Cały dzień we wtorek dzisiaj czułem się źle boli mnie głowa niekiedy brzuch i się skupić nie mogę tak co tydzien pewnie paraliż bedzie
Takie wmawianie sobie, że pewnie co tydzień paraliż będzie w niczym Ci niestety nie pomoże, sam w ten sposób u siebie go wywołujesz. Nawet jeśli on wystąpi danej nocy, nie myśl o tym na drugi dzień, olej to poprostu, że tak to ujmę, wiem bardzo dobrze, że doznając go to bardzo nieprzyjemne uczucie, ale możliwę, że w Twoim przypadku nie myślenie W OGÓLE o nim pomoże i to dużo.
Paraliż senny nie jest niczym strasznym... a jeśli na prawdę cię męczy, to można nauczyć się nad nim panować, potrzeba tylko trochę inicjatywy z twojej strony.
Odświeżę temat, bo dzisiaj w nocy miałam pierwszy raz w życiu paraliż, a skoro Was tak wypytywałam, to wypadałoby napisać też coś o swoich odczuciach ;D Po LD obudziłam się dość gwałtownie. Chciałam wstać, żeby napić się wody, ale nie mogłam się poruszyć. Od razu zrozumiałam, co jest grane i wiedziałam też, że prawdopodobnie zaraz będę mieć omamy. Strasznie się ich bałam, po tym, czego się o nich naczytałam, więc chciałam się jak najszybciej wybudzić. Skupiłam się na tym, żeby otworzyć oczy i udało mi się. Zobaczyłam przed sobą tablicę korkową z podoczepianymi kolorowymi elementami, których nie mogłam rozróżnić (znacie pewnie to uczucie, kiedy jesteście bardzo zmęczeni i chcecie przeczytać tekst, ale nie możecie skupić na nim wzroku?). Minęła może sekunda, może trochę dłużej, kiedy moje powieki opadły, a ja nie miałam siły ich znowu otworzyć. Po chwili usłyszałam świszczący oddech jakiejś osoby, która się nade mną pochylała, poczułam jak opiera się o moje ramię, przyglądała się przez chwilę, jak tak bezwolnie leżałam, po czym po prostu poszła. Ja jeszcze przez chwilę nie mogłam się poruszyć.
.:Twoje Wyższe Ja istnieje w głębi twojego serca, więc nie musisz podróżować daleko, aby je odnaleźć:.
Rejestracja: 2007-12-09, 20:18 Posty: 506 Miejscowość: warszawa
Temat postu: Re: Paraliz Senny
Wysłany: 2010-02-26, 18:12
Paraliże senne miałem nie raz. Podczas snu byłem świadomy że śpię i nie mogłem się obudzić. Budziłem się na siłę. Często liczyłem np. do trzech, 123 i na siłę otwierałem oczy. Po którymś razie udawało mi się. Otwierałem też na siłę oczy bez liczenia. Raz czy dwa oddałem się temu zjawisku ale na krótko, bałem się. Takie zjawisko ma chyba jakiś związek ze świadomym śnieniem. Nigdy nie interesowałem się LD i OBE ale nie raz czekałem na ruch nogi czy ręki przed zaśnięciem. Raz chyba przekręciła mi się głowa tzn. coś tak jakbym skinął głową. Raz całym ciałem podskoczyłem w górę, wcześniej wypiłem pół litra mleko, długo nie piłem mleka. Może to od tego
Uzytkownik zablokowany w wyniku przekroczenia dopuszczalnej ilosci ostrzezen, blokada obowiazuje do: 20 lis 2008
mi się ostatnio coś dziwnego dzieje kiedy kładę się spać i powoli tracę świadomość nagle czuje jak coś we mnie uderza (wchodzi) całkowicie się przebudzam i trzęsą mi się nogi a paraliżu doznałem tylko raz nie mogłem się ruszyć ale nie miałem halucynacji tylko czułem różne zapachy wcześniej przypomniało mi się że w poradniku czytałem że gdy ma się paraliż senny trzeba skupić się bardzo nad poruszeniem jakąś częścią ciała więc postanowiłem spróbować skoncentrowałem się nad palcem u nogi po paru chwilach ruszyłem nim i pomogło paraliż ustał
Zastanawia mnie czy to co mam to paraliż senny...wygląda to tak że budzi mnie coś-zrywam się nagle zdezorientowana i dopiero sobie przypominam że coś mnie dusiło( coś ciężkiego na klatce piersiowej). Nie mam żadnych omamów,żadnych postaci tylko to uczucie ciężkości. Dosyc często się to zdarza i od wielu lat...zaczynam sobie uświadamiac że byc może to było przyczyną zaburzeń snu u mnie i innych problemów typu nadmierna sennośc w ciągu dnia.
Kinga zawsze jest tak, że w trakcie paraliżu sennego nie jesteś w stanie poruszać swymi kończynami, owszem wybudzasz się gwałtownie, ale tkwisz w bezwładzie. W Twoim przypadku występuje tylko uczucie ciężaru na klatce piersiowej więc to nie jest paraliż
Ja to mam dosyć często. Pół sen tak to się nazywa to w tedy kiedy jedna półkula mózgu śpi a druga dalej funkcjonuje. Często tez przygniata nas ciężar własnego ciała i moim zdanie to właśnie nazywają "zmorą"
To nie Bóg stworzył umysł to umysł stworzył Boga
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum