Cytuj:
omg ,czlowieku czy ty masz jakies zwidy i kurkuś widzisz demona w oknie kazdej nocy?
z takimi problemami to do psychologa musisz się zabrac//
Dlaczego odpowiadasz na infantylne pytania za mnie?
Może i powinienem udać się do psychologa, ale za to ty powinieneś kupić słownik. Może lepiej dwa na wszelki wypadek.
A z pewnymi bytami (nazwijmy je tak umownie, dla uproszczenia), które nazywamy Demonami, to owszem, miałem styczność.
Cytuj:
nie mozesz powiedziec ,ze cos istnieje , gdy tego sam nie widziales lub nie masz dowodow na widzenie czegos...
Nie wiem dlaczego twierdzisz, iż nigdy ich nie widziałem. Poza tym tłumaczyłem już pare razy, że nie możemy stwierdzić obiektywnego istnienia pewnych bytów lub energii - możemy ZAŁOŻYĆ pewniem paradygmat, by uporządkować swoje informacje i doświadczenia.
Cytuj:
wiezysz w demony tylko dlatego ,ze jakis ksiadz tomek ci powiedzial ,ze widzial rogatego, czerwonego demona...
W wieży to siedzi księżniczka, ja mogę najwyżej wierzyć.
Poza tym z tatą już dawno nie gadałem.

Cytuj:
dlatego nie wieze w jezusa//
nie mam pewnosci ;> po prostu nie wieze.... -.-
Co ma do tego Jezus Chrystus, ech? Jak widzę chcesz po prostu wcisnać gdzieś swój niezwykle odkrywczy (twoim zdaniem) pogląd. Nie mam Ci tego jednak za złe, okres buntu to normalka.
BTW, jeżeli nie wierzysz w Jezusa Chrystusa, to ja nie wierzę w Adolfa Hitlera. Istnienie postaci Jezusa zostało POTWIERDZONE - także możesz najwyżej nie wierzyć w to, że był synem boga. Tyle.