Rejestracja: 2010-05-23, 03:26 Posty: 39 Miejscowość: Planeta Ziemia
Temat postu: Re: Napęd antygrawitacyjny
Wysłany: 2010-05-30, 09:15
Myślałem, że tu jakieś konkrety napiszecie, a tu same, za przeproszeniem, pierdoły...
Więc do rzeczy - są prawdopodobnie 2 napędy antygrawitacyjne:
1. oparty na zjawisku podobnym do wykorzystywanego w urządzeniu SEG (efekt Searla), czy urządzeniach W.Schaubergera: Wykonany być może przez ludzi/Niemców/mniej zaawansowanych kosmitów/Amerykanów/Ruskich (dzięki opisom z Wed i prawdopodobnie znalezionym wraku UFO w Tybecie). Rtęć porusza się bardzo szybko w przeciwlegle obracających się walcach/przewodach/talerzach (czyli ogólnie toroidalnych), dzięki cewkom z zasilaniem, które wytwarzają b. silne pole elektro-magnetyczne. Szybko płynąca rtęć wytwarza "pole antygrawitacyjne", a ogólnie podejrzewa się, że powoduje powstawanie ujemnego ciśnienia (stąd efekt antygrawitacyjny).
2. drugi, o czym wspominaliście, opiera się na relacji m.in. Boba Lazara, czyli wykorzystuje pierwiastek ununpentium (stabilny izotop pierwiastka o l.atomowej 115, pomarańczowy metal o konsystencji żelu) - napęd na Ziemii niemożliwy do replikacji ze względu na brak ununpentium (bardziej zaawansowany napęd niż 1): W napędzie rozpędzony proton uderza w atom ununpentium, który przemienia się w pierwiastek ununhexium (pierwiastek 116), który natychmiast emituje antyproton, ten jest wychwytywany w komorze, gdzie następuje anihilacja z protonem. Wytwarzane są dzięki temu 2 fale grawitacyjne: 1 (nieznana nauce) powodująca efekt antygrawitacyjny, a druga to nic innego jak oddziaływanie jądrowe, czyli tzw. silne, które wystarcza na zasilanie wszystkich układów UFO.
To z grubsza tyle wie ufologia... Jak ktoś wie więcej niech dopisze, co wie ciekawego. Ale błagam Was, nie piszcie pierdół z jednej strony, a z drugiej nie pytajcie się o analizę naukową antygrawitacji u naukowców, bo stwierdzą, że jesteście chorzy umysłowo, jak i ja . Dzięki z góry...
Pozdrawiam, ---------------- Claude mOnet [zobacz ukrytą treść]
Czytam ten temat i czytam i widzę że tu najwyraźniej jakaś cenzura jest, bo temat ostro pocięty. Gdyby to jeszcze było zrobione sprytnie, ale nie, zastosowano "czarny pisak".
We will remember. We will fight. To reveal those who want to be revealed....
Życie w kosmosie na pewno jest. A to czy są to szare/zielone/niebieskie ludziki, czy tylko roślinki i zwierzątka to inna sprawa.
Kuj, człowieku, kuj - a pieniędzy będziesz miał w ch... erm... bardzo dużo.
Czytam ten temat i czytam i widzę że tu najwyraźniej jakaś cenzura jest, bo temat ostro pocięty. Gdyby to jeszcze było zrobione sprytnie, ale nie, zastosowano "czarny pisak".
Moderacja niczego nie usuwała- sam się dziwię, bo zniknął też mój post... a więc od początku.
Cytuj:
oparty na zjawisku podobnym do wykorzystywanego w urzÄ…dzeniu SEG (efekt Searla),
Wcześniej wyśmiałem ten fragment- urządzenie działające w oparciu o ten "efekt Searla" nie zostało przebadane- nie licząc dwóch ruskich naukowców, którzy tylko napisali, że je zbadali.
Cytuj:
2. drugi, o czym wspominaliście, opiera się na relacji m.in. Boba Lazara, czyli wykorzystuje pierwiastek ununpentium
Opieranie się na relacji Boba Lazara to tak, jak opieranie się na relacji chłopa ze wsi, że "UFO żem widział". Ununpentium pozyskano w 2004 roku, ale nie jest stabilny. Co do ununhexium to chyba rozpada się jeszcze szybciej niż ununpentium, więc takie pisanie typu
Cytuj:
W napędzie rozpędzony proton uderza w atom ununpentium, który przemienia się w pierwiastek ununhexium (pierwiastek 116), który natychmiast emituje antyproton, ten jest wychwytywany w komorze, gdzie następuje anihilacja z protonem. Wytwarzane są dzięki temu 2 fale grawitacyjne: 1 (nieznana nauce) powodująca efekt antygrawitacyjny, a druga to nic innego jak oddziaływanie jądrowe, czyli tzw. silne, które wystarcza na zasilanie wszystkich układów UFO.
To tak, jakby opisać działanie miecza świetlnego z Star Wars i wrzucenie tam wyrazów typu "magnetyzm", "emisja wymuszona" itp.
Cytuj:
Ale błagam Was, nie piszcie pierdół z jednej strony
Zgadzam siÄ™!
Trzeba poczekać na Spocka, by ugasić nasze gorące głowy
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Rejestracja: 2010-05-23, 03:26 Posty: 39 Miejscowość: Planeta Ziemia
Temat postu: Re: Napęd antygrawitacyjny
Wysłany: 2010-06-03, 07:30
Darnok napisał(a):
Cytuj:
oparty na zjawisku podobnym do wykorzystywanego w urzÄ…dzeniu SEG (efekt Searla),
Wcześniej wyśmiałem ten fragment- urządzenie działające w oparciu o ten "efekt Searla" nie zostało przebadane- nie licząc dwóch ruskich naukowców, którzy tylko napisali, że je zbadali.
Przeczytaj jeszcze raz temat tego wątku. ANTYGRAWITACJA Tym bardziej napęd na tym zjawisku oparty nie istnieje w naszej nauce, czy fizyce. Tego po prostu nie ma, więc musimy się oprzeć o spiski (m.in. whistleblowerów) i ufologię, innej opcji nie ma (no chyba, że ktoś lubi sci-fi i bajdurzyć, ale to chyba nie to forum). Napęd SEG i pana Johna Searla to bardzo dziwna sprawa, ale jest trochę poszlak m.in. zdjęcia, artykuły prasowe z lat 60-tych. Sam nie wiem co o tym myśleć, ale to nie znaczy, że musimy od razu przekreślić jego twierdzenia. Jak ktoś ma wiedzę, może przybliżyć polskiego pseudonaukowca pana Jana Pająka. Dla mnie pokazał się ze strony niezrównoważonego gościa, więc mnie jego wiedza "przerosła" ...
Darnok napisał(a):
Opieranie się na relacji Boba Lazara to tak, jak opieranie się na relacji chłopa ze wsi, że "UFO żem widział". Ununpentium pozyskano w 2004 roku, ale nie jest stabilny. Co do ununhexium to chyba rozpada się jeszcze szybciej niż ununpentium, więc takie pisanie typu:
Cytuj:
W napędzie rozpędzony proton uderza w atom ununpentium, który przemienia się w pierwiastek ununhexium (pierwiastek 116), który natychmiast emituje antyproton, ten jest wychwytywany w komorze, gdzie następuje anihilacja z protonem. Wytwarzane są dzięki temu 2 fale grawitacyjne: 1 (nieznana nauce) powodująca efekt antygrawitacyjny, a druga to nic innego jak oddziaływanie jądrowe, czyli tzw. silne, które wystarcza na zasilanie wszystkich układów UFO.
To tak, jakby opisać działanie miecza świetlnego z Star Wars i wrzucenie tam wyrazów typu "magnetyzm", "emisja wymuszona" itp.
Po pierwsze, pan Bob Lazar istnieje, jest cholernie zdolny (w Polsce nie ma ani jednego naukowca-inżyniera na jego poziomie - robi samochody odrzutowe i na wodór z bezpiecznymi pojemnikami - w naszym kraju ani jednej sztuki ). Poszukajcie sobie w sieci i sami wyróbcie sobie o nim zdanie. Czy mówi prawdę? Nie wiem, ale jeśli chodzi o napęd antygrawitacyjny był testowany wykrywaczem kłamstw i przeszedł tą próbę pomyślnie. Teraz prawdopodobnie znów pracuje w "Black Projects". Po drugie: tak ununpentium wytworzono, tylko jaki izotop? Izotopów pierwiastka może być dziesiątki, więc wiesz, że nic nie wiesz. Ja przedstawiłem, co wie ufologia i wiedzę, ze spisków. Jeszcze raz mówię, to co napisałem to nie jest ani NAUKA, ani SCI-FI, tylko poszlaki.
Darnok napisał(a):
Cytuj:
Ale błagam Was, nie piszcie pierdół z jednej strony
Zgadzam się! Trzeba poczekać na Spocka, by ugasić nasze gorące głowy
Chodzi mi, aby nie pisać o antygrawitacji na podstawie literatury/filmów sci-fi...
Pozdrawiam, ---------------- Claude mOnet [zobacz ukrytą treść]
Tachiony to hipotetyczna cząstka elementarna. Prędkość nadświetlna jest niemożliwa do osiągnięcia co wynika ze wzoru E=mc2, jeśli nie wiecie o czym mówię, przeczytajcie teorię względności, nie mam zamiaru tutaj się kłócić, bo nie ma o co.
Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.
Tym bardziej napęd na tym zjawisku oparty nie istnieje w naszej nauce, czy fizyce. Tego po prostu nie ma, więc musimy się oprzeć o spiski (...) Ja przedstawiłem, co wie ufologia i wiedzę, ze spisków. Jeszcze raz mówię, to co napisałem to nie jest ani NAUKA, ani SCI-FI, tylko poszlaki. (...) Chodzi mi, aby nie pisać o antygrawitacji na podstawie literatury/filmów sci-fi...
No kurva, panowie. Jaki sens ma pisanie na serio o czyms, o czym wiemy ze nie istnieje ? Albo wchodzimy w fantastyke, albo w nauke. Chociaz granice miedzy czysta nauka a SF sa tu dosc plynne.
Przeczytaj jeszcze raz temat tego wątku. ANTYGRAWITACJA Tym bardziej napęd na tym zjawisku oparty nie istnieje w naszej nauce, czy fizyce. Tego po prostu nie ma, więc musimy się oprzeć o spiski (m.in. whistleblowerów) i ufologię, innej opcji nie ma (no chyba, że ktoś lubi sci-fi i bajdurzyć, ale to chyba nie to forum ).
W sumie masz rację, ale tak, jak Spock wyżej napisał- to nie ma sensu.
Cytuj:
Czy mówi prawdę? Nie wiem, ale jeśli chodzi o napęd antygrawitacyjny był testowany wykrywaczem kłamstw i przeszedł tą próbę pomyślnie
To akurat da się zmylić. Najlepiej by było, jakby trochę tego ununpentium wyniósł z bazy w kieszeni, albo chociaż jakieś nagranie.
Cytuj:
Po drugie: tak ununpentium wytworzono, tylko jaki izotop? Izotopów pierwiastka może być dziesiątki, więc wiesz, że nic nie wiesz.
No to chyba in plus dla zmniejszenia wiarygodności tej maszyny antygrawitacyjnej.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Tachiony to hipotetyczna cząstka elementarna. Prędkość nadświetlna jest niemożliwa do osiągnięcia co wynika ze wzoru E=mc2, jeśli nie wiecie o czym mówię, przeczytajcie teorię względności, nie mam zamiaru tutaj się kłócić, bo nie ma o co. Nie mieszajcie więc tachionów w nic, dopóki nie wiadomo, czy istnieją.
Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.
Rejestracja: 2010-05-23, 03:26 Posty: 39 Miejscowość: Planeta Ziemia
Temat postu: Re: Napęd antygrawitacyjny
Wysłany: 2010-06-04, 19:46
Spock napisał(a):
No kurva, panowie. Jaki sens ma pisanie na serio o czyms, o czym wiemy ze nie istnieje ? Albo wchodzimy w fantastyke, albo w nauke. Chociaz granice miedzy czysta nauka a SF sa tu dosc plynne.
Słyszałeś kiedyś coś o spiskach? O tym o czym mówią whistleblowerzy? Jest jeszcze 3 droga - spiski, czyli poszlaki które mogą być prawdziwe lub nie, wszystko zależy od przedstawianych dowodów (np.Bob Lazar ma potwierdzenie z US, że pracował dla Black Projects). Ja nie mówię o Bobie Lazarze tylko i wyłącznie, whistleblowerów są setki, a dziesiątki bardzo wiarygodnych np. Maurice Chatelain. Poczytajcie chociażby o Cosmic Journey z końca lat 80-tych, kiedy miał nastąpić test ujawnienia. Nawet ostatnio astronauci zaczynają sypać np. od dawna E.Mitchell, a całkiem ostatnio B.Aldrin zaczął mówić o kosmitach i UFO, które widział (wcześniej kategorycznie zaprzeczał ). Jeśli chodzi o wiedzę z ufologii, czy spisków Polska jest mocno zacofana, proporcjonalnie jak nauka polska do zachodu (czy jeszcze bardziej do USA).
Osobiście widziałem UFO (bardzo wyraźne na horyzoncie NL w kategorii Hyneka) i nikt mi nie wmówi, że była to planeta Wenus lub gaz błotny lub śmigłowiec, to są właśnie bajki jakie nauka sprzedaje (była ok.1 rano, mógł to być ew. duży balon z 10kW halogenem na pokładzie). Najgorzej to mają ludzie co widzieli UFO w kategorii CE, wtedy się zaczyna dopiero dziać, bo wiedzą na 100% co to było .
Polecam mój podcast Teoria Chaosu, tam podaję sporo faktów, na razie tylko 2 odcinki, ale w sumie prawie 200 minut nagrań już mam za sobą, a mnóstwo przede mną...
Pozdrawiam, ---------------- Claude mOnet [zobacz ukrytą treść]
Nie kapujesz. Spiski, poszlaki, hipotezy - czyli więcej pytań niż odpowiedzi. Być może Amerykanie zbudowali wechikuł czasu, albo być może pod powierzchnią Księzyca są tunele. No tak, możliwe. Tyle że nie mamy nic oprócz plotek więc i tak nie dojdziemy do żadnych wniosków.
Osobiście widziałem UFO (bardzo wyraźne na horyzoncie NL w kategorii Hyneka) i nikt mi nie wmówi, że była to planeta Wenus lub gaz błotny lub śmigłowiec, to są właśnie bajki jakie nauka sprzedaje (była ok.1 rano, mógł to być ew. duży balon z 10kW halogenem na pokładzie)
Albo lampion, albo działanie pozaziemskiej istoty z powierzchni Jowisza.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum