NIEEEE... błagam... Kochanie ty moje, skarbie najdroższy, sukkubiczko droga, na wszelkie świętości, nie dolewaj oliwy do ognia... nie prowokuj jej... ja nieeeeeee chce znowu czytać kretynizmów o anielskich fujarka (ups... znaczy trąbach) i innych takich. Zmiłuj się nad nami sceptykami jacy już o 2012 usłyszeli wszystko co się da
JAKŻE PIĘKNIE NICK AUTORA TEMATU ODDAJE JEGO POZIOM POSTÓW!
Dobrze wiedziałaś, jaki nick obrać. Gratuluję. Totalna klęska...
I proszę się uspokoić. Nie pozbędziesz się tych wizji, skoro jesteś przekonana, że je widziałaś. Proponuję jakiś zakład, niekoniecznie zamknięty. A na dobry początek mniej horrorów w telewizji, mniej gier komputerowych, mniej Bravo Girl i Show, a więcej szkoły i lektur. ____________________________
Sny się nie spełniają. To my je tak interpretujemy. Bzdura na bzdurze i bzdurą poganiana. Dziecinko, proponuję Ci nie brac się więcej za rzekome seanse, ogarnąc się troszeczkę i zacząc myślec, co się piszę.
NIEEEE... błagam... Kochanie ty moje, skarbie najdroższy, sukkubiczko droga, na wszelkie świętości, nie dolewaj oliwy do ognia... nie prowokuj jej... ja nieeeeeee chce znowu czytać kretynizmów o anielskich fujarka (ups... znaczy trąbach) i innych takich. Zmiłuj się nad nami sceptykami jacy już o 2012 usłyszeli wszystko co się da
Dobrze słońce, rok 2012 odpuszczę. Ale chcę usłyszeć o dalszych losach chrześcijaństwa.
Co do głosów, kroków i tak dalej... zbyt dużo horrorów faktycznie może na jakiśczas skrzywić nieco psychikę. To przejdzie.
Znam także daleka przyszłośc... 2012 los chrześcijaństwa...
Tak, oczywiście, a ja jestem Nostradamusem normalnie. Wszystko o tej chatce nie trzyma się kupy, dlatego również uważam, iż owa historyjka to tylko wytwór wyobraźni, nic więcej. Brak mi już słów na tego typu rozklekotane posty. A co do snów związanych z katastrofami, wiele ludzi tak ma i raczej nie ma w tym nic nienormalnego...
Rejestracja: 2007-12-09, 20:18 Posty: 506 Miejscowość: warszawa
Temat postu: Re: Wizje
Wysłany: 2010-02-20, 14:10
Masz dużo koszmarów? Może za dużo pijesz albo odurzasz się czymś jeszcze gorszym? Bo takie są skutki częstej nietrzezwości. Powodem koszmarów mogą być też te seanse spirytystyczne. Twój seans spirytystyczny był jednak trochę dziwny. Najprawdopodobniej chciałyście wywołać jakiegoś świętego. Nic się nie stało. Unikaj koszmarów, śnij raczej dobrze.
Uzytkownik zablokowany w wyniku przekroczenia dopuszczalnej ilosci ostrzezen, blokada obowiazuje do: 20 lis 2008
Może za dużo pijesz albo odurzasz się czymś jeszcze gorszym? Bo takie są skutki częstej nietrzezwości.
Poeta2008 napisał(a):
Bo takie są skutki częstej nietrzezwości.
Błagam Cię, poeto...błagam na wszystkie świętości...nie pisz takich bzdur, bo mi się monitor sam wyłącza...
A teraz wybaczcie, temat zamykam, bo jak widzę wypowiedzi takie, jak ta ostatnia - poety - to znaczy, że w temacie już nic użytecznego się nie napisze. Zresztą...od początku temat nie był zbyt wygórowany, a nick autora tematu, jak już pisałem, jakże pięknie owzorowuje wiedzę i poziom intelektualny...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum