Momencik. Jestem całkiem zielony w tym temacie więc popytam. Czy ktoś naprawdę wyszedł z ciała? Bo tak o tym opowiadacie ale jakoś tak za lekko. Powiedzcie co czuliście itd. Napiszcie mi wszystkie za i przeciw tego oobe. Jaki jest najlepszy sposób żeby to osiągnąć?
"Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Pewnie. Wiele osub wychodzi z ciała ... Zdażały się też przypadki samowolnej podrózy astralnej np. w pirzmidzie naukowiec ktury został w grobowcu na noc ...
Czytałam trochę o OOBE swojego czasu i zastanawiają mnie podstawowe rzeczy: 1. Czy po powrocie do ciała nie macie wrażenia, że Wasza podróż astralna to był tylko sen? Bardzo realistyczny, ale jednak zwykły sen? To pytanie kieruję głównie do ludzi potrafiących wychodzić z ciała świadomie, nie przez przypadek. Skąd moje pytanie? Bo nie jest niczym dziwnym, że jeśli dużo i długo o czymś myślisz, szczególnie przed snem, to jest większe prawdopodobieństwo, że jednak to a nie co innego Ci się przyśni (przepraszam, że wchodzę trochę na temat świadomego snu). Mi się swojego czasu potrafiły śnić całe seriale, jeden odcinek na noc; 2. Czy będąc poza ciałem widzicie ostro i wyraźnie, czy obraz jest zamglony? Wszystko porusza się płynnie, czy przeskakuje jakby z klatki na klatkę jak to się dzieje we śnie (ech, mam nadzieję, że mnie zrozumiecie )? O kąt widzenia się nie pytam, bo przeczytałam na tym forum, że początkujący widzą "ludzkimi oczami", a bardziej zaawansowani widzą wszystko dookoła, ta odpowiedź mi wystarczy; 3. Przeczytałam również, że czasami "zmienia się ustawienie np. mebli w pokoju". Tego kompletnie nie rozumiem. Dlaczego? Skoro wychodzimy z ciała, widzimy nasz świat a nie z innej planety, to dlaczego mielibyśmy widzieć inny porządek we własnym pokoju? 4. Wg niektórych nie można odwiedzać w tym czasie znajomych, wg niektórych można. Załóżmy tą drugą możliwość. Czy zdarzyło się komuś kiedyś odwiedzić swojego znajomego, zobaczyć go w jakiejś konkretnej sytuacji, którą później Wasz znajomy potwierdził i nie miał pojęcia, skąd mogliście o tym wiedzieć? Głupi, ale obrazowy przykład: podczas podróży zobaczyliście swojego znajomego, jak je na kolację kanapki z jajkiem i sałatkę. Już podczas normalnej rozmowy z nim to okazuje się być prawdą, a nikt prócz niego nie wiedział, co jadł; 5. Załóżmy, że ktoś umiera podczas OOBE (z nieznanych przyczyn - żadne zawały serca, wylewy, itp., ogólnie nikt z żyjących nie potrafi tego wyjaśnić). Co się wtedy dzieje z jego duszą? Pozostaje uwięziona w naszym świecie, czy może przechodzi do innego wymiaru (jakkolwiek by to nazwać), tam gdzie idą zmarli, bo została zerwana cienka nić między nim a ciałem fizycznym? Czy są na ten temat jakieś teorie?
Uff. Przepraszam za standardowe pytania i momentami misz-masz, ale naprawdę mnie to interesuje. W żadnych publikacjach na ten temat nie znalazłam odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie! Asia
Ps. Jeszcze coś mi się przypomniało 6. Czy podczas podróży jesteście w stanie zobaczyć samych siebie? Nie chodzi mi o uśpione ciało fizyczne, tylko astralne. Czy w ogóle czujecie się jak ludzie, czy jak jakaś cząstka niesprecyzowanej energii?
Let's play a game of two, I'll play God and you'll play you.
"Nadal wierzÄ™ w duchy / W zjawy i inne mary / WidzÄ™ je tylko wtedy / Gdy jestem najarany"
Dandy_of_Dada69 nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie ponieważ sam narazie próbuję wyjść z ciała Ćwicze już około miesiąc i dalej nic! Nie czuje nawet wibracji... Czy ktoś może mi pomóc?
po pierwszym opuszczeniu ciała można odczuwać wolność iż zrzuciło się skorupę ciała . Obraz powinien się wyostrzać z czasem jeśli jest nie wyraźny, to kwestia czasu . Możliwe że będziesz widzieć zupełnie w innym aspekcie postrzegania niż normalnie... Co do mebli poprzestawianych to niewiem , ale jeśli zaczniemy widzieć świat astralny to jest on jak jeden żywy organizm który jest w ruchu non stop poprzez wibracje... A czy zerwanie srebrnej nici jest możliwe to niemam pojęcia
No to ja mam pytanie,takie ktore kilka dni temu bylo tematem rozmowy tu na forum... Pytanie brzmi- Jak tlumaczycie to ze w swiecie astralnym nasza dusza zachowuje funkcje umyslowe ktore mamy w zyciu fizycznym,czyli wzrok,mozg ktory obraz przetwarza itp...?
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Ponieważ te zmysły mimo wszystko są prawdziwe. Dlaczego organizmy wytworzyły w procesie ewolucji oczy? Skąd było wiadomo, że da im to nowy zmysł, a nie będzie to niepotrzebny organ?
Metodą selekcji naturalnej, oczywiście. Zauważ, że nie jesteśmy wtedy ograniczeni ciałem i posiadamy kąt widzenia 360 stopni!
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Oobe to coś jak autohipnoza. Tyle że zamiast jakiś odległych miejsc wizualizujemy sobie otoczenie w którym aktualnie się znajdujemy. To jest cały sekret oobe.
Dlaczego organizmy wytworzyły w procesie ewolucji oczy? Skąd było wiadomo, że da im to nowy zmysł, a nie będzie to niepotrzebny organ?
Bo wszystko zaczęło się od komórek, które tylko reagowały na światło-nie rozróżniały koloru, kierunku itp. Jak to się stało? kumulacją zmutowanych genów doprowadziła do powstania takiego narządu, a że okazał się pomocny, to rozprzestrzenił się. Do dzisiaj istnieją bakterie z taką prymitywną wersją oka (i tak są bardziej zaawansowane od pierwszych bakterii z takimi komórkami). http://pl.wikipedia.org/wiki/Plamka_oczna O tych "oczach" powinno być w gimnazjum Organizmy "nie wiedziały", że wykorzystanie fal elektromagnetycznych da im przewagę. To po prostu się stało, a one to wykorzystały.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Witam Wszystkich! Ja probuje odbyć podróż astralna od miesiąca , i mi nie wychodzi. Czy sa jakies sprawdzone sposoby , czy techniki? Chcialabym tego doswiadczyc i nie boje się
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rz 8:38-39
niepooleecaaam takiej fazki:) czesto mozna tego doznac po roznych srodkach odurzajacych. strasznie moze zespuc glowee:D
"(...) Po przekroczeniu tego punktu nie będziesz mógł już zawrócić. Zetkniesz się z rzeczywistością jakościowo zupełnie inną niż ta, w której żyjesz. Nie możesz w tej chwili przewidzieć, jaki będzie miało to wpływ na twoje codzienne życie; twoją przyszłość i cały twój światopogląd. W momencie, w którym raz "otworzyłeś" się na inną rzeczywistość, tracisz możliwość zamykania się na nią – i to niezależnie od twoich starań (...)"
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum