Bylam na mszy z o.Witkiem i musze przyznac ze mam bardzo mieszane uczucia .Wiem ze to co tam siÄ™ dzialo napewno nie pochodzilo od "zlego" ,ale nie wiem ile tam bylo dzialania Boga a ile czlowieka(chipnoza) .Jedno moge napisac napewno , jak zaczynalo siÄ™ nakladanie rak i omdlenia ludzi bylam przerazona.teraz troche ochlonelam choc pytanie co to bylo pozostaje.
Wiem ze to co tam siÄ™ dzialo napewno nie pochodzilo od "zlego" ,ale nie wiem ile tam bylo dzialania Boga a ile czlowieka(chipnoza)
Kto Ci powiedział, biedna duszyczko, że Absolut miałby ochotę na życzenie jakiegoś księżulka uzdrawiać ludzi? Myśląc logicznie, prędzej ten, którego zwiecie "Szatanem" by was uzdrawiał. Bóg myśli schematem - godne życie - śmierć - życie wieczne. Nie ważne jest ile żyjecie, nie znajdziecie nagrody w świecie fizycznym. "Szatan" za to, gdyby chciał czynić wśród ludzi zło, wysługując się nimi, dbałby o ich zdrowie i wigor, prawda?
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
A po śmierci co? Do piekła? Czyli tak: wysławiasz szatana, masz lepiej w świecie fizycznym, gorzej po smierci. Wysławiasz Boga, masz gorzej w świecie fizycznym, lepsze życie wieczne. A więc kogo wybrać? Wydaje mi się, że życie wieczne jest dłuższe.
Czyli tak: wysławiasz szatana, masz lepiej w świecie fizycznym, gorzej po smierci.
Oczywiście - prosty przykład - cyrograf. Zyskujesz szczęście i powodzenie, za to tracisz duszę. Nie będziesz się oczywiście wieczne smażył w wielkich kotłach, to tylko bajka, oddajesz po prostu duszę we władanie danemu Książęcemu Demonowi. Zostałbyś w sumie servitorem Demona. To tylko przykład, ponieważ czczenie "Szatana" to inna nazwa ścieżki lewej dłoni (dorównanie swoją potęgą Bogu, z zachowaniem pełni swojej świadomości). Czczenie "Boga" zaś, to ścieżka prawej dłoni (zjednoczenie się z Bogiem w jego absolucie). Trochę (bardzo?) to pomieszałem, ale chyba rozumiecie.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Ciekawy temat. Mnie interesuje: uzdrowienia charyzmatyczne pierwszy raz spotkałam się z takim pojeciem. Proszę wytłumaczcie o co chodzi albo napiszcie gdzie moge poczytać cos o tym.
Ciekawy temat. Mnie interesuje: uzdrowienia charyzmatyczne pierwszy raz spotkałam się z takim pojeciem. Proszę wytłumaczcie o co chodzi albo napiszcie gdzie moge poczytać cos o tym.
A mnie chyba zaraz krew zaleje całkowicie... Dziewczyno litości, GOOGLE
Popieram przedmówców, jednakże widząc zalew ludzi zadających głupie pytania postanowiłem wam coś wyjaśnić. Paranormalium to forum DYSKUSYJNE. Definicję dyskusji znajdziecie na wikipedii. TO NIE JEST PORADNIK DLA LUDZI Z INICJATYWĄ LENIWCA. Owszem, możemy czasem odpowiedzieć na jakieś pytanie, bo normalne jest, że czegoś się nie wie. Ale NIE będziemy w każdym temacie pisać wam poradników, ludzie...
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Strona 1 z 1
[ 10 posty(ów) ]
Wyślij odpowiedź
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum