Ta telekineza nie wygląda realistycznie, bo to jest trik taki sam jak ten z latającym banknotem i kartą. Numer ze składającym się banknotem jest stary jak świat. A co do gellera, to przykro mi ale on jest normalnym oszustem, tyle że to oszukiwanie mu dość dobrze idzie. na youtube można znaleźć filmiki na których widać jak normalnie wygina rękami klucz a potem już wygięty pociera palcem i udaje że wygiął go siłą umysłu. Mnóstwo razy gellerowi nie udawały się te triki.
Hmm co do tej wydaje mi siÄ™ "zbednej" dyskusji jaka tu powstala na temat Telekinezy, absolutnie popieram Voozie, Sasha skaczac do treningu/studiowania tej umiejetnosci bez ogarniecia PODSTAW, jak energia i medytacja, zachowujesz siÄ™ jak bys chciala zapisujac siÄ™ na treningi karate w pierwszy dzien dostac czarny pas lub gdybys chciala budowac dom bez fundamentu, to jest po prostu w 99,99999% NIE REALNE i bedziesz marnowac tylko swoj cenny czas ktorego jak stwierdzilas sama nie masz zbyt wiele Chcesz cos osiagnac, zrob to ciezka praca, nie licz na cud tylko po prostu licz na siebie. Medytacja to praca nad SAMYM SOBA, uczy jak panowac nad emocjami i jak nie dac siÄ™ poniesc przez nie, jesli nie masz do niej cierpliwosci to do czego bedziesz ja miec? Po prostu podstaw nie da siÄ™ ominac, jesli nie bedziesz chciala zmienic zdania zmien zainteresowanie, mimo wszystko mam nadzieje ze zrozumiesz:) Pozdrawiam cieplo, Bad
Sasha powiem ci jedno-Tacy jak ty,ze za wszelka cene chca to osiagnac a nie wiesz duzo o tym,po prostu nic nie wyjdzie.Myslisz ze jeszcze ja jakos za przeproszeniem gowniarz zabieralbym siÄ™ za takie zajecia?Kiedys owszem chcialem,ale pomyslalem ze jak chce zeby mis ei cos udalo,to musze poznac inne szczegoly tego,a nie same sztuczki.Trudno jest mi odpowiednio medytowac,ale probuje siÄ™ chociaz tego nauczyc,zanim zabiore siÄ™ za chec poruszania jakims papierkiem czy innym przedmiotem.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Telekineza sama w sobie nie jest złą praktyką, a ludzie chcący posiąść tę umiejętność niekoniecznie są dziećmi z wybujałym EGO.
Sam często motywuję się poprzez EGO, więc można tak zrobić z telekinezą, która sama w sobie jest niezłym ćwiczeniem kontroli energii, odczuwania jej itp. Można sobie powiedzieć: "Jak uda mi się zagrać w szachy psychokinetycznie to kumple się obsrają z wrażenia.". Oczywiście trzeba być świadomym, że to nie jest celem, to tylko motywacja. Wszystko można wykorzystać, wystarczy mieć nad tym kontrole.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Nie sugerujcie się filmami z youtuba i nie marzcie że po wielu latach cwiczeń bedziecie przesuwać papierki czy inne przedmioty.
Bo ci ludzie to robią innymi metodami. To jest troche tak jakby ćwiczyć machanie rekami przez 10 lat i mysleć że jeśli się bedzie wystarczająco szybko machac to się pofrunie jak ptak
ja tu w tym temacie telekinezy siedzę od dawna a powiem jeszcze wyrobiłem u siebie kontrole nad wiatrem nie wiem jakim cudem się to stało porostu jest narazi mogę niewiele takie rzeczy jak mały huragan
ja tu w tym temacie telekinezy siedzę od dawna a powiem jeszcze wyrobiłem u siebie kontrole nad wiatrem nie wiem jakim cudem się to stało porostu jest narazi mogę niewiele takie rzeczy jak mały huragan
Ja spontanicznie wywoływałem burze, susze i grady w całej Polsce. Kwestia odpowiedniego stanu umysłu, wzburzenia wewnętrznego, ale bardzo trudno świadomie załapać taki stan. Sam próbowałem i nic, rzadko, lub ze słabym skutkiem, a podświadomie prawie zawsze. Psychicznie sabotowałem rząd platformersów, blokowałem ich umysły, robiłem tak by czuli się jak najgorzej i nic nie zdążyli sensownego wyrządzić/nadmiernie zaszkodzić. Pomijam tu takie rzeczy jak klątwy zbiorowe i pokoleniowe, bo to też miewało miejsce. Gdy po upadku rządu PiS-u przedostałem się na raz do umysłów tylu ludzi jednocześnie poczułem się prawie tak, jak jakiś polski Rasputin.
na początku gdy mi się to działo to było jak miałem 14 lal miałem bardzo wrażliwy dotyk tak że czułem nierówności na 1 włosie albo czułem swoje kości z początku to było bolesne palce mnie bolały od tego potem potem przestało po jakimś roku zacząłem widzieć jasne plamy a gdy się bardziej skupie to widzę taki pierścienie wyglądało to tak jakbym widział atomy a teraz o wiele łatwiej mi poruszać runicznymi rzeczami i kontrolować wiatr
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum