| |

· · · · Chcesz wiedzieć, co aktualnie w serwisie piszczy? Zajrzyj na naszego redakcyjnego bloga
| Autor | Wiadomość |
|---|
Dołączył: 2008-10-17, 22:04 Posty: 397 Ostrzeżenia: 1
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2009-11-19, 23:57
Babcia myślała o jakimś Damianie? no to ciekawe jest. I jest z nim teraz w związku czy nie? wzięli ślub? jakoś w to nie wierzę że koleś takie coś zrobił. Masz bujną wyobraźnię.
a z jakiego plemienia był?
  |
| | Dołączył: 2009-10-29, 14:03 Posty: 627Wiek: 14 Miejscowość: Katowice
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2009-11-20, 01:15
zblazowany napisał(a): Babcia myślała o jakimś Damianie? no to ciekawe jest. I jest z nim teraz w związku czy nie? wzięli ślub? jakoś w to nie wierzę że koleś takie coś zrobił. Masz bujną wyobraźnię. Niedowiarek.Moglem ciebie ze soba wziasc to bys mial inne zdanie. Twierdzil ze nie nalezy juz do zadnego plemienia,ale jego rodzina jest w niejakim "hibamiti" czy jakos tak,nazwa byla trudna do zapamietania szczegolnie przy tym ze tylko raz ja uslyszalem 
Nawet jesli wszyscy juz w ciebie zwatpili,pokaz ze się mylili..
  |
| | Dołączył: 2008-10-17, 22:04 Posty: 397 Ostrzeżenia: 1
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2009-11-21, 00:15
Gdybym doswiadczył tego osobiście może bym uwierzył. Wiem jak idzie łatwo oszukiwać, nie daję się nabierac na takie numery,
  |
| | Dołączył: 2009-10-29, 14:03 Posty: 627Wiek: 14 Miejscowość: Katowice
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2009-11-21, 11:50
Nie chodzi mi o to zeby cie nabierac tylko po prostu pisze to co doswiadczylem. Jesli nie wierzysz to twoja sprawa,mam nadzieje ze kiedys uwierzysz 
Nawet jesli wszyscy juz w ciebie zwatpili,pokaz ze się mylili..
  |
| | Dołączył: 2008-09-09, 22:39 Posty: 518Wiek: 21 Miejscowość: Sheol
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2009-11-21, 15:09
No i co? Nauczył się już który latać dzięki kompendium zawartemu w tym temacie? ![Kwaśne oczko ;]](./images/smiles/icon_square2.gif)
"Otóż wszystko, co dotychczas uważałem za najbardziej prawdziwe, otrzymywałem od zmysłów lub przez zmysły; przekonałem się jednak, że te mnie niekiedy zwodzą, a roztropność nakazuje nie ufać nigdy w zupełności tym, którzy nas choć raz zwiedli."
Kartezjusz
  |
| | Dołączył: 2008-10-17, 22:04 Posty: 397 Ostrzeżenia: 1
| | | Dołączył: 2010-01-23, 22:06 Posty: 1
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-01-23, 22:12
jak już ktoś wyżej napisał wszystko jest możliwe ale.. nie wiem czy macie coś tak samego jak ja.. j probuję normalnie na siedząco przy otwartych oczach, dużym wyciszeniu wyobrażać sobie, że unoszę się w powietrze.. wchodzę tak głęboko w mózg że w peneym momencie czuję blokadę.. czy da się to jakoś przezwyciężyć myślę że nasze mozgi są za mało rozwiniete i trzeba nd tym trenować ale myślę że następne pokolenia za jakieś 1000 lat bd już to potrafiły  PS czytałem gdzieś artykuły pisane pismem intuicyjno automatycznem odnoszącym się sensu życia.. była tam zmianka że wszyscy i cały wszechświat to jedna wielka energia która razem skupiona tworzy materięi że ta energia w chodzi w ciało człowieka itp le więcej pisać mi się nie chce.. skoro każdy z nas zposiada tą energią która jest nazywana przez pokolenia duszą to czemu by nie można się unosić.. czasami mam wrażenie że grawitacja to jeden z testów sił wyższych dla ludzi którzy poświęcą duchowemu doskonaleniu siebie na maksa.. lewitacja możebyć np nagrodą za wytrwałość i wiarę 
  |
| | Dołączył: 2010-01-24, 21:12 Posty: 20
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-01, 02:07
Jeden z najlepszych tematów na forum. Proponuję zapisać sobie swoje posty z tego tematu na twardym dysku i przeczytać za kilka lat jak już będziecie dorośli. Cytuj: Ale wtedy pewnie by cie czekalo 3 meisiace w areszcie i rozprawa w sadzie  Co do lewitowania,to lazdy czlowiek kiedys to umial (nie 100 lat temu tylko duzo duzo wczesniej),ogolnie paranormalne zdolnosci mial opanowane (lewitacja,telekineza,oobe,telepatia,jasnowidzenie itp..) tylko z czasem,gdy czlowiek przestal to praktykowac,"wyszlo" z jego natury.U niektorych ludzi w kodzie genetycznym jednak te informacje sa zapisane,i ci je odziedziczyli,i sa uznawani za wariatow lub swietnych iluzjonistow Ludzie przestali praktykować latanie i rozwijanie innych super-mocy z lenistwa, czy po prostu takie opcje przestały być kewl? Może zabrzmiało to zabawnie, ale na prawdę starałem się znaleźć logiczny powód dla którego przestaliśmy uskuteczniać latanie. Cytuj: wchodzę tak głęboko w mózg że w peneym momencie czuję blokadę.. czy da się to jakoś przezwyciężyć myślę że nasze mozgi są za mało rozwiniete i trzeba nd tym trenować Oczywiście, że da się tę blokadę przezwyciężyć. Ta blokada w Twoim mózgu to nic innego jak mały zasób wiedzy na temat otaczającego Cię Świata. Można tę przeszkodę pokonać czytając podręczniki do fizyki, chemii,biologii, geografii i historii. Nie musisz przy tym omijać słowników języka polskiego. Cytuj: Jakis indianin mi to opowiedzial,jak jego ojciec,jego dziadek to mu przekazywali. Nawet zadawalem mu probne pytania,oczym mysle,czego pragne,ten koles po prostu wszystko wiedzial.Powiedzial ze zna plemiona poludniowo amerykanskie ktore wlasnie jeszcze praktykuja telepatie z jakimis plemionami z Bolivii albo Peru (Ten koles byl albo z Bolivii,albo z Peru,tak mi mowil,tylko mi się pomieszalo). Nawet podarowal mi flet jego pradziadka ktory byl dawnym przywodca plemienia. Gołym okiem widać, że Cie zmanipulował i to jak małe dziecko. To taki współczesny szarlatanizm, ale zasady działania takiego oddziaływania są niezmienne i bardzo proste. Przede wszystkim "Indianin" wyrobił sobie uznanie w Twoich oczach. Kwestia odpowiedniego doboru słów, gestów i intonacji głosem (tak działa również marketing przy pracy z indywidualnym klientem). Do tego trzeba dodać Twoją fascynację zjawiskami paranormalnymi i nastawienie, które świetnie opisuje fraza od kolegów ufoli - "I want to belive". Na koniec jeszcze bym obstawiał, że "Indianin" był osobą o wysokiej charyzmie i można śmiało stwierdzić, że chapnąłbyś wszystko jak pelikan co tamtego dnia owy guru powiedział. Cytuj: Moglibyśmy latać gdybyśmy w to bardzo bardzo mocno uwierzyli Moglibyśmy strzelać rozgrzaną plazmą z uszu jakbyśmy bardzo mocno w to uwierzyli ? Jeszcze taka mała myśl na koniec, czy myślicie, że człowiek, który nauczyłby się latać sam z siebie zachowałby to w tajemnicy? Zrezygnowałby z tych milionów/miliardów dolarów za "lekcje latania"? Nawet jeśli to biorąc pod uwagę, że w średnio rozwiniętym kraju jest prawie tyle kamer/aparatów fotograficznych co samych ludzi nikt by tego nie zarejestrował? Aż mi głupio, że piszę w takim poważnym tonie o takiej bujdzie. http://www.youtube.com/watch?v=etSivpBH ... re=related krzesełko http://www.youtube.com/watch?v=tW6pVFOpE6Q jetpack/duża suszarka do włosów na plecach ![Kwaśne oczko ;]](./images/smiles/icon_square2.gif)
  |
| | Dołączył: 2009-10-26, 17:48 Posty: 42
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-01, 18:09
Yanglegend napisał(a): Jeszcze taka mała myśl na koniec, czy myślicie, że człowiek, który nauczyłby się latać sam z siebie zachowałby to w tajemnicy? Zrezygnowałby z tych milionów/miliardów dolarów za "lekcje latania"?
ja bym to zachował dla siebie 
  |
| | Dołączył: 2010-01-04, 01:12 Posty: 190Wiek: 22 Miejscowość: Gdańsk Ostrzeżenia: 2
2 | Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-01, 21:20
Wiemy machno.. wykorzystywałbyś tą zdolność by obrabiać samoloty przewożące mamone i zaglądać do dziewczęcych przebieralni przez okna na piętrze  (mam nadzieję że mi moderatorzy ten komentarz wybacza no aaaale.. też opisuje rzeczy związane z lataniem - a rzeczony temat na tyle ambitny że na więcej chyba się wysilać nie trzeba  )
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Konto opuszczone - nie mam zamiaru słuchać iż piszę by pisać i patrzeć na kasację normalnych postów z argumentacją gdy pozostają takie o "nawiedzonych komórkach" i "czarodziejskich sąsiadkach" usypiających małe dzieci. Sceptyk żegna i życzy wszystkim miłego dnia.
 |
| | Dołączył: 2004-12-29, 11:25 Posty: 2216 Miejscowość: Krynica-Zdrój
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-01, 22:54
Tak, i podarował Tobie flet jego pradziadka  Cyganie na A4 oddający swoje rodzinne pierścionki za 50zł mogą się od niego uczyć  Nie chce być uszczypliwy, ale z takim podejściem do życia albo będziesz miał nieprzyjemności, albo zrewidujesz swoje poglądy- jeśli nie jesteś synem miliardera, to z różowymi okularami przez życie nie przejdziesz. http://www.youtube.com/watch?v=f2HTZW2K ... L&index=39Ten facet w wielu swoich filmach tłumaczy mechanizmy psychomanipulacji. Polecam.
 |
| | Dołączył: 2008-01-29, 22:20 Posty: 704Wiek: 18 Miejscowość: Chorzow, Polska Ostrzeżenia: 1
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-03, 22:46
Cytuj: Oczywiście, że da się tę blokadę przezwyciężyć. Ta blokada w Twoim mózgu to nic innego jak mały zasób wiedzy na temat otaczającego Cię Świata. Można tę przeszkodę pokonać czytając podręczniki do fizyki, chemii,biologii, geografii i historii. Nie musisz przy tym omijać słowników języka polskiego.
Gimnazjalista konfrontując podręczniki z fizyki sprzed kilkudziesięciu lat z tymi najnowszymi wyśmieje po prostu głupotę autorów tych starszych wersji. Nauczyciel konfrontując wiedzę ucznia z informacjami z podręcznika także ucznia wyśmieje. Naukowiec popłacze się ze śmiechu czytając podręczniki fizyki dla gimnazjalistów i licealistów. Nie wmówisz mi, że z braku informacji to jest już wiedza ultymatywna, no way. Poczytaj sobie o mechanice kwantowej, fizyce kwantowej i teorii holograficzności wszechświata, które są, jak już się pewnie domyśliłeś - BADANE NAUKOWO.
Claude os, aperi oculos.
  |
| | Dołączył: 2004-12-29, 11:25 Posty: 2216 Miejscowość: Krynica-Zdrój
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-03, 23:21
Mechanika kwantowa tłumaczy zjawiska dla ekstremalnie małych obiektów, a przezwyciężanie grawitacji by polatać raczej takie nie jest.
 |
| | Dołączył: 2010-01-04, 01:12 Posty: 190Wiek: 22 Miejscowość: Gdańsk Ostrzeżenia: 2
2 | Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-03, 23:27
Ja wtrącę się tylko by rzec iż wiele zagadnień z dziedziny fizyki kwantowej to wierudne bzdury niemające nic wspólnego z rzeczywistością jak np "efekt motyla" 
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Konto opuszczone - nie mam zamiaru słuchać iż piszę by pisać i patrzeć na kasację normalnych postów z argumentacją gdy pozostają takie o "nawiedzonych komórkach" i "czarodziejskich sąsiadkach" usypiających małe dzieci. Sceptyk żegna i życzy wszystkim miłego dnia.
 |
| | Dołączył: 2008-10-17, 22:04 Posty: 397 Ostrzeżenia: 1
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-03, 23:49
Naukowiec popłacze się ze śmiechu czytając podręczniki fizyki dla gimnazjalistów i licealistów
hehe a podręczniki dla szkół średnich to przez kogo są pisane jak nie przez naukowców. W skład autorów przeważnie wchodzi kilka osób z wyższym wykształceniem i jeden lub dwóch recenzentów z wyższymi tytułami naukowymi.
  |
| | Dołączył: 2010-01-24, 21:12 Posty: 20
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-04, 00:54
Cytuj: Naukowiec popłacze się ze śmiechu czytając podręczniki fizyki dla gimnazjalistów i licealistów Wróć do czarów. Cytuj: Nauczyciel konfrontując wiedzę ucznia z informacjami z podręcznika także ucznia wyśmieje. Przykro mi, ale może jak się bardziej postarasz to się nie będzie śmiał.
  |
| | Dołączył: 2008-01-29, 22:20 Posty: 704Wiek: 18 Miejscowość: Chorzow, Polska Ostrzeżenia: 1
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-04, 09:28
Cytuj: Mechanika kwantowa tłumaczy zjawiska dla ekstremalnie małych obiektów, a przezwyciężanie grawitacji by polatać raczej takie nie jest.
Minęliśmy się ze zrozumieniem. Ja nie próbuję udowodnić (chociaż także nie zaprzeczam) istnienia sztuki lewitacji, po prostu Yanglegend nie zauważył, że określanie co jest możliwe, a co nie, na podstawie podręczników jest lekko ignoranckie. Cytuj: Ja wtrącę się tylko by rzec iż wiele zagadnień z dziedziny fizyki kwantowej to wierudne bzdury niemające nic wspólnego z rzeczywistością jak np "efekt motyla"  Nie wiem dlaczego uważacie Efekt Motyla za bzdurę. Rozumiem, że często jest on nadinterpretowany i zbyt barwnie ilustrowany, dodatkowo powstał film o takim tytule, który nie ma z tym efektem nic wspólnego, ale w pewnych granicach jest to całkiem logiczne. „Dowolny układ fizyczny, który zachowuje się nieokresowo, jest nieprzewidywalny.” - Lorenz Cytuj: hehe a podręczniki dla szkół średnich to przez kogo są pisane jak nie przez naukowców. W skład autorów przeważnie wchodzi kilka osób z wyższym wykształceniem i jeden lub dwóch recenzentów z wyższymi tytułami naukowymi.
I takowe zawierają masę uproszczeń. Ostatnio u nas w szkole uczyliśmy się o budowie atomu wodoru według Bohra. Wszystko niby cacy, ale jak poszukałem informacji poza podręcznikiem dowiedziałem się, że jest kompletnie niezgodny z rzeczywistością. Cytuj: Wróć do czarów.
Nie próbuję umniejszyć wartości dzisiejszej fizyki czy jakiejkolwiek innej nauki, jak już pisałem wyżej. Cytuj: Przykro mi, ale może jak się bardziej postarasz to się nie będzie śmiał.

Claude os, aperi oculos.
  |
| | Dołączył: 2010-01-04, 01:12 Posty: 190Wiek: 22 Miejscowość: Gdańsk Ostrzeżenia: 2
2 | Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-04, 11:42
Vozie, odnośnie efektu motyla, widzisz po prostu ciężko mi sobie wyobrazić by teoria głosząca iż każde działanie skutkuje odpowiadającej mu emisji nieskończenie małej ilości (kwantu) energi co w końcu może wywołać nieskończenie większe zmiany jakiegoś układu nie była bzdurą  Przykład - macham ręką w powietrzu, ruch to energia zatem emituję kwant energii i przekazuje go poruszonemu przez siebie powietrzu, po chwili kilku innych ludzi z warszawy i poznania tez macha łapami i we wrocławiu zaczyna się wichura... Nie mów tylko iż przykład wyolbrzymiony bo właśnie tego owy efekt dotyczy, baa posuwa się nawet dalej doszukując się zależności trzepotu skrzydeł motyla z USA i huraganu w chinach  Osobiście sądzę iż taka teoria jest całkowitą bzdurą a zakłucenia występujące podczas wszelkich doświadczeń i przewidywań mogą mieć tylko nieznacznie większy % wpływ na wynik w porównaniu ze swą początkową wartością (co do filmu.. nawet 2 były chyba  )
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Konto opuszczone - nie mam zamiaru słuchać iż piszę by pisać i patrzeć na kasację normalnych postów z argumentacją gdy pozostają takie o "nawiedzonych komórkach" i "czarodziejskich sąsiadkach" usypiających małe dzieci. Sceptyk żegna i życzy wszystkim miłego dnia.
 |
| | Dołączył: 2008-10-17, 22:04 Posty: 397 Ostrzeżenia: 1
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-04, 12:34
śmieszne to jest to http://www.youtube.com/watch?v=tW6pVFOp ... r_embeddedi śmieszni są ludzie którzy dają się na to nabrać. A książki dla gimnazjalistów są pisane w uproszczeniu. Nikt nie będzie w nich opisywał najtrudniejszych teorii ze szczegółami bo to jest wiedza dla studentów.
  |
| | Dołączył: 2010-01-24, 21:12 Posty: 20
| Temat postu: Re: nauka lewitacji Wysłany: 2010-02-05, 01:46
Cytuj: po prostu Yanglegend nie zauważył, że określanie co jest możliwe, a co nie, na podstawie podręczników jest lekko ignoranckie. Yanglegend po prostu wyśmiał Twoją teorię apropo fizyki na różnych poziomach. Wiedza z podręczników nawet licealnych w porównaniu z wiedzą szkolnictwa wyższego nie jest w żadnym wypadku inna. Pewne aspekty się po prostu uszczegóławia, precyzuje. To samo zadanie z fizyki, np. staczanie się głupiej kulki z pochylni będzie inaczej obliczone przez licealistę i przez profesora fizyki, co nie znaczy, że na niższym poziomie robią z nas idiotów - po prostu ignorujemy wiele aspektów jak chropowatość powierzchni, opór powietrza co ma na celu zrozumienie przez nas istoty zjawiska. Swoją drogą "naukowiec" albo po ludzku profesor inżynier, doktor inżynier(nie taki na forum) popłakał by się ze śmiechu prędzej czytając wypociny kogoś z podstawowym wykształceniem, który próbuje na forum internetowym o duchach obalać paradygmaty nauk ścisłych. Fizyka to strasznie słaby przykład, bo tak na prawdę to wszystko w fizyce jest większym lub mniejszym przybliżeniem. Wiedza z różnych dziedzin nauki opiera się na pewnych sztywnych podstawach i te podstawy na wyższym poziomie nie znikają. Jednym słowem - od ogółu do szczegółu.
  |
| | |
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników |
| | Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
|
szkolenie excel
Powered by phpBB © 2007 phpBB Group | Design by Ivellios | Copyright © 2004-2009 by Paranormalium |
|