Kiedyś przeżyłam taki seks astralny, śnił mi się mężczyzna z długimi paznokciami , był brutalny itd. Kiedy się obudziłam w nocy to byłam cała spocona, a poduszki leżały na podłodze. Rano jak wstałam poszłam pod prysznic to zauważyłam zadrapania na plecach... Miałam jeszcze kiedyś pare takich snów, nic ciekawego, a wręcz ich nienawidzę.
Seks astralny NAPRAWDĘ nie jest przyjemną rzeczą, w gruncie rzeczy bardziej przypomina brutalny gwałt (trudności z oddychaniem, bóle żeber, ogólna panika), a już po następuje totalne "wysączenie" z energii i sił witalnych.
Voozie w moim przypdaku było prawie tak samo jak tu opisałeś, tyle, że nie pamiętam, żebym miała bóle żeber, to chyba musi jednak coś w tym być. Tylko wyżej zapomniałam dodać o ciężarze, którego czułam wtedy na sobie, to było coś takiego jakby mnie ktoś przyciskał dość mocno do łóżka.
Ilu z was była poza ciałem i ile razy? Paraliż i odczuwanie ciężkości na klatce piersiowej czy duszenie to typowy objaw przed wyjściem z ciała, więc co do tzw sukkubów inkubów... to często ludzka wyobraźnia. U mnie często duszność czy odczuwanie ciężaru na klatce wywołuje nawet lekka kołdra. Kiedy jej nie ma i nic nie dotyka szyi i klatki piersiowej, to się tego nie odczuwa, dopiero po wyeliminowaniu tych czynników można by stwierdzić, że coś nas dopadło. Seks w Poza (poza ciałem, w astralu, zwykłe sny też mogą się odbywać w astralu bo astral to nic innego niż plastelina wytworzona przez nasz umysł) jest szczególnie fajny, jeśli w momencie szczytowania człowiek się budzi i ma fizyczny orgazm hehe:) Seks z atrapami jest najprostszy - bo się nie broni. Jeśli trafimy na osobę śpiącą, może się bronić i może mu się przyśnić przez nas sen erotyczny. Kiedyś podczas projekcji poleciałam do mojego chłopaka i chciałam mu zrobić dobrze, ale się bronił. Rano okazało się, że przyśniły mu się dwie laski, które chciały zrobić mu to samo, ale był mi wierny i dlatego się przed nimi bronił. Zanim powiedziałam mu, co zrobiłam, zadałam mu często zadawane pytanie - co dziś ci się śniło, więc nie było żadnego naprowadzania na konkretną odpowiedź.
Kiedyś przeżyłam taki seks astralny, śnił mi się mężczyzna z długimi paznokciami , był brutalny itd. Kiedy się obudziłam w nocy to byłam cała spocona, a poduszki leżały na podłodze. Rano jak wstałam poszłam pod prysznic to zauważyłam zadrapania na plecach... Miałam jeszcze kiedyś pare takich snów, nic ciekawego, a wręcz ich nienawidzę.
Obawiam się, że Voozie nie jest zbyt świadomy tego co mówi. Jak w ciele astralnym (a więc niematerialnym) można się kochać? Przecież płeć jest nierozerwalnie związana z ciałem. Nie ma żadnych sukubów czy inkubów, bo złe duchy nie mają płci. One się nie rozmnażają tak jak my! Nie wiem jak ktoś może być tak infantylny i wierzyć w coś podobnego. Jeżeli złe duchy dopuszczają się tego typu rzeczy to jedynie aby poniżyć ludzką cielesność.
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rz 8:38-39
Przecież płeć jest nierozerwalnie związana z ciałem.
Prawda po śmierci my jako świadomość (dusza) będziemy istnieć [raczej]
Cytuj:
One się nie rozmnażają tak jak my!
Racja one powstały z ducha
Cytuj:
bo złe duchy nie mają płci
"Dzięki Wierze jako koncepcji, nieważne czy prawdziwej czy fałszywej, można czynić cuda i ucieleśniać je w świecie rzeczywistym" - Austin Osman Spare
Nie masz co mrugać dwuznacznie, bo to prawda. Byt duchowy może jedynie czasowo przybrać jakieś wyobrażenie lub czasowo się zmaterializować. To, że okultyści widzą ducha jako faceta czy kobietę nie oznacza, że duchy mają płeć.
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rz 8:38-39
Twierdzisz więc, że nie mogę stać się seksualnym demonem i udając dziewczynkę kiedyś dopaść Cię w niższym świecie, kiedy będziesz smacznie spał?
Po pierwsze twierdzę, że nie możesz stać się demonem we właściwym tego słowa znaczeniu. Poza tym umarli nie robią tego to, co żywnie im się podoba.
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rz 8:38-39
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum