Witam was! Trafiłem na wasze forum podczas prób wyjaśnienia tego co mi się przytrafiło. Chciałbym zaznaczyć że nie jest to żadna prowokacja. Prowadzę działalność w lokalu półpodpiwniczonym, wspólnik wychodził z lokalu i miał jechać na drugi koniec miasta (kraków) samochodem do innej firmy zabrać plecak z sprzętem. Wyszedł z lokalu, ja pomyślałem że jak go nie ma to sobie zapale papierosa i nie będę musiał wychodzić na zewnątrz. Wypaliłem pół papierosa a on wchodzi spowrotem. Pytam go czy czegoś zapomniał? On popatrzył na mnie dziwnie i mówi że przecież już wrócił z drugiego końca krakowa i nie było go 1,5 godziny bo były korki. Była 12:45. Na początku to ja poczułem się jak wariat, ale myslałem ze kolega robi sobie jaja. Zaczołem mu udowadniać moją racje bo przed jego wyjściem odebraliśmy maile na swoich komputerach i ja rozmawiałem przez telefon. Rozmowe w komórce miałem 12:25 przy której on był. Maile też wskazywały na moją racje, wtedy to on twierdził że go wkręcam bo pozmieniałem daty. Nie wiem czy da się to zrobić ale tego nie robiłem. Wtedy to ja zaczołem sprawdzać jego i zadzwoniłem do tamtej firmy czy tam był i potwierdzili mi że był. Poszedłem sprawdzić czy silnik jest ciepły w jego samochodzie. Pomimo że było blisko zera silnik był jeszcze ciepły. Kolega do dzisiaj twierdzi ze mu wywinołem kawał i pozmieniałem daty. Próbowałem znaleźć jakiś informacji na temat tego typu zjawisk ale nie wiem jak to nazwać i wyskakują mi jakieś głupoty. Słyszeliście może o podobnych przypadkach? Jak się do tego odnieść? Gdzie coś znaleźć?
Po co piszesz dwa jednakowe posty w różnych miejscach? Sprawdziłeś czy zegarek którym mierzyłeś czas ma dobre baterie i nie staje? Jeśli tak to to + przyśnięcie i sytuacja wyjaśniona...
To faktycznie wygląda na jakieś załamanie czasowe, choć ja na tego typu sprawach się nie znam i nie do końca w takie coś wierze, więc niestety nie jestem w stanie pomóc Ci w wyjaśnieniu tego co zaszło. Ale temat zainteresował mnie bardzo... Hmmm użytkownik nie mógł przysnąć skoro wypalił tylko pół papierosa, a tamten się zjawił twierdząc, że minęło 1,5 godziny.
Nie znam tego zjawiska w praktyce, ale w teorii czas można "kroić" na mniejsze części i tak uciąć sobie pięciogodzinną drzemkę w sześć sekund (czysto teoretycznie). Ludzie często dokonują takiego krojenia, chociaż na duuuuużo mniejszą skalę. Zapytaj wspólnika czy coś go bolało podczas podróży.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Strona 1 z 1
[ 5 posty(ów) ]
Wyślij odpowiedź
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum