscu oświetlonym przez promienie. Może to jest jest tylko lokalna zmiana temperatury, ale jest. Idąc tym tokiem myślenia jeśli chcielibyśmy zmniejszyć temperaturę w Polsce musielibyście ustawić "parasol" na orbicie geostacjonarnej zakrywając cały teren. Analogicznie jeśli chcielibyśmy zwiększyć oświetlenie danego terenu musielibyśmy ustawić "parasol", który by zakrzywiał promienie słoneczne i skupiał na danym terenie. W ten sposób można by było wpływać globalnie na pogodę.
Szukam ludzi z wiedzą na tematy:energia życiowa, medycyna naturalna, medycyna współczesna, medycyna starożytnych cywilizacji, fizyka, chemia, biologia, teorie, strategie, wiedza w praktyce. Posiadam książki, możliwość wymiany informacji.
Strasznie nieefektywne. Wpłynięcie na pojedynczą wiązkę światła wymaga ogromnych nakładów energii, a co dopiero mówić o parasolu na cały kraj. O wiele łatwiej postrzegać pogodę jako byt (lub jako kilka bytów np. żywioły) i poprosić o daną zmianę, albo pomajstrować przy prawdopodobieństwie ("Dzisiaj będzie padać, dzisiaj będzie padać").
Hehe ty chyba nie zrozumiałeś co napisałem Nie przedstawiam światła jako bytu. Czegoś co jest niefizyczne, duchowe i można wpłynąć na to umysłem. Ja światło biorę pod kątem fali elektromagnetycznej. A mówiąc o ustawieniu "parasola" nad krajem, miałem na myśli ustawienie sondy kosmicznej o wielkości danego kraju, tak by zasłoniło obszar.
Chyba siÄ™ teraz rozumiemy To sprawa czysto technologiczna
Szukam ludzi z wiedzą na tematy:energia życiowa, medycyna naturalna, medycyna współczesna, medycyna starożytnych cywilizacji, fizyka, chemia, biologia, teorie, strategie, wiedza w praktyce. Posiadam książki, możliwość wymiany informacji.
Hehe ty chyba nie zrozumiałeś co napisałem Nie przedstawiam światła jako bytu.
Faktycznie, nie do końca zrozumiałem. Natomiast Ty nie przeczytałeś mojego posta dokładnie. Nigdzie nie mówiłem o traktowaniu światła jako bytu, ani tym bardziej nie sugerowałem, że Ty o tym wspomniałeś.
Energy Source napisał(a):
mówiąc o ustawieniu "parasola" nad krajem, miałem na myśli ustawienie sondy kosmicznej o wielkości danego kraju, tak by zasłoniło obszar.
Chyba siÄ™ teraz rozumiemy To sprawa czysto technologiczna
Masz, człowieku, niebywałą zdolność do mylenia działów. To jest dział "Magia". Z satelitami idź do "Nauki".
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum