Nie wiem o którego kolesia chodzi, ale takich co wiszą w powietrzu było już wielu. Przeważnie koleś siedzi na platformie a ta jest przyczepiona do metalowego pręta, no a ten do ziemi, albo tak jak pisze darnok, czyli na krzesełku. Pręt jest zasłonięty suknią mnicha.
Trudno mi to teraz znaleźć, ale gdzieś widziałem nawet konstrukcję takiego krzesełka- jeżeli widzisz mnicha z laską, to jakbyś go popchał, to byś zobaczył na czym siedzi
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Trudno mi to teraz znaleźć, ale gdzieś widziałem nawet konstrukcję takiego krzesełka- jeżeli widzisz mnicha z laską, to jakbyś go popchał, to byś zobaczył na czym siedzi
Ale wtedy pewnie by cie czekalo 3 meisiace w areszcie i rozprawa w sadzie Co do lewitowania,to lazdy czlowiek kiedys to umial (nie 100 lat temu tylko duzo duzo wczesniej),ogolnie paranormalne zdolnosci mial opanowane (lewitacja,telekineza,oobe,telepatia,jasnowidzenie itp..) tylko z czasem,gdy czlowiek przestal to praktykowac,"wyszlo" z jego natury.U niektorych ludzi w kodzie genetycznym jednak te informacje sa zapisane,i ci je odziedziczyli,i sa uznawani za wariatow lub swietnych iluzjonistow
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Co do lewitowania,to lazdy czlowiek kiedys to umial (nie 100 lat temu tylko duzo duzo wczesniej),ogolnie paranormalne zdolnosci mial opanowane (lewitacja,telekineza,oobe,telepatia,jasnowidzenie itp..) tylko z czasem,gdy czlowiek przestal to praktykowac,"wyszlo" z jego natury.U niektorych ludzi w kodzie genetycznym jednak te informacje sa zapisane,i ci je odziedziczyli,i sa uznawani za wariatow lub swietnych iluzjonistow
Jakis indianin mi to opowiedzial,jak jego ojciec,jego dziadek to mu przekazywali. Nawet zadawalem mu probne pytania,oczym mysle,czego pragne,ten koles po prostu wszystko wiedzial.Powiedzial ze zna plemiona poludniowo amerykanskie ktore wlasnie jeszcze praktykuja telepatie z jakimis plemionami z Bolivii albo Peru (Ten koles byl albo z Bolivii,albo z Peru,tak mi mowil,tylko mi siÄ™ pomieszalo). Nawet podarowal mi flet jego pradziadka ktory byl dawnym przywodca plemienia.
Zaznaczam ze nigdzie w tych rejonach (Bolivia,Peru) nie bylem,koles robil pokaz,i na koniec rozmawial z ludzmi.Okazalo siÄ™ ze ze mna mial mnostwo do opowiadania,wiec postanowil mi fiarowac ten flet.DO dzis mam w pamieci to jaki akcent mial,a o tym ze tez aborygeni to praktykuja to gdzie idziej siÄ™ dowiedzialem
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
ten indianin z którym gadałeś to był szaman Malku? Bo ten gościu jest dość znany, był zapraszany na wywiady.
Takie historyjki opowiadane przez mieszkańców różnych plemion nie należy traktować poważnie. W większości są to legendy wymyślane i opowaidane jako bajki. Tak jak dzieciom u nas opowiada się o dobrych wróżkach czy tam czerwonym kapturku tak też w tamtych rejonach ludzie sobie przekazują różne bajeczki. Te historie o lewitacji czy telekinezie są wymyślane przez ludzi którzy doznają różnych wizji pod wpływem narkotyków, takich jak np. ajałaska, która daje podobno niezwykłe wizje.
Chyba zle przeczytales to co wczesniej napisalem Wlasnie dlatego,zeby siÄ™ w 100% upewnic za se jaj nie robi,pytalem go o to czy moze dostrzc to o czym mysle,co chcialbym robic,czego obecnie pragne,co mi brakuje,jak siÄ™ czuje itp... Jak juz mowilem,koles wszystko wiedzial.A bajeczka to na 100% nie bylo,powiem wam dlaczego choc niektorzy moga siÄ™ usmiac.Poprosilem go o to zeby powiedzial o czym babcia przechodzaca mysli,powiedzial ze mysli o jakims mezczyznie i imieniu Damian.Poprosilerm babcie na chwile i...Okazalo siÄ™ ze mial racje!! Zaden znany to nie byl typ,zwykly poludniowo-amerykanski indianin.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Babcia myślała o jakimś Damianie? no to ciekawe jest. I jest z nim teraz w związku czy nie? wzięli ślub? jakoś w to nie wierzę że koleś takie coś zrobił. Masz bujną wyobraźnię.
Babcia myślała o jakimś Damianie? no to ciekawe jest. I jest z nim teraz w związku czy nie? wzięli ślub? jakoś w to nie wierzę że koleś takie coś zrobił. Masz bujną wyobraźnię.
Niedowiarek.Moglem ciebie ze soba wziasc to bys mial inne zdanie. Twierdzil ze nie nalezy juz do zadnego plemienia,ale jego rodzina jest w niejakim "hibamiti" czy jakos tak,nazwa byla trudna do zapamietania szczegolnie przy tym ze tylko raz ja uslyszalem
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum