Rok 2012 jest wyliczony w/g zasady 360+dodatkowe dni , to moim zdaniem jest błąd. Badacze przesadzili w obliczeniach. Data tzw. końca świata zaznaczona w kalędarzu majów dotyczy końca piątej epoki słońca ( ułożenie się planet w rzędzie ) co mialo miejsce pod koniec lat sześdziesiątych ubiegłego wieku. Koniec świata ludzkość przegapiła, aleee pech.
Z tego co wiadomo teraz, ułożenie planet w rzędzie ma nastąpić właśnie w 2012 roku. W roku, o którym piszesz, Ziemia uniknęła tegoż ułożenia - nie wiem jak. Może po prostu się spóźniła albo ktoś coś źle wyliczył. Era Ryb kończy się więc w 2012 roku, razem z Epoką 5-ego Słońca - lecz nie wiadomo, czy naprawdę do tego dojdzie.
"Jestem taki jak wszyscy ludzie - widzę świat nie takim jaki jest, lecz jakim chciałbym go widzieć" Paulo Coelho
Mój Bosze Agnieszka należy także do tych co wierzą że będzie koniec świata.
Koniec grudnia 2012 wszystkie zęby kół kalendarza zejdą się do jednej wyjściowej pozycjii to wszystko!!!!!!!!!!!!. I kalendarz będzie toczył się dalej! Już nawet potomkowie Majów (jest ich jeszcze pare tysięcy) zaczynają się bać bo w Europie się mówi że będzie koniec świata a oni nic o tym nie wiedzą
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
W takim razie czemu ci potomkowie nie udostepnia prawdziwych informacji?Nawet gdyby to byla prawda to ktos musial siÄ™ w obliczeniach pomylic,chocby majowie mogli byc swietnymi matematykami to mogli popelnic jeden blad.Ale widac jak ludzie na to reaguja teraz (coraz wiecej ludzi siÄ™ o tym dowiaduje i siÄ™ tego obawia)...
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Już nawet potomkowie Majów (jest ich jeszcze pare tysięcy) zaczynają się bać bo w Europie się mówi że będzie koniec świata a oni nic o tym nie wiedzą
Czyzby naprawde zostali zmieceni?Moze kultura tak,ale przodkowie nie mowili im nic o tym?Dziwne mi siÄ™ to wydaje,ze takiej informacje z generacji na generacje nie przekazywaliby sobie...
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Ruskof Potomkowie nie mają pojęcia co i jak, wprawdzie mają swoje obrzędy i modły ale to jest wszystko.. Jak upadło mocarstwo Majów, których przejęli Azetkowie to tylko był okres paruset lat aż Hiszpanie najechali na ich państwo a ci wytłukli ich doszczętnie. Są wspaniałe książki na ten temat. Hiszpanie palili wszystko co miało wspólnego z kulturą Majów, i spalili prawie wszystko 99%. Najważniejsze co się ostało to 4 kodeksy i pamiętniki konkwiskadorów gdzie zapisano o ich obyczajach. Ale te naprawdę ważne sprawy o budowie piramid, o bogach to mamy wyrywkowo i w małych ilościach . Generacje na generacje nie mogły sobie dalej podawać bo kapłanów umiejących czytać ubito a ich zapiski spalono
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
Mój Bosze Agnieszka należy także do tych co wierzą że będzie koniec świata.
Koniec grudnia 2012 wszystkie zęby kół kalendarza zejdą się do jednej wyjściowej pozycjii to wszystko!!!!!!!!!!!!. I kalendarz będzie toczył się dalej! Już nawet potomkowie Majów (jest ich jeszcze pare tysięcy) zaczynają się bać bo w Europie się mówi że będzie koniec świata a oni nic o tym nie wiedzą
Według majów w 2012 ma być koniec świata tak? Jezeli przepowiedzieli koniec swiata to czemu nie przewidzieli swojej zaglady?
"Czwarty świat skończył się według Długiej Rachuby właśnie po okresie zapisanym jako 13.0.0.0.0., ale nie oznacza to końca piątego świata po takim samym okresie. Badacze kultury i astronomii Majów są zgodni, że rok 2012 nie miał szczególnego znaczenia dla tego ludu. Układ gwiazd i Słońca 21 grudnia tego roku nie jest szczególnie rzadki i powtarzał się trzykrotnie w ciągu ostatnich 200 lat (jeśli pominąć ruch precesyjny Ziemi i ruch Układu Słonecznego w Galaktyce); co więcej przesilenie zimowe, przypadające na ten dzień, nie pełniło żadnej istotnej roli w religii i kulturze Majów. Żadna z zachowanych inskrypcji Majów nie wskazuje też na 21 grudnia 2012 roku jako na "koniec świata", a jedynie na koniec pewnej epoki; wg wierzeń Majów czas nie ma charakteru linearnego lecz jest nieskończonym cyklem powstawania i upadków systemów światowych."
Koniec świata w 2012 to jest wymysł ludzi, którzy mają za mało pieniędzy. Będą przez następne niecałe 3 lata żerowac na naiwności i zbijac gruuuby szmal. Nie podniecajmy się tak, bo naprawdę nie ma czym.
Honoratko, szakucen, pesrect i w ogóle. Wiki Rulezzzzz ^_^
Koniec świata to: - Wybuch słońca - Zniszczenie naszego pola, przez co dotrą do nas wiatry słoneczne i się spalimy - Wygasanie słońca czyli tworzenie się olbrzyma z węgla, stale się powiększającego aż nas pochłonie - Popchnięcie Ziemi przez czarną dziurę np. poza orbitę, w stronę słońca i w pustkę - Pochłonięcie Ziemi przez czarną dziurę - Kometa przepierdzielająca planetę - Ciągłe tworzenie robotów i zastępowanie w czymś ludzi, po czym się zbuntują i przypalą nam cztery litery laserami - Wojna atomowa - Wirus - Stworzenie statku kolonizacyjnego i zasiedlanie reszty kosmosu - Nowa epoka lodowcowa
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Niby czemu? Kończą się nam surowce, ale widzimy gdzieś w galaktyce planetę podobną do Ziemi. Bierzemy chociaż część ludzkości na statek i wypad nie? Nie ma co się zastanawiać, lub próbować tworzyć teleporty.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum