Moga byc kupione , przeciez niecodziennie znajduje siÄ™ kamienie szlachetne A warto miec rozne , bo kazdy ma troszke inne dzialanie . Tylko kupowac zawsze widzac wczesniej, moc dotknac , poczuc , nie przez internet
Moim ulubionym kamieniem jest Noc Kairu, bo jest on dla mnie bardzo ważny i budzi we mnie wyłącznie miłe wspomnienia i uczucia. A wszystko to dlatego, że dostałam go od bliskiej i bardzo ważnej dla mnie osoby . Jednak jest to kamień syntetyczny. Z tego co doczytałam jest to onyks ze sztucznie nałożoną mieniącą się poświatą.
Czy to, że jest syntetycznie stworzony może przeszkadzać w aktywacji jego mocy?
Czy jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy? Czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
Oh piekny jest ten kamien zgadzam siÄ™. Ciemny ( po angielsku blue goldstone) wspomaga komunikacje i podroze astralne. Drobinki miedzi generuja cieplo i dzialaja delikatnie przeciwbolowo Laczone z czakra gardla. Mozna rowniez dostac ten kamien w czerwonym i zielonym kolorze i one juz troseczke inaczej dzialaja.
Ten czerwony to piasek pustyni. Z tego co się orientuje to kamień ten * odnawia siłę, nośnik pozytywnej energii, wzmacnia wiarę * symbolizuje ludzką pomysłowość w poprawianiu swojego życia, * nie jest odpowiedni dla osób nieśmiałych i skromnych * powoduje pozytywne i racjonalne myślenie * uaktywnia czakry * chroni centralną część ciała, stymuluje psychikę, stabilizuje energię i nastrój, pomaga usunąć napięcie brzucha [spowodowane na przykład stresem]
Razem z Nocą Kairu został wynaleziony przez przypadek przez XVI-wiecznych alchemików, którzy poszukiwali sposobu na otrzymanie złota.
Doczytałam też, że Noc Kairu nazywany jest kamieniem czarnoksiężników, ponieważ często wybierają go osoby rozumiejące mroczną stronę życia. Aby naładować go energią należy pozostawić go na oknie w gwiaździstą noc.
A ten zielony o który wspomniałeś niestety nie pamiętam jak się nazywa
Skoro wypisali tyle właściwości to chyba fakt, że są to kamienie syntetyczne nie wpływa na możliwość ich aktywowania. Ja przynajmniej próbowałam i żyję w przekonaniu, że udało mi się tego dokonać
Czy jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy? Czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
Wydaje mi siÄ™ ze to dzialanie glownie zawdzieczamy tym drobinkom miedzi , ktore sa w nich umieszczone. A pierwsze podobno powstaly w laboratoriach alchemikow, ktorzy probowali stworzyc zloto Niestety nie znam polskiej nazwy tego zielonego.
No i na co patrzysz
Ostatnio edytowany przez Chantelle 2010-07-10, 12:34, edytowano w sumie 2 razy
Noc kairu, czy piasek pustyni to kryształy syntetyczne, do ich wyrobu stosowane są tańsze surowce, na przykład szkło awenturynowe. Podczas wytwarzania takiego szkła do surowców dodawana jest miedź metaliczna, która daje efekt dużej ilości mikroskopijnych drobinek. W dawnych czasach również znano metodę wytwarzania tego typu szkieł, lecz ten proces był przez setki lat pilnie strzeżoną tajemnicą, dopiero w XIX wieku zostało wszystko ujawnione... Przez niektórych noc kairu stosowana jest z pracą czakry trzeciego oka, niby sprzyja wizją astralnych światów, wewnętrznej podróży. Technika wytwarzana tego szkła została doskonalona już w XVII wieku, surowiec kojarzony ze średniowieczem i nazywany był ponoć ''złotem mnichów''. Jeśli natomiast mowa o stosowaniu syntetycznych surowców w medytacji, lub otwieraniem czakr, to osobiście jestem temu przeciwna, niekrystaliczna natura w ogóle mnie nie pociąga. Bioenergoterapeuci również twierdzą iż nie powinno się z takimi sztucznymi kamieniami pracować, ponieważ taki kamień nie może przecież oddziaływać na energię skutecznie. Ale z drugiej jednak strony jeśli ktoś ogromnie wierzy iż taka sztuczność ma na daną osobę pozytywny wpływ, niech sobie takie kamyczki stosuje, podobnie jest w przypadku amuletów jeśli się wierzy to one działają A kamieniem czarnoksiężników był od zawszę czarny onyks
Ja słyszałem że Noc Kairu ma te same właściwości co onyks, więc prawda że wzmacnia słuch i kości?
Znalazłam, że Noc Kairu pomaga w artretyzmie, reumatyzmie i innych stanach bólowych. Co do słuchu to nic nie wspominali. No ale skoro podkreślają, że właściwości są identyczne to może coś w tym jest.
W każdym razie jeśli ktoś wierzy, że dany kamień w taki czy inny sposób ma mu pomóc to będzie szukał znaków, że tak jest. Podświadomie sobie pomoże. Najważniejsza jest wiara w moc daną konkretnym minerałom.
Czy jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy? Czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum