Cóż, tak jak pisałam w tym temacie swiat-snow/paraliz-senny-t5950.html paraliż senny u każdego występuje inaczej. Trudno mi stwierdzić, czy w Twoim przypadku wystąpił paraliż, czy po prostu miałeś taki dziwaczny sen...
Dzis mialem sen w ktorym bylem nad baltykiem w kumpela (taka goska),bylo upalnie,wygladalo ze w lecie to bylo,pelno ludzi bylo,lezelismy na jednym reczniku z goframi ktore wczesniej kupilem.Wciela gofra przede mna,wziela "kaczke" ktora nadmuchalem i poszla do baltyku.Niedlugo potem tez poszlem do wody,zajelo mi pare sekund zanim ja znalazlem,gdy juz ja dostrzeglem,zaczalem plynac w jej kierunku.Ta kaczka zamienila siÄ™ na deske (taka deske z ktorej na pogorii do wody skakalem z kookensem i ewa) wiec robilismy ten sam system-Gdy jeden z deski skacze do wody,drugi trzyma deche.Tak skaczemy i skaczemy.W pewnym momencie gdy skoczyla do wody,i wplynela na powerzchnie,wyplynela toz obok mnie.Popatrzylismy na siebie,serce zaczelo bic na 200/godzine (ironicznie),zaczelismy siÄ™ do siebie usmiechac i siÄ™ w koncu zaczelismy calowac.Pare sekund to trwalo,pamietam ze pierwszy przestalem.Otworzyla oczy,i zaczela cos szptac do ucha (nic nie pamietam z tego).pozniej weszla i polozyla siÄ™ na desce,ja z tylu w wodzie popedzalem deske patrzac siÄ™ non stop najej rozszerzony krok (miala janso zielone kapielowki,niezle ukszaltowany tylek a na dodatek superowo nogi byly upozycjonowane),tak siÄ™ patrzylem i patrzylem plynac,az zorientowalem siÄ™ ze na brzeg juz doplynalem jak noga w mokry piasek poszla.Nikogo juz nie bylo,dokladnie jakby pozniejsze wydarzenie bylo przez wszystkich przewidziane.Deska byla na ladzie,a goska nadal lezala na niej (w tak pieknej pozycji ),mowilem ze juz jestesmy,poprosila mnie zebym ja zaniosl na reczniki,wiec wzialem ja na rece,po drodze "powiedziala" cos w stylu "pss",spogldnalem na nia i mnie pocalowala.
-Zrobimy wiecej jak bedziemy juz na recznikach. -Nie ma sprawy slodziaku. -Jestem ruskfo a nie slodziak,albo swierk jak juz. -Ale ja cie nazywam slodziak -niech ci bedzie
Dotarlismy do recznikow,zaczelismy siÄ™ opalac,i podobnie jak w filmach spogladnelismy na siebie.Wtedy poszla na moj recznik,dala glowa na mojej rece i tak chyba z 20 sekund lezelismy,az zaczelismy siÄ™ calowac.To juz dluzej trwalo,stopniowo siÄ™ rozbierala,az byla...wiecie jak.Bylismy obydwa nadzy,polozyla siÄ™ na mnie i siÄ™ zaczelo.Tym razem jakos wkurzony z tego powodu nie bylem,zawsze z goska mielismy sympatie do siebie.Po tym znow zaczelismy siÄ™ calowac i calowac...W pewnym momencie tak to realistyczne bylo ze myslalem ze to naprawde siÄ™ dzialo,zlapalem ja za posladki i siÄ™ obudzilem.Szkoda mi siÄ™ zrobilo,ale nigdy taki zadowolony z wlasnego snu nie bylem
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Zadzwoniłam do rodziców mojego szwagra , odebrał jego siostrzenieć , który odpowiedzał, ze zaraz poda do telefonu Babcię bo chce zze mna rozmawiac . Po jego głosie nastała w słuchawce długa cisza . Nie doczekałam się na jej głos przez telefon. Wybudziłam się i po dwóch dniach opowiedzałam Mamie o tym snie , a ona mi doradziła, zebym się pomodliła zza nią. Teraz mnie zastanawia to , że może chciała coś powiedzieć a nie mogła. Ta Mama szwagra od póltora roku nie żyje. zmarła w maju 2008 . W dziale duchy tez opisałam sytuację . Znów się powtórzyło najpierw sen, a potem wydarzenie.
Ross,mozliwe ze przysnil ci siÄ™ telefon z poltora roku temu jak mowisz (data smierci babci szwagra)
Wlasciwie to opisze swoj przedostatni sen (z ta goska) bo po pierwsze sen z ostatniej nocy nie pamietam dobrze,a po drugie ten ktory opisze jest wg mnie ciekawszy,znaczy siÄ™ dalej z moja piekna gosia Zapomnialem dodac ze w snie mam uczucie jakbym mial z 16 lat (juz wysoki,z calkowitym owlosieniem na brzuchu i znacznie ciemniejszym na rekach,w porownaniu do mojego obecnego)
Bylismy w jakiejs chacie,mielismy reczniki na sobie i to bylo dokladnie jak ciagdalszy snu,tu znaczy mialem uczucie mokrosci,przez szyby chaty bylo widac moze z plaza na ktorej pare ludzi bylo. Goska cos w lodowce szukala,a z piekarnika docieralo do mnie cieplo z jakims miesnym zapachem,tak jakby kotlety robila czy co innego.Podeszlem do niej tak jak bym byl jje chlopakiem,objalem ja od tylu i tak pare sekund bylo,az powiedziala:
-Za niedlugo bedzie kolacja,mam nadzieje ze się dobrze bawiles bo ja tak -Alez oczywiscie skarbku,przeciez codziennie się wykanczamy na plazy (nie wiem skad to we snie wytrzasnalem,brzmi jakbym byl z nia tam od wiekszego czasu) -Kocham cie skarbie,jestes dla mnie wszystkim -Ja ciebie tez kotku,to do kiedy tu bedziemy,bo zaplacilem gosciowi za dwa tygodnie jeszcze -No to bedziemy jeszcze tu przez dwa tygodnie aniolku,a czemu się mnie o to pytasz? -Tak się spytalem,zeby się dowiedziec czy chcialabys wczesniej wyjechac lub jeszcze za wiecej pobytu zaplacic -To ty decydujesz,przeciez jestes szefem tu -Wiesz,zawsze moge się do ciebie dostosowac skarbie,chce tylko zebys czula się dobrze -Gdyby nie twoja mama ktora wszystkiego ci zakazuje to bym się czula lepiej,przez twoja mame nie jesteù zbyt pewna siebie,wstydze się chodzac z toba za raczki (nie wiem skad moja mama tu,nigdzie jej w snie nie bylo ani wczesniej ani pozniej) -To nie zmartwienie,jest jaka jest ale ty jestes dla mnie najwazniejsza (pocalowalem ja po gardle) -Jak przyjemnie jest,poczekaj,przygotuje talerze mozemy zjesc dzis na dworze -Jasne,lepiej na swiezym powietrzu -W miedzyczasie mozesz przygotowac chleb i ketchup
Pozniej nie pamietam co bylo,film mi wrocil gdy siedzielismy,byla w fajnej krotkiej spodniczce a ja w koszulce z adidasa,co dziwne dobra w snie na mnie byla a na rl zaczyna byc mala. Pamietam ze mialem przynajmniej dwa razy wiecej na talerzu od niej,i siÄ™ zapytalem:
-Czemu mi az tyle dajesz,a sama tak malo jesz? -Nie chce zebys byl glodny kochanie,a za duzo ci dalam? -Nie chodzi o to,ale mieso na noc?Nie dbasz juz o linie kotku? -Zapomnialam,ale co tam jeden raz (puscila mi oczko) -Mamy na tyle twardy materac,ze przed spankiem urzadzimy sobie serie brzuszkow (mowilem to zywym smiechem) -A pozniej to co zwykle? -To znaczy co kotku? -Nasza przyjemnosc,pare miesiecy temu nie chcialam z toba tego robic,a teraz jak cie poznalam wiem ze jestes moim wiecznym ksieciem -Ah no tak,ale dzisiaj na plazy juz to robilismy,jestes az taka spragniona ksiezniczko? -Nie,to ty rozbudzasz mije zmysly,twoja uroda,spodniami w kwiatki (prawie ciagle w lecie nosze spodnie hawajskie,wtedy tez je mialem na sobie) -A klapki? (smiechem siÄ™ zanieslismy -Klapki nie,klapki sa do nog (wciaz zanosimy siÄ™ lekkim smiechem,przez jakies 15 sekund) -Wiem,tak siÄ™ tylko spytalem -Ok,ja ide talerze dac do zmywu i pojdziemy na maly spacerek na plaze kotku? -Jak najbardziej (nie wiem jakim cudem kiedy skonczylem moj talerz) -Ok,zaraz bede (jak wyszla myslalem ze jestem snie (bo snie ) po prostu jej figura i piekna twarz mnie zamurowala) -Wygladasz rewelacyjnie kotku,jak nigdy -Wiem,ty tez kochanie.To,idziemy? -Jasne
Doszlismy do plazy.Juz ciemno bylo,widzielismy swiatla z pubow na innym wybrzezu,siedlismy gdzies na piasku,i zaczelismy sobie pieszczoty robic (nie jakies erotyczne,tylko takie jakie mozemy sobie robic gdy siedzimy na piasku,to znaczy tulilismy siÄ™ itp...) Tak chyba z 8-10 min bylismy,az powiedziala:
-Jak tu jestem i tak mysle ze jestesmy sami w dwojke to czuje siÄ™ jak bogini ktora od dawna zdobyla swojego boga -Tak samo siÄ™ czuje,az czas za szybko nam leci (tulilem siÄ™ w jej wlosach) -Ruszymy siÄ™ troche,zimno mi siÄ™ troche robi -Jasne,chocmy.
Zaczelismy chodzic tak i chodzic,wrocilismy do domku,bez wiekszego zastanowienia pod koldre poszlismy,zaczelismy sobie pieszczotki erotyczne robic,gdy powiedziala ze jest gotowa zaczelo siÄ™.Po tym siÄ™ obudzilem,tym razme nie spocony tylko jakis przezadowolony,ale oczywiscie z bialym plynem gdzies.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Z tego co siÄ™ dowiedzialem od innych osob na innych forach,to podobno w tym wieku normalne to jest.Ale mysle ze to fajnie,bo uczucia sa bardzo realistyczne dla mnie w tych snach
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
kilka dni temu jak zachorowałem miałem tej samej nocy sen że wstałem chory z łózka do łazienki i sobie akurat przypomniałem że domestos zwalcza wirusy grypy więc sięgnąłem po niego i wziąłem sporego łyka... smak był 3x gorszy niż mydło a po jaszcze kilku łykach zrobiło mi się niedobrze i się obudziłem (ale nie było mi niedobrze jak się obudziłem) dziwny sen
Mi pamiętam kiedyś się śniło, że chodziłam po pustyni, słońce grzało, piasek był gorący, szukałam wody, już za bardzo tego snu nie pamiętam, ale po przebudzeniu miałam tak sucho w ustach i nogi mnie bolały, że szok. I drugi sen troszkę podobny, coś z wodą było związane,chyba w nim pływałam, to jak w nocy się obudziłam miałam w ustach tyle słonej śliny, że o mało co się nie zakrztusiłam, pierwsze co to zerwałam się do WC, alby ją wypluć, co dziwne przed snem nie jadłam nic słonego
Ja miałem ostatnio kolejną durną wizję. Jest sobie Mount Everest. Jest sobie śnieżyca. Po chwili jest sobie lawina i kogośtam zasypało. Ale mnie się nie chce odkopywać na dole, więc... naciskam na magnetowidzie na przewijanie o.O Cofnęło do początku. Znów jest sobie Mount Everest, a nad górą śnieżyca. Wciskam "pause" i zaczynam się wspinać. Trafiam na jakąś bryłę lodu pod grubą warstwą śniegu, kopię, kopię, w końcu znajduję coś świecącego na niebiesko. Kurde, telefon komórkowy! Kopię dalej i... szminka??? Kopię dalej i... empeczwórka? Puszka coca-coli? Co jest kurde? Ale kopię dalej. Śnieg robi się coraz bardziej mokry (kolejne zdziwko), w końcu dokopuję się do jakiejś jamy, a tam sauna, pośrodku której siedzi goła laska i ponętnym głosem powiada do mnie "Wejdź misiaczku" x_x Koniec wizji. Chyba za dużo ciasta drożdżowego na noc...
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
A ja opowiem wam mój ostatni sen wizję, który się sprawdził. A kiedy przypomniałem sobie co się będzie działo zaszokowałem tym znajomych. A więc...
Sen: Stoję w kolejce po książki u siebie w szkole (był kiermasz). Przychodzi moja wychowawczyni i coś mówi do koleżanek potem idzie do pokoju nauczycielskiego. Chwilę potem nauczyciel niesie od strony sekretariatu do pokoju nauczycielskiego jakieś sztuczne drzewo, czy jakąś gałąź... A ja wielkie zdziwienie i koleżanki i koledzy też... Zaraz potem wraca wychowawczyni i znów zaczyna rozmawiać z koleżankami. Koniec snu, a raczej koniec tego, co z niego zapamiętałem.
Ta sytuacja miała miejsce na prawdę. Zacząłem mówić, co się stanie znajomym mniej więcej od momentu kiedy wychowawczyni poszła do pokoju. Nikt mi nie wierzył, że za chwilę wyjdzie pan "Twaróg" z jakimś drzewem a jak to zobaczyli to mało im nie wyszły oczy na wierzch ;D
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum