poszukam tantry w necie, bo wczesniej jedynie obila mi siÄ™ ta tematyka o uszy. sama probowalam podczas orgazmu zapanowac nad energia, ale niestety...poddawalam siÄ™ fizycznej przyjemnosci;) za kazdym razem bylo mi zbyt zal;P to troche glupie, wiem:)
ale cos jak "magia seksualna" u mnie wystepowalo (i nie tylko u mnie) z drugiej strony. wszystko, co bylo zwiazane z magia w moim zyciu, szlo w parze z nieokielznana zmyslowoscia, ktora przejawiala siÄ™ na wiele roznych sposobow. kiedy siÄ™ tej namietnosci pozbylam zaczelam miec powazne klopoty;)
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-02, 22:44
No cóż.. zgodze się. Troche trudno w takiej chwili zapanować nad energią, ale jest to możliwe. No cóż... trzeba być troche nieczułym i oschłym na pewne sprawy
No cóż... trzeba być troche nieczułym i oschłym na pewne sprawy n
ech... latwo Ci mowic! jestes facetem sorka... nie mam zadnych feministycznych (bron mnie panie boze!) zaciec. po prostu faceta ze statystycznego, genetycznego, socjologicznego, psychologicznego... etc. punktu widzenia latwiej zapanowac nad emocjami i "zimno" (racjonalnie) spojrzec na pewne sprawy (np. orgazm)
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-02, 23:31
Heh... Kura (wczesniej wkradło się ut brzydkie słowo, nie było one zamierzone, a jedynie wynikło z pomyłki przy szybkim pisaniu na komputerze...) - ujęłaś to 'jesteś facetem' jakbym wogóle z seksu przyjemności nie odczuwał ..
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Ostatnio edytowany przez Maestro, 2005-08-02, 23:42, edytowano w sumie 1 raz
nie! tylko, ze latwiej jest mezczyznie zapanowac nad pewnymi emocjami. jzu takimi zimnymi draniami jestesci (przepraszam! po prostu musialam to napisac! nie biez tego bron boze do siebie! Ty, ani zaden przedstawicie meskiego grona, ktoty przeczyta te slowa! nic do was nie mam - na prawde!. tylko czasami nie moge siÄ™ powstrzymac i sobie troche poszydze, albo podocinam glupkowte zlosciwosci ) przepraszam
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-02, 23:44
No cóż... może i coś w tym jest. Ale tak naprawdę kobiety to świnie ! .. (i znowu zaczyna się odwieczna teoria o równości/nierówności płci). Z nimi żyć źle - ale bez nich jescze gorzej... A do magii seksualnej oczywiście zachęcajcie partnerki/partnerów wtajemniczonych w arkana sztuki. Daje to dużo lepsze efekty (tylko nei zróbice z rytuału jakiejś gry wstępnej... to by była profanacja :p )
jak zaczac? ja probowalam po prostu kumulowac w jednym miejscu energie i nie pozwalac jej siÄ™ rozlac po sobie. ale czesto tracilam i ja i cale wrazenie orgazmu.zal mi bylo;)
No cóż... może i coś w tym jest. Ale tak naprawdę kobiety to świnie !
e tam! ludzie to swinie! wiec tak samo my, jak i wy - i bilans wychodzi na zero
Maestro napisał(a):
A do magii seksualnej oczywiście zachęcajcie partnerki/partnerów wtajemniczonych w arkana sztuki.
wiesz, wydaje mi siÄ™, ze jezeli ktos chce praktykowac magie seksualna, to bedzie ona o wiele bardziej owocna kiedy owo "rownouprawnienie" plci bedzie wystepowalo w zwiazku. rownouprawnienie dalam w cudziyslow, bo osobiscie za nim nie jestem (doceniam swoja kobiecosc i nie mam ochoty pracowac jako gornik )a chodzi lo mi tu o wzajemny szacunek, ktory jest kluczem do wszystkiego, co pozytywne.
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-02, 23:55
Ehhh no.. trudno powiedzieć kobiecie jak zacząć. Powiem od razu - z moich odczuć wywnioskowałem że facetowi który akurat dominuje w łóżku jest dużó latwiej kontrolować energię. Ogólnie osobie dominującej. Kontrola energi jest tu sprawą bardzo intuicyjną - jak z każdym ruchem potrafi się zmieniać oddech, wtedy neich w gre wejdzie wizualizacja cyklu energetycznego. Gdy przechodzi on przez twoje kanały, niech wszystko stanie się cykliczne, niech energia krąży stałą trasą. Pozwoli Ci to opanować tą 'sutre' i doprowadzić do porządanej formy.
co do roznic miedzy kobietami i mezczyznami, to msyle, ze sa, i kiedys nawet zrobilam taki topic na jednym forum, ale nic z tego nie wyszlo:)
zastanawiaalm siÄ™ bowiem nad tym, czy kobiety nie sa tak bardzo przywiazane do seksualnosci/natury, ze tylko mezczyzni moga osiagnac najwyzszy poziom rozwoju. chyba, ze po prostu osiagnie siÄ™ to samo, ale na 2 roznych drogach. coz, to tylko mysl, jeszcze nie uksztaltowana.
ale co do seksualnosci i magii... czy u Was tez tak jest, ze podczas odczuwania (ee....nei wiem, jak to opisac) istnienia, podczas ogarniecia przez blogie uczucie mocy (eee...nie chodzi mi o moc robienia czegokolwiek, ale o odczuwanie magii), czlowiek przechodzi na inny poziom seksualnosci? ja np czuje siÄ™ wtedy wspaniale, az wrze we mnie cos mistycznego, cale moje jestestwo piesci siÄ™ z kazda forma istnienia, jednocze siÄ™ z wszechswiatem, a jednoczensie moje cialo przezywa rozkosz niespelniona, ktorej nie da siÄ™ odniesc do zwyklego seksu.
[ Dodano: 2005-08-02, 22:58 ] rozumiem. musze przestac tak bardzo fizycznie skupiac ise na postreganiu energii;)
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-03, 00:07
Hmm.... ciekawe ujęcie całej sprawy. Ja nie ptorafię opisywać swoich odczuć - kobiety są chyba lepiej obdarzone pewną umiejętnością i dozą ekspresji niż mężczyźni.
Przywiązanie fizyczności do magii i energi nie jest niczym złym. Jeszcze zadziała ewolucja i zaczniesz postrzegać na innym. nie ma co się spieszyć.
A co do samej magii seksualnej to jak z każdą - przetrenuj zdrowo i sama zobaczysz ;p .
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum