co mam w tej sytuacji wam powiedziec. uważam się za os. wierzącą ale do cyrografu podchodze z dystansem jedak nie ulega watpliwosci ze demoniczne moce oddziaływują na ludzi a jak się to ma do cyrografu to nie wiem... ;-/
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.
Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu
ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Nie piszemy o opętaniu tylko o cyrografie,a co do tej opętanej dziewczyny to było tak że mogła tylko jeść i pić kiedy nic ją nie męczyło a przed śmiercią demon lub demony tak ją męczyły więc jak miała jeść?Karmienie jej w takim transie było niemożliwe bo człowiekowi który by się do niej zbliżył stałaby się duża krzywda. Wracając do meritum,cyrograf jak wcześniej stwierdziliście nie musi być kartką podpisaną własną krwią...Jednak zastanawiam się czy samo wypowiedzenie by wystarczyło?
W tym temacie post111888.html#p111888 podałam pierwszy lepszy, acz sensowny artykuł o Anneliese i jej rzekomej chorobie psychicznej. Może tam lepiej kontynuować dyskusję o niej.
Cytuj:
Wracając do meritum,cyrograf jak wcześniej stwierdziliście nie musi być kartką podpisaną własną krwią...Jednak zastanawiam się czy samo wypowiedzenie by wystarczyło?
Też mnie to zastanawia, choć wciąż w same jego działanie nie daję wiary.
Rozmowa wkracza na off top. To samo jest w temacie "egzorcyzmy Anneliese Michel". Nie róbcie zamieszania
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Posty, które nie nawiązywały do tematu poleciały; jak już pitulimy, to przynajmniej na temat.
"Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne."
Cyrograf to sprzedarz czegoś na czym zależy najbardziej szatanowi,chodzi tu o naszą dusze za ziemskie korzyści,cyrograf wystarczy podpisać własną krwią i nawet początkujący mag z odrobiną wiary sprzedałby własną dusze za jakieś tam super umięśnione ciało Ja tam wierze w cyrograf jako sposób opętania nami,i według mnie może się to skończyć tragicznie Nie pakuj się w coś czego nie rozumiesz
Cyrograf to sprzedarz czegoś na czym zależy najbardziej szatanowi,chodzi tu o naszą dusze za ziemskie korzyści,cyrograf wystarczy podpisać własną krwią i nawet początkujący mag z odrobiną wiary sprzedałby własną dusze za jakieś tam super umięśnione ciało Ja tam wierze w cyrograf jako sposób opętania nami,i według mnie może się to skończyć tragicznie Nie pakuj się w coś czego nie rozumiesz
Hm...ciekawa teoria, że nawet początkujący mag sprzedałby duszę za super moce, to gratuluję takiemu magowi wiedzy o czymkolwiek. Choć zgodze się z jednym, że wszystko może się skończyć tragicznie np. psychozą i trafieniem do wariatkowa.
Cóż, można by było coś takiego zrobić ale jak już coś to przez rytuał... Pomyślcie czasem a nie jak sceptycy, że piszecie coś na karteczce i pewnie zostawiacie Mikołajowi Ale i tak tego nie polecam Już mniej stratne jest zajmowanie się Czarną Magią niż tym. Bo w końcu po śmierci jak coś to byście byli zniewoleni po prostu... Czy warto? Ave \m/
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum