Rejestracja: 2009-08-21, 14:48 Posty: 87 Miejscowość: Stalowa Wola
Temat postu: Re: Wszechświat
Wysłany: 2010-07-22, 21:17
Chantelle, naprawdę? Ojej, pechowy jestem xD
Co do tematu - to jest zdjęcie całego nieboskłonu A co dt. czy jesteśmy pośrodku - hmm, nie wydaje mi się, żebyśmy byli w środku, jeśli Wszechświat w ogóle ma środek Ale fakt, to może tak wyglądać
"Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać w miejscu, być giętkim, lecz nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy, Trudna rzecz!" - Stanisław Jerzy Lec
No tak, bo oni wyslali to do samego konca jakby , nie wiem na czym to polega, ale naprawde , wiecej nic widzialnego nie ma. To nie jest niebosklonu , tylko wszystkiego , fale wyslali przez 'wszystko ' i do nich wrocily . Tak to mniej wiecej wyglada. Matko, ktos bardziej zorientowany pewnie zlapie się za glowe jak to przeczyta i się zalamie . Serio Przykro mi , ale dla dobra mojego komputera musisz przestac pisac chyba
Rejestracja: 2009-08-21, 14:48 Posty: 87 Miejscowość: Stalowa Wola
Temat postu: Re: Wszechświat
Wysłany: 2010-07-22, 22:30
Nikt nigdzie fal nie wysyłał i znikąd nie wracały Tzn, wróć, wracały. to jest reliktowe promieniowanie tła, czyli pamiątka z "Wielkiego Wybuchu". Jak zrobili to zdjęcie? Umieścili satelitę na orbicie Ziemi, która cały czas robiła b. szczegółowe 'zdjęcia', każdego skrawka nieba... To nie jest zdjęcie wszystkiego, tylko raczej wszystkiego, co zdołał (satelita) "zobaczyć". Także ten dobrze widoczny pas na zdjęciu to jest po prostu nasza galaktyka
Także nie, to nie jest zdjęcie WSZYSTKIEGO. Nie można zrobić zdjęcia całego Wszechświata, ponieważ im dalej patrzymy - tym starsze obrazy widzimy (prędkość światła jest w końcu skończona, choć dla większości z nas - niepojęta ). W pewnym momencie dochodzimy do miejsca (i czasu), w którym panuje (panowała) nieprzepuszczająca światła plazma (czy tak? plazma? bodajże plazma xP) a co za tym idzie - dalej nie widzimy nic, mimo, że w "chwili obecnej" mogą być tam galaktyki podobne do naszej Także nie wiemy, tzn nie jesteśmy w stanie zobaczyć, jakiej wielkości jest Wszechświat Widzimy tylko jego cześć.
To samo się tyczy zdjęć mikrofalowego promieniowania tła
(tzn mniej więcej tak to wygląda, jakby do mojego tekstu wkradły się jakieś błędy językowe bądź logiczne proszę pisać Mimo, że interesuję się kosmologią i fizyką nie jestem ekspertem i mogłem coś namieszać [co jest swoją drogą dość prawdopodobne])
"Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać w miejscu, być giętkim, lecz nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy, Trudna rzecz!" - Stanisław Jerzy Lec
Po prostu mierzyli promieniowanie dochodzące do nas ze wszystkich kierunków.
Najsilniejszy sygnał jest oczywiście z naszej galaktyki (bo najbliżej) - to właśnie ta niebieska chmura i jasny pas pośrodku. Ładnie wyglada, ale najciekawsze są te miejsca oznaczone na czerwono i żółto - daleki kosmos. Niebieskie światło Galaktyki to niestety oślepiający szum który przeszkadza.
Z tego tekstu , ktory podalam wynika ze widzimy na tym zdjeciu gazy i pyl , z ktorego powstaly obecne gwiazdy i galaktyki. Jest na nim wszystko, co jestesmy w stanie w tej chwili zbadac .
Czyli to , co jest na tym zdjeciu , to nie jest wszystko , co istnieje??
Sir Nobody prosze Cie nie ran juz mojego komputera !
No i na co patrzysz
Ostatnio edytowany przez Chantelle, 2010-07-23, 00:18, edytowano w sumie 1 raz
Rejestracja: 2007-12-09, 20:18 Posty: 506 Miejscowość: warszawa
Temat postu: Re: Wszechświat
Wysłany: 2010-09-15, 20:22
Całkiem niedawno zainspirowały mnie czarne dziury. Kiedy jednak doszedłem do wniosku że może to być jednak otchłań to przestałem się tym interesować. Nie podoba mi się to miejsce. Czy wszechświat ma koniec? Uważam że nie ale nawet jeżeli go ma to my do tego końca chyba nie dolecimy.
Uzytkownik zablokowany w wyniku przekroczenia dopuszczalnej ilosci ostrzezen, blokada obowiazuje do: 20 lis 2008
Wszechświat jest najprawdopodobniej sferą, na powierzchni której znajduje się wszystko, co istnieje. Według teorii Multiverse'u może on okrążać inne, równoległe Wszechświaty. W przypadku kolizji dwóch Wszechświatów wewnątrz ich nic spektakularnego się nie dzieje, jednak pomiędzy nimi (na zewnątrz) emitowana jest ogromna ilość energii, która przeradza się w Wielki Wybuch, który to z kolei inicjuje początek nowego Wszechświata. Według tej teorii, kosmosów jest nieskończenie wiele i cały czas ich przybywa.
Jest to dosyć nowa hipoteza, która wywodzi się z fizyki kwantowej i teorii strun.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum